UE, Unia Europejska, Komisja Europejska
(źródło: Pixabay)

Komisja Europejska chce dobrać się do danych Google. Firma stawia opór

Najnowsze zamiary Komisji Europejskiej nie zostały dobrze odebrane w Google. Otóż firma z Mountain View ma podzielić się cennymi danymi.

Google powinno podzielić się ważnymi danymi – tak uważa Komisja Europejska

Wielokrotnie słyszeliśmy już o potyczkach pomiędzy Komisją Europejską a Google. Przykładowo w zeszłym roku KE stwierdziła, że Google nie przestrzega Aktu o rynkach cyfrowych. Z kolei we wrześniu 2025 roku dowiedzieliśmy się, że Google musi zapłacić 3,5 mld dolarów.

Europejczycy, mimo już licznych spraw, nie zamierzają jednak odpuszczać Amerykanom. Otóż Komisja Europejska – w ramach realizacji Digital Markets Act (pol. Akt o rynkach cyfrowych) – uważa, że Google powinno zezwolić zewnętrznym dostawcom wyszukiwarek na dostęp do danych wyszukiwania.

Warto zaznaczyć, że wspomniane dane są podstawą dla jednego z filarów działalności Google, więc jak najbardziej można stwierdzić, że są niezwykle ważne dla firmy. Wśród informacji, które według KE powinny zostać udostępnione, znajdują się te dotyczące rankingu, zapytań, kliknięć i wyświetleń. To wszystko ma być realizowane na uczciwych, rozsądnych i niedyskryminujących warunkach.

Google wyszukiwarka telefon
fot. Wojciech Kulik | Tabletowo.pl

Teresa Ribera, wiceprezes wykonawczy ds. czystej, sprawiedliwej i konkurencyjnej transformacji w Komisji Europejskiej, twierdzi, że dostęp do danych nie powinien być ograniczany w sposób, który może zaszkodzić konkurencji. W związku z tym, KE nie zamierza tolerować praktyk, które grożą ograniczeniem wyboru i zniknięciem bardziej konkurencyjnego rynku.

Co to oznacza dla Google?

Na ten moment jest zdecydowanie za wcześnie, aby stwierdzić, że Google faktycznie będzie musiało udostępnić wymienione wyżej dane. Przede wszystkim przedstawione wymagania mogą finalnie być znacznie lżejsze dla firmy z Mountain View. Dodatkowo zainteresowane strony mają czas do 1 maja na przedstawienie swoich opinii na temat proponowanych środków. Z kolei decyzja związana z dalszymi działaniami zapadnie do 27 lipca 2026 roku.

Clare Kelly z Google, w odpowiedzi udzielonej dla serwisu Engadget, zauważa, że setki milionów Europejczyków powierza Google swoje najbardziej wrażliwe zapytania – w tym prywatne pytania dotyczące zdrowia, rodziny czy finansów. Natomiast propozycja KE miałaby zmusić firmę do przekazania tych danych stronom trzecim, co z kolei miałoby znaczący wpływ na prywatność użytkowników. Google zamierza więc bronić się przed tą propozycją.