aplikacja youtube logo ikona źródło tabletowo.pl
fot. Grzegorz Dąbek | Tabletowo.pl

YouTube oszalał…? Nowa funkcja może być strzałem w kolano

Google pracuje nad nową funkcją na YouTube, która pozwoli na „danie bana”… samemu sobie. Brzmi absurdalnie, ale ma całkiem spory sens (choć może nie do końca dla serwisu).

Za tę funkcję YouTube użytkownicy byliby wdzięczni, choć jest pewne „ale”

Scrollowanie social mediów i oglądanie różnorodnych filmów bywa jedną z głównych form „zajmowania” wolnego czasu dla wielu użytkowników internetu. Ci, którzy zauważyli już problem ze swoimi nawykami, mogą skorzystać z dodatkowych aplikacji, które np. pozwalają na ustawienie limitów czasu spędzanego przed ekranem. Na szczęście w niektórych przypadkach dodatkowe aplikacje monitorujące nie są już koniecznością.

W październiku 2025 roku Google zaanonsowało nową funkcję, dzięki której użytkownik może zarówno sprawdzić, ile minut dziennie poświęca na oglądalnie, a także ograniczyć czas wyświetlania Shortsów. Opcje te znajdziecie w sekcji ustawień pod zakładką Zarządzanie czasem.

Limity czasowe dotychczas dotyczyły wyłącznie scrollowania tych krótkich wideo. Teraz autorzy z Android Authority zauważyli, że Google pracuje nad nowym narzędziem na YouTube. W wersji 21.44.534-BETA aplikacji na Androida dostrzeżono ciągi programistyczne, mogące odnosić się do dodatkowego, szerszego limitu czasowego.

Z zebranych informacji wynika, że limit miałby obejmować wszystkie transmisje strumieniowe w YouTube. Choć z perspektywy użytkownika ta nowa funkcja może być naprawdę przydatna (szczególnie dla tych osób, którym często zdarza się oglądać treści zbyt długo), to czy nie jest to „strzał w kolano”? Wszak opcja ta może „zachęcać” widzów do oglądania mniej treści, zamiast więcej, co dla serwisu niekoniecznie jest opłacalne.

Na ten moment nie ma żadnych szczegółów, w jaki sposób te limity miałyby się uruchamiać oraz jak użytkownik mógłby je ustalać. Warto zaznaczyć, że to dopiero odkrycie w ciągach programistycznych, więc nie wiadomo, czy opcja ta kiedykolwiek faktycznie zostanie udostępniona.

Jeszcze więcej pomysłów Google

To jednak nie koniec odkryć, gdyż YouTube ma przygotowywać się również do nowego, tajemniczego „doświadczenia społecznościowego”. Projekt o nazwie Tamba miałby obejmować obserwujących, prośby o obserwowanie, wiadomości bezpośrednie, czaty grupowe, posty, a nawet odpowiedzi głosowe. Jak jednak podkreśla Android Authority, Tamba może być bardziej eksperymentem z funkcjami społecznościowymi dla ograniczonej grupy użytkowników, a nie faktycznym produktem dostępnym dla każdego.

Google pracuje też nad nową możliwością dla deweloperów. Jej głównym zdaniem byłaby opcja wbudowania funkcji Quick Share bezpośrednio w ich własne aplikacje – co ciekawe nie tylko w te dostępne na Androida, ale też iOS.

Najnowsze informacje na ten temat ujawniono podczas konferencji Android Dev Summit. Ogłoszono wtedy, że pierwszy pakiet Quick Share SDK zostanie wydany w pierwszej połowie 2027 roku wraz z pakietem Quick Share iOS SDK dla aplikacji na iPhone’y.