Mazda
(fot. pixabay.com)

Stacja radiowa przypadkiem popsuła system w Mazdach

Możliwe, że dla wielu osób brzmi to absurdalne, ale niestety niektórzy właściciele samochodów marki Mazda mogli uszkodzić system infotainment, gdy mieli ustawioną jedną z rozgłośni radiowych. Co więcej, cała sytuacja skończyła się dla nich koniecznością wizyty w serwisie.

Reklama

Wystarczyła jedna grafika, aby wywołać poważny błąd w Mazdach

Coraz więcej osób słucha w samochodach własnej muzyki, często odtwarzanej ze Spotify czy Apple Music. Należy mieć jednak na uwadze, że klasyczne radio wciąż cieszy się sporą popularność. Dotyczy to zarówno Polski, jak i chociażby USA. Niestety, ale to właśnie dla Amerykanów słuchanie jednej ze stacji mogło skończyć się uszkodzeniem samochodu.

Okazuje się, że jedna ze stacji radiowych w Seattle nieświadomie wysłała sygnał mogący uszkodzić system w Mazdach z roczników 2014-2017. Rozgłośnia KUOW 94.9FM rozpoczęła pod koniec stycznia 2022 roku nadawanie transmisji, w której oprócz dźwięku, znalazła się grafika. Najpewniej był to obraz przedstawiający album, z którego podchodził aktualnie odtwarzany utwór.

Jak już wspomniałem we wstępie – brzmi to absurdalnie, ale to właśnie wspomniana przed chwilą powyżej grafika doprowadziła do poważnego błędu w oprogramowaniu samochodów. Pechowa grafika została bowiem nadana bez informacji o rozszerzeniu pliku, czego najwidoczniej nie przewidzieli programiści pracujący nad systemem infotainment w autach Mazdy.

Mazda uszkodzony system
Film z uszkodzonym systemem znajdziecie tutaj (fot. The Seattle Times)

Mogłoby się wydawać, że w takiej sytuacji grafika co najwyżej nie zostanie wyświetlona. Cóż, oprogramowanie w samochodach Mazdy zareagowało jednak zupełnie inaczej. Poszkodowane osoby informują, że system infotainment nagle wpadł w pętlę nieskończonych restartów, ekrany przestały reagować, a zmiana stacji radiowej czy źródła odtwarzania stała się niemożliwa.

Nie był to zamierzony atak, ale niezbędna jest wizyta w serwisie

Należy zaznaczyć, że nie był to celowy atak wymierzony we właścicieli samochodów japońskiej marki. Był to czysty przypadek, którego nie spodziewała się rozgłośnia radiowa, a także programiści Mazdy.

Myślę, że próba dojścia do przyczyny nagłego uszkodzenia systemu infotainment musiała wyglądać ciekawie, a wynik zaskoczył chyba wszystkich. Na szczęście Mazda zobowiązała się usunąć usterkę za darmo. To jak najbardziej dobra informacja dla poszkodowanych osób – w innym przypadku użytkownicy musieliby zapłacić równowartość około 6000 złotych za wymianę CMU.

Właściciele uszkodzonych aut muszą jednak uzbroić się w cierpliwość. Ze względu na braki chipów na rynku motoryzacyjnym, serwisy mają spory kłopot z dostępem do odpowiednich części.