Kryzys na rynku pamięci trwa, a najbardziej odczuwalnym tego skutkiem jest to, że ceny smartfonów – podobnie zresztą jak laptopów, tabletów i innych urządzeń elektronicznych – poszły gwałtownie do góry. Kiedy można spodziewać się zmiany tego stanu rzeczy? Cóż, nie zanosi się, by miało do tego dojść na przestrzeni najbliższych kilku… lat.
Kryzys na rynku pamięci trwa i końca nie widać
SK Hynix to – obok Samsunga i Microna – jeden z największych producentów pamięci RAM, NAND i HBM, a te trzy firmy razem kontrolują ponad 95% rynku. Pochwalił się ostatnio wynikami finansowymi za trzeci kwartał 2026 roku, wskazując na rekordową sprzedaż i zysk netto nieznacznie poniżej 40 bilionów wonów (co po przeliczeniu przekłada się na 118 miliardów złotych).
Tak dobre wyniki mają swoje źródło w niedostatecznej podaży pamięci konsumenckiej oraz wysoko wycenionych kontraktach realizowanych dla firm zajmujących się sztuczną inteligencją. Wydaje się, że tych drugich w najbliższym czasie nie zabraknie.
Dołóżmy do tego długi czas budowy nowych zakładów produkcyjnych i oto efekt: SK Hynix przewiduje, że popyt na pamięć będzie przewyższał podaż co najmniej do 2030 roku. Co to oznacza? Że kryzys najprawdopodobniej nie zostanie zażegnany na przestrzeni najbliższych trzech lat, a ceny elektroniki nie zaczną spadać.
Taniej (na razie) nie będzie, może za to być drożej
Osoby czekające na stabilizację cen pamięci muszą więc uzbroić się w cierpliwość. Co więcej, sytuacja w sektorze elektroniki użytkowej może się nawet pogorszyć. Redakcja Nikkei Asia donosi, że po modułach pamięci zaczyna teraz brakować płytek drukowanych (PCB). Powód jest ten sam: zamówienia ze stron firm zajmujących się sztuczną inteligencją sukcesywnie obniżają podaż jednostek – nazwijmy je – tradycyjnych.
Mówiąc wprost: nie ma perspektyw na to, by elektronika miała tanieć. Są za to powody, by przypuszczać, że w niedalekiej przyszłości zacznie jeszcze bardziej drożeć.
Swoją drogą, pozostali dwaj giganci z sektora pamięci również notują doskonałe wyniki. Samsung zamknął 3. kwartał 2026 roku z rekordowym zyskiem operacyjnym – jako pierwsza firma technologiczna przekroczyła w trzy miesiące próg 100 bilionów wonów koreańskich (~300 miliardów złotych). Sporą rolę odegrał w tym biznes pamięciowy. Rekordowymi wynikami za ostatni kwartał pochwalił się także Micron.





