Android 17 trafia na smartfony w niebywale wolnym tempie. Chociaż od jego premiery minęło już prawie pół roku, grono jego użytkowników jest na tyle małe, że można by je wręcz nazwać elitarnym.
Android 17 jest jak ślimak – po 5 miesiącach trafił na… 1% smartfonów
Pomimo że Android 17 zadebiutował w czerwcu 2026 roku i od tego czasu trafił już na niemałą liczbę modeli, aktualnie jest zainstalowany na zaledwie… 1% aktywnych smartfonów z systemem operacyjnym firmy Google (to pewne uproszczenie, bo aktualnie uznaje się za nie wyłącznie urządzenia, które połączyły się ze sklepem Google Play w ciągu siedmiu dni przed wygenerowaniem raportu).
Może to świadczyć z jednej strony o opieszałości producentów w kontekście aktualizacji swoich urządzeń (przykładowo Samsung dopiero we wrześniu zaktualizował Androida na flagowych modelach z serii Samsung Galaxy S26, a wiele innych marek – w tym Oppo, Realme, OnePlus, Vivo, Honor i Motorola – planują to dopiero na nadchodzące tygodnie).
Z drugiej strony może być powiązane z tym, że nowe smartfony (z fabrycznie zainstalowaną Siedemnastką) są obecnie po prostu nieopłacalne. Ich ceny sprawiają, że użytkownicy albo wstrzymują się z zakupem, albo też sięgają po ubiegłoroczne modele, które w tym czasie zdążyły już nieco stanieć.

Android 16 jest najpopularniejszy, ale stare Androidy też się nigdzie nie wybierają
Zresztą wydany w 2025 roku Android 16 stał się najpopularniejszym systemem mobilnym Google w tej chwili. Korzysta z niego aż 25,4% aktywnych smartfonów z Androidem, czyli więcej niż jeden na cztery. Dla porównania: w grudniu 2025 roku wskaźnik ten wynosił jedynie 7,5%.
Na drugim miejscu plasuje się Android 14 (z 2023 roku), a tuż za nim jest Android 15 (z 2024 roku) – mogą się pochwalić udziałem, odpowiednio, 15,3% i 14,7%.
Starsze wersje również trzymają się mocno. Android 13 jest używany przez 11,8% smartfonów, Android 12 – przez 9,6%, a Android 11 – przez 10,5%. Oznacza to, że właściwie co trzeci aktywny smartfon z Androidem wykorzystuje system z 2022 roku lub starszy.




