Motorola Edge 70, Samsung Galaxy S25 Edge oraz iPhone Air
Supersmukłe smartfony Motorola Edge 70, Samsung Galaxy S25 Edge oraz iPhone Air (fot. Katarzyna Pura | Tabletowo.pl)

Na rynku smartfonów jest naprawdę źle. Najnowsze dane są przerażające

Sytuacja na rynku smartfonów jest tragiczna. Winne są drastycznie rosnące ceny pamięci, przez które producenci są zmuszeni znacząco podnosić ceny urządzeń. Nie pozostaje to bez wpływu na decyzje klientów.

Tak źle na rynku smartfonów nie było od 14 lat

Według najnowszego raportu Counterpoint Research, producenci dostarczyli w trzecim kwartale 2026 roku aż o 20% mniej smartfonów niż w analogicznym czasie rok temu (Q3 2025). Równocześnie wolumen dostaw był najniższy w tym okresie od 2012 roku, czyli 14 lat.

wykres counterpoint research; udział procentowy poszczególnych producentów w dostawach smartfonów w q3 2025 i q3 2026
źródło: Counterpoint Research

Głównym winowajcą takiego stanu rzeczy są nieustannie rosnące koszty zakupu niezbędnych pamięci DRAM i NAND, które powodują wzrost całkowitego rachunku za części potrzebne do produkcji (ang. Bill of Materials; BOM). W dodatku producenci borykają się z ich niedoborami, co także wpłynęło na zmniejszenie dostaw.

Początkowo przynajmniej część firm starała się „zamortyzować” wzrost cen pamięci, jednak ostatecznie wszystkie zaczęły obciążać nimi klientów. Z tego właśnie powodu iPhone 18 Pro (Max) jest droższy niż iPhone 17 Pro (Max) i Samsung podniósł ceny smartfonów w Polsce w październiku 2026 roku.

Według wyliczeń Counterpoint Research ceny smartfonów wzrosły do tej pory (od początku 2026 roku) już o 20% (co naturalnie przełożyło się na zwiększenie średniej ceny sprzedaży, czym producenci lubią się chwalić).

Samsung nadal jest liderem na rynku smartfonów

Chociaż Apple zdołało w przeszłości prześcignąć Samsunga, to przez większość czasu pozostaje on liderem pod względem wolumenu dostaw smartfonów. Tak też było w trzecim kwartale 2026 roku, mimo że dostarczył o 3% mniej urządzeń niż w analogicznym okresie rok temu. Koreańczykom pomogło jednak duże zainteresowanie Galaxy Z Fold 8 zaraz po premierze w lipcu, a także stabilne dostawy modeli z serii Galaxy A na rynkach wschodzących, na których chińskie marki zmniejszyły swoją prezencję.

W przypadku Apple również doliczono się zmniejszenia wolumenu dostaw, co ma być efektem braku premiery iPhone’a 18 we wrześniu 2026 roku. Jednocześnie iPhone 18 Pro i iPhone 18 Pro Max miały cieszyć się dużym zainteresowaniem szczególnie w Chinach i Indiach, większym niż bezpośredni poprzednicy. Ponadto według Counterpoint Research w trzecim kwartale 2026 roku seria iPhone 17 nadal dobrze się sprzedawała, dzięki czemu spadek dostaw nie był większy.

Kryzys znacznie mocniej odczuły chińskie marki, gdyż Xiaomi dostarczyło w trzecim kwartale 2026 roku aż o 30% mniej smartfonów niż w Q3 2025, a Oppo i Vivo o ponad 20%.