Jeszcze efektywniejsze generowanie i edytowanie filmów oraz wygodniejsze korzystanie z Trybu AI w wyszukiwarce Google to najważniejsze nowości z obszaru sztucznej inteligencji, jakimi pochwalił się amerykański gigant w tym tygodniu.
Tworzenie (i edytowanie) filmów nigdy nie było prostsze
Na początku 2026 roku udostępniony został model Veo 3.1, który znacząco ułatwia generowanie filmów przy użyciu sztucznej inteligencji w aplikacji Vids. Teraz Google upraszcza cały proces jeszcze bardziej, równocześnie poszerzając możliwości zamiany pomysłu na realny materiał wideo. Wszystko dzięki Omni.
Model Gemini Omni był jednym z hitów konferencji Google I/O 2026. Zapewnia on szerokie możliwości tworzenia, jak i edycji wideo – w tym drugim przypadku mowa jest zarówno o wygenerowanych, jak i nagranych materiałach filmowych. Narzędzie pozwala na kreowanie treści w oparciu o opis i dodatkowe pliki, a do tego dopracowywanie ich krok po kroku, wykorzystując w tym celu naturalny język.
Pojawienie się Omni w aplikacji Vids sprawia, że tworzenie wideo będzie wydajniejsze i bardziej satysfakcjonujące – zamiast ciągle rozpoczynać od zera, będzie można wygodnie dopieszczać dobrą bazę, czyniąc ją coraz lepszą. Wszystko to przy poszanowaniu praw fizyki.
Drugą nowinką w Google Vids jest funkcja tworzenia osobistych awatarów, które wyglądają i brzmią jak użytkownik. Wystarczy wgrać selfie i krótkie nagranie głosowe, a następnie dopisać tekst scenariusza – sztuczna inteligencja zajmie się wygenerowaniem obrazu i dźwięku.
Zarówno awatary, jak i model Omni, dostępne są aktualnie tylko dla subskrybentów Google AI Pro i Ultra oraz biznesowych użytkowników Google Workspace. Awatary w dodatku wymagają ukończenia 18. roku życia i zadziałają tylko wtedy, gdy pasują do podobizny właściciela konta.
Tryb AI w wyszukiwarce Google staje się jeszcze lepszy
Nowości nie ominęły też Trybu AI w wyszukiwarce Google. W tym tygodniu rozpoczęło się wdrażanie funkcji umożliwiającej połączenie z nim aplikacji i usług. Co to oznacza? Ano między innymi to, że użytkownik może rozpocząć zadanie w wyszukiwarce, po czym automatycznie przenieść jego realizację na zewnątrz.
Najlepiej będzie to zrozumieć na przykładach. Użytkownik pyta wyszukiwarkę o składniki potrzebne do przygotowania jakiegoś dania – ta w odpowiedzi przygotowuje listę zakupów, a tę z kolei można eksportować bezpośrednio do koszyka w usłudze zakupowej. Albo chce się stworzyć idealną playlistę na imprezę – wyszukiwarka tworzy zestawienie utworów, a użytkownik jednym kliknięciem może zapisać je w YouTube Music.
Gorsza wiadomość jest taka, że początkowo funkcja łączenia aplikacji będzie dostępna tylko dla użytkowników w Stanach Zjednoczonych.
NotebookLM odchodzi do przeszłości, a Gemini 3.5 Pro wciąż nie jest gotowy
W katalogu narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję firmy Google znajduje się również NotebookLM, którego zadanie polega na usprawnianiu procesu nauki. Właściwie powinienem napisać, że znajdował się, ponieważ amerykański gigant z niego zrezygnował. Spokojnie, nie z całego narzędzia, a jedynie z tej nazwy – zastąpi ją bardziej przyjazne Gemini Notebook. Przy okazji zapowiedziano, że będzie to kolejna usługa, którą będzie można połączyć z Trybem AI w wyszukiwarce.
Równolegle trwają prace nad modelem Gemini 3.5 Pro. Cały projekt jest już jednak opóźniony o kilka miesięcy, ponieważ Google chce dostosować go do swoich wewnętrznych standardów. Ponoć obsuwa ta wywołała falę frustracji wśród inżynierów i menedżerów giganta z Mountain View.





