Nothing Phone (3) - fot. Katarzyna Pura | Tabletowo.pl

Do tej pory smartfony Nothing zachwycały tyłem. Teraz będą też przodem

Wszystko odbyło się zgodnie z planem. W sierpniu ogłoszono, że aktualizacja do Nothing OS 5.0 na pierwsze smartfony trafi w połowie października 2026 roku i tak też się stało.

Nothing OS 5.0 już na pierwszych smartfonach. Kiedy dołączą kolejne?

Tak, jak zapowiadano, Nothing OS 5.0 jest na razie dostępny wyłącznie na flagowym modelu Nothing Phone (3), któremu Bartek w recenzji wystawił notę 7/10. Już niebawem jednak aktualizacją będą mogli się cieszyć także posiadacze innych smartfonów tego producenta.

Oficjalny plan zakłada, że na początku listopada 2026 roku nową wersję systemu otrzymają Nothing Phone (4a) i (4a) Pro oraz Nothing Phone (3a) i (3a) Pro. W tym samym miesiącu dotrze na Nothing Phone (2a) i (2a) Plus, a jeszcze przed końcem roku do tej grupy dołączy Nothing Phone (3a) Lite. Już po sylwestrze natomiast aktualizacji doczekają się modele Nothing Phone (4b) i CMF Phone 2 Pro.

Promocja Nothing Phone (3)
Nothing Phone (3) (źródło: Nothing)

Co przynosi Nothing OS 5.0?

Nothing OS 5.0 bazuje na najnowszym systemie Android 17 i – względem poprzedniej wersji – przynosi ze sobą przeszło 80 zmian, związanych zarówno z estetyką, jak i wydajnością czy funkcjonalnością.

Płynniejsze animacje w Nothing OS 5.0
Płynniejsze animacje w Nothing OS 5.0 – źródło: Nothing

Nowy wygląd ekranu głównego z półprzezroczystymi widżetami, adaptacyjny system kolorów (nawiązujący do tapety) oraz inspirowana technicznym wzornictwem tarcza zegara na ekranie blokady to niektóre z przygotowanych nowości.

Do tego dochodzi nowy font (Geist) mający poprawiać przejrzystość, ujednolicone promienie narożników w oknach aplikacji oraz dynamiczne animacje – zarówno w obrębie całego okna, jak i ikon na pasku stanu. Warto też wspomnieć o możliwości zbiorczej edycji elementów na ekranie głównym.

Geist, czyli nowy font w Nothing OS 5.0
Geist, czyli nowy font w Nothing OS 5.0 – źródło: Nothing

Jednak aktualizacja Nothing OS 5.0 to nie tylko zmiany estetyczne. Producent chwali się też ulepszonym przetwarzaniem mowy na tekst (z transkrypcją w czasie rzeczywistym), udoskonalonym formatowaniem strukturalnym list i notatek oraz usprawnionym zarządzaniem elementami w Essential Space.

Wraz z nową wersją poprawić ma się również reakcja na dotyk, a aplikacje w tle – być dłużej utrzymywane przy życiu. Na wzmiankę zasługują jeszcze: inteligentniejsze przydzielanie zasobów, niezależny suwak głośności Asystenta i automatyczne wykrywanie kodów QR w aplikacji Aparat. Nie lada ciekawostką jest też możliwość tworzenia prostych, lekkich aplikacji przy pomocy promptów w naturalnym języku.