Dreame X50 Ultra (fot. Katarzyna Pura } Tabletowo.pl)

Jaki robot sprzątający? Najlepsze modele na rynku

Uwielbiasz, gdy w domu jest idealnie czysto, ale nie masz czasu ani energii, by o to zadbać? Dobry robot sprzątający może okazać się tym, czego szukasz. Sprawdź ten ranking i wybierz dla siebie model, który odciąży Cię w odkurzaniu i mopowaniu. W tym zestawieniu znajdziesz najlepsze roboty sprzątające na rynku, więc ryzyko zawodu jest minimalne.

Wybieramy najlepszy robot sprzątający w 2026 roku

To możliwe, by kupić dobry i tani robot sprzątający – w podlinkowanym poradniku znajdziesz niezłe modele nawet za kilkaset złotych. W osobnym rankingu polecam także najlepsze roboty sprzątające do 2000 złotych – progu, który dla wielu osób jest nieprzekraczalny w przypadku tego typu sprzętu. Jeśli jednak oczekujesz niezawodnego, wydajnego i wzbogaconego o praktyczne, odciążające funkcje urządzenia, to przyda się nieco większy budżet.

W tym rankingu zmieściłem najlepsze roboty sprzątające na rynku – ich ceny rozpoczynają się powyżej progu 2000 złotych a kończą na kwotach trzy razy wyższych. Łącznie polecam siedem modeli, które zostały ułożone w kolejności od najtańszego do najdroższego. Oto zestawienie…

Jaki robot sprzątający? Ranking 2026:

  • Narwal Freo Z10 Ultra – chichy robot sprzątający z dwiema szczotkami bocznymi
  • Mova P50 Pro Ultra – bardzo skuteczny robot sprzątający do 3000 złotych
  • Dreame X50 Ultra – świetny robot sprzątający, który się wciska i wspina
  • Roborock Saros 10R – niski robot sprzątający dla wymagających
  • Dreame Aqua 10 Ultra Track – robot sprzątający z funkcją mopowania wyższej klasy
  • Dreame Matrix 10 Ultra – robot sprzątający do zadań specjalnych
  • Roborock Saros Z70 – robot sprzątający, który nie tylko odkurza i mopuje

Wszystkie modele w tym rankingu oferują skuteczne odkurzanie i mopowanie, sprawnie poruszają się po pomieszczeniach, a do tego mają wielofunkcyjne stacje bazowe, odpowiadające nie tylko za ładowanie, ale też oczyszczanie urządzeń. Poza tym jednak sporo je różni. Szczegóły znajdziesz w opisach poszczególnych robotów, a skoro tak, to…

Zaczynamy!

Narwal Freo Z10 Ultra – chichy robot sprzątający z dwiema szczotkami bocznymi

Zestawienie otwiera Narwal Freo Z10 Ultra, który – pomimo niewygórowanej ceny – jest intrygującym robotem sprzątającym z kilku różnych powodów. Przede wszystkim należy do najcichszych tego typu urządzeń na rynku – jeśli więc na przykład lubisz oglądać TV, gdy równocześnie podłogi w salonie są dokładnie czyszczone, to jest to zdecydowanie model godny rozważenia.

Wyróżnia go także obecność dwóch szczotek bocznych, które efektywnie zbierają kurz i okruchy przy krawędziach, a resztę roboty wykonuje duża rolka główna. Nie bez znaczenia jest też wysoka moc ssania, sięgająca aż 18000 Pa. Charakterystyczne dla tego robota są również trójkątne pady mopujące – taki kształt ma ułatwiać docieranie do zakamarków i umożliwiać efektywne czyszczenie na mokro w narożnikach. Mopy są w dodatku unoszone, gdy urządzenie wjeżdża na dywan.

System VisionAI Pro sprawia, że Narwal Freo Z10 Ultra dobrze rozumie otoczenie, w którym się znajduje. Dzięki temu potrafi poruszać się po pomieszczeniach w optymalny sposób, wydajnie sprzątając i skutecznie unikając najróżniejszych przeszkód na swojej drodze. Dopełnieniem całości jest zaś stacja bazowa, która nie tylko ładuje akumulatory, ale też samodzielnie odsysa kurz, myje mopy gorącą wodą i suszy je gorącym powietrzem, a do tego dozuje detergent.

A minusy? To przede wszystkim wysokość, wynosząca ponad 11 mm, przez co urządzenie nie zmieści się pod wieloma meblami.

Najważniejsze cechy robota Narwal Freo Z10 Ultra:

  • system nawigacji: kamera AI, LDS, światło strukturalne,
  • funkcje: odkurzanie i mopowanie,
  • moc ssąca: 18000 Pa,
  • stacja bazowa: do ładowania, odsysania kurzu, mycia i suszenia mopów oraz dozowania detergentu,
  • średnica: 35 cm,
  • wysokość: 11,3 cm,
  • poziom hałasu: ~55 dB,
  • czas pracy: do 3,5 godz.,
  • czas ładowania: 3,5 godz.,
  • cena i dostępność:
Gdzie kupić? Recenzja

Narwal Freo Z10 Ultra

ok. 2500 zł
(Przybliżona cena z dnia: 16 stycznia 2026)
Zawiera linki afiliacyjne.

Mova P50 Pro Ultra – bardzo skuteczny robot sprzątający do 3000 złotych

Mova P50 Pro Ultra to robot sprzątający, któremu po prostu niczego nie brakuje. Oferuje skuteczne i wydajne czyszczenie podłóg na sucho i mokro – zarówno twardych, jak i pokrytych dywanami lub wykładzinami. Zbiera nawet większe okruchy, dzięki mocy ssania sięgającej 19000 Pa, a wysuwane pady mopujące i szczotka boczna pozwalają na dokładne czyszczenie w narożnikach i przy krawędziach.

Robot dobrze radzi sobie z mapowaniem pomieszczeń i unikaniem przeszkód, błyskawicznie reagując też na nieoczekiwane zmiany. Warto docenić system zapobiegający wplątywaniu się włosów w szczotkę główną oraz LED-owe doświetlenie, dzięki któremu wysoka skuteczność zostaje zachowana także po zmroku.

Stacja bazowa automatycznie odsysa kurz, myje i suszy nasadki mopujące oraz dodaje detergent. Duże zbiorniki na nieczystości oraz czystą i brudną wodę sprawiają, że przez długi czas urządzenie może być całkowicie bezobsługowe. Szczególnie że otrzymujemy też aplikację, która pozwala zautomatyzować sprzątanie.

Minusem ponownie jest stosunkowo wysoka konstrukcja (10,38 mm), no i faktem jest też, że robot potrafi nieźle hałasować, szczególnie podczas odkurzania dywanów.

Najważniejsze cechy robota Mova P50 Pro Ultra:

  • system nawigacji: kamera AI, LDS,
  • funkcje: odkurzanie i mopowanie,
  • moc ssąca: 19000 Pa,
  • stacja bazowa: do ładowania, odsysania kurzu, mycia i suszenia mopów oraz dozowania detergentu,
  • średnica: 35 cm,
  • wysokość: 10,38 cm,
  • poziom hałasu: ~60 dB,
  • czas pracy: do 3,5 godz.,
  • czas ładowania: 3,5 godz.,
  • cena i dostępność:
Gdzie kupić? Recenzja

Mova P50 Pro Ultra

ok. 2800 zł
(Przybliżona cena z dnia: 16 stycznia 2026)
Zawiera linki afiliacyjne.

Dreame X50 Ultra – świetny robot sprzątający, który się wciska i wspina

Jeśli Twoje mieszkanie nie należy do najłatwiejszych z perspektywy typowego robota sprzątającego i większość modeli przy nim po prostu wymięka, to Dreame X50 Ultra może być tym, któremu warto dać szansę. Jest tak ze względu na dobrze przemyślaną konstrukcję – chowana wieżyczka sprawia, że urządzenie bez trudu wciska się pod meble, a nóżki pozwalają mu pokonywać progi o wysokości 4,2 cm (lub 6 cm, jeśli są podwójne).

To fajne bajery, ale producent nie zapomniał też o tym, co najważniejsze. Dlatego Dreame X50 Ultra bardzo dobrze radzi sobie ze sprzątaniem na sucho, jak i na mokro. Może pochwalić się mocą ssania na poziomie 20000 Pa, podwójną szczotką główną i wysuwaną szczotką boczną (wysuwany jest także mop) oraz rozbudowanym systemem nawigacyjnym, dzięki czemu robot sprawnie porusza się po podłodze i skutecznie rozpoznaje, a następnie omija przeszkody.

Nie zabrakło też wielofunkcyjnej stacji dokującej z ładowaniem, automatycznym odsysaniem kurzu, myciem mopów i suszeniem ich oraz dozowaniem wody i detergentu. Tyle tylko że ta baza jest dość spora, co warto uwzględnić przy wyborze lokalizacji.

Minusów trzeba właściwie szukać na siłę. Kasia w recenzji wspomniała o funkcjach ukrytych głęboko w ustawieniach, braku obsługi asystenta głosowego po polsku i wysokiej cenie (przy czym ta od tego czasu spadła już prawie o połowę). Niech będzie – ocena 9,5/10 jednak wyraźnie pokazuje, że plusy zdecydowanie w tym modelu górują.

Najważniejsze cechy robota Dreame X50 Ultra:

  • system nawigacji: kamera AI, LDS, światło strukturalne,
  • funkcje: odkurzanie i mopowanie,
  • moc ssąca: 20000 Pa,
  • stacja bazowa: do ładowania, odsysania kurzu, mycia i suszenia mopów oraz dozowania detergentu,
  • średnica: 35 cm,
  • wysokość: 8,9 cm,
  • poziom hałasu: ~70 dB,
  • czas pracy: do 3,5 godz.,
  • czas ładowania: 4,5 godz.,
  • cena i dostępność:
Gdzie kupić? Recenzja

Dreame X50 Ultra

ok. 3200 zł
(Przybliżona cena z dnia: 16 stycznia 2026)
Zawiera linki afiliacyjne.

Roborock Saros 10R – niski robot sprzątający dla wymagających

Jednym z najpoważniejszych rywali wyżej opisanego modelu niezaprzeczalnie jest Roborock Saros 10R. Pod wieloma względami oferuje zbliżone możliwości i tak naprawdę jednym i drugim trudno się rozczarować. On także jest w stanie pokonywać progi i wjeżdżać pod szafki (w tym pierwszym zastosowaniu jest nieco słabszy, bo maksymalna wysokość przeszkód wynosi 4 cm, w drugim jednak wygrywa, bo sam nie ma nawet 8 cm).

To dlatego właśnie Saros może być świetną opcją dla osób, które w mieszkaniu mają wiele mebli na nóżkach. Bez trudu pod nie wjedzie i skutecznie tam posprząta. Zresztą wszędzie jest to w stanie robić skutecznie, dzięki dobrze zaprojektowanym szczotkom i mocy ssania sięgającej aż 22000 Pa.

Podobnie jak ze sprzątaniem, bardzo dobrze radzi sobie także z manewrowaniem i omijaniem przeszkód. Jego stacja bazowa zaś – zgodnie z obowiązującymi standardami – jest w stanie realnie odciążyć użytkownika, większość zadań wykonując samodzielnie. Wisienką na torcie jest intuicyjna aplikacja.

Minusów jest niewiele, ale wypada wspomnieć o tym, że asystent głosowy nie rozumie języka polskiego, a boczna szczotka nie działa na dywanach. Sama stacja bazowa jest natomiast trudna w utrzymaniu czystości, poza tym jednak jest to urządzenie z kategorii genialnych.

Najważniejsze cechy robota Roborock Saros 10R:

  • system nawigacji: kamera AI, LDS, światło strukturalne,
  • funkcje: odkurzanie i mopowanie,
  • moc ssąca: 22000 Pa,
  • stacja bazowa: do ładowania, odsysania kurzu, mycia i suszenia mopów oraz dozowania detergentu,
  • średnica: 35 cm,
  • wysokość: 7,98 cm,
  • poziom hałasu: ~65 dB,
  • czas pracy: do 3 godz.,
  • czas ładowania: 3 godz.,
  • cena i dostępność:
Gdzie kupić? Recenzja

Roborock Saros 10R

ok. 3700 zł
(Przybliżona cena z dnia: 16 stycznia 2026)
Zawiera linki afiliacyjne.

Dreame Aqua 10 Ultra Track – robot sprzątający z funkcją mopowania wyższej klasy

Wszystkie roboty sprzątające w tym zestawieniu oferują funkcję mopowania. Zaprezentowane dotąd modele wykorzystują w tym celu obracające się nakładki, co jest rozwiązaniem niezłym, ale dalekim od doskonałości. Dreame Aqua 10 Ultra Track robi to inaczej – wykorzystuje szeroką rolkę do mycia podłóg, zapewniającą dużą powierzchnię styku i mocny docisk, dzięki czemu takie mopowanie faktycznie działa i ma dużo sensu. Szczególnie że dysze na bieżąco zwilżają tę rolkę.

Z reguły nie lubię mopowania w robotach sprzątających, bo to wyłącznie lekkie odświeżenie podłogi, po którym już po kilku chwilach nie ma śladu. A w przypadku Dreame Aqua 10 Ultra Track takie subiektywne odczucie świeżości zostaje na dłużej. [To pierwszy sprzęt tego typu], który przekonał mnie do tego, że rzeczywiście warto puścić robota, żeby mopował – tak opisała to Kasia w recenzji, w której przyznała temu modelowi ocenę 9/10.

Na sucho wcale nie radzi sobie gorzej – podwójna szczotka główna, wysuwana szczotka boczna czy moc ssania na poziomie 25000 Pa po prostu robią robotę. Podobnie jak wcześniej opisany Dreame X50 Ultra, model ten oferuje także pokonywanie progów (do 6 cm), ma chowaną wieżyczkę i bezproblemowo omija przeszkody, a całość uzupełnia wielofunkcyjna stacja bazowa.

Minusy również są podobne do tych, o jakich wspominałem przy X50 Ultra. Dla wielu osób więc będzie to po prostu sprzęt bez wad.

Najważniejsze cechy robota Dreame Aqua 10 Ultra Track:

  • system nawigacji: kamera AI, LDS,
  • funkcje: odkurzanie i mopowanie,
  • moc ssąca: 25000 Pa,
  • stacja bazowa: do ładowania, odsysania kurzu, mycia i suszenia mopów oraz dozowania detergentu,
  • średnica: 35 cm,
  • wysokość: 9,75 cm,
  • poziom hałasu: ~75 dB,
  • czas pracy: do 3,5 godz.,
  • czas ładowania: 5 godz.,
  • cena i dostępność:
Gdzie kupić? Recenzja

Dreame Aqua 10 Ultra Track Complete

ok. 4300 zł
(Przybliżona cena z dnia: 16 stycznia 2026)
Zawiera linki afiliacyjne.

Bezpośrednim rywalem dla Dreame Aqua 10 Ultra Track jest Narwal Flow, który przez wielu określany jest mianem najlepszego robota sprzątającego, jeśli chodzi o mopowanie. Aktualnie kosztuje ok. 3500 złotych – zdecydowanie warto się nim zainteresować.

Dreame Matrix 10 Ultra – robot sprzątający do zadań specjalnych

To kolejna propozycja z oferty tego producenta. Dreame Matrix 10 Ultra jest modelem flagowym, który wprawdzie nie ma rolki mopującej, lecz tradycyjne pady, ale za to ma ich trzy pary (każda dostosowana do innego rodzaju powierzchni). Co więcej, robot samodzielnie dobiera odpowiednie nakładki, wszystkie je przechowując w swojej stacji bazowej.

Jest to świetne rozwiązanie, które pozwala na skuteczne i higieniczne mycie podłóg. Odkurzanie również odbywa się efektywnie, dzięki mocy ssania dochodzącej aż do 30000 Pa, podwójnej szczotce głównej i wysuwanej szczotce bocznej.

Robot sprzątający, stacja dokująca, wymienne mopy, Dreame Matrix 10 Ultra
Dreame Matrix 10 Ultra (źródło: Dreame)

Wielofunkcyjna stacja bazowa, która nie tylko wyręcza użytkownika, ale też faktycznie dba o wysoki poziom higieny to kolejny atut. Jeszcze jednym jest system rozpoznawania przeszło 200 różnych rodzajów przeszkód i ich efektywnego omijania. Dopełnieniem całości jest zaś układ pozwalający na pokonywanie progów o wysokości 4 cm (pojedyncze) lub nawet 8 cm (podwójne).

Na temat wad, po raz kolejny, trudno powiedzieć cokolwiek mądrego.

Najważniejsze cechy robota Dreame Matrix 10 Ultra:

  • system nawigacji: kamera AI, LDS,
  • funkcje: odkurzanie i mopowanie,
  • moc ssąca: 30000 Pa,
  • stacja bazowa: do ładowania, odsysania kurzu, mycia, suszenia i automatycznego dobierania mopów oraz dozowania detergentu,
  • średnica: 35 cm,
  • wysokość: 9,75 cm,
  • poziom hałasu: ~75 dB,
  • czas pracy: do 3,5 godz.,
  • czas ładowania: 5 godz.,
  • cena i dostępność:
Gdzie kupić?

Dreame Matrix 10 Ultra

ok. 4700 zł
(Przybliżona cena z dnia: 16 stycznia 2026)
Zawiera linki afiliacyjne.

Roborock Saros Z70 – robot sprzątający, który nie tylko odkurza i mopuje

Zestawienie wieńczy Roborock Saros Z70 – robot sprzątający z gatunku wyjątkowych. Potrafi naprawdę skutecznie sprzątać, nie ograniczając się tylko do odkurzania i mopowania podłóg. Ma bowiem mechaniczne ramię, które może mu służyć na przykład do zbierania porozrzucanych skarpetek czy papierowych kulek.

Robot sam, automatycznie, wykrywa obiekty, które ma podnieść, i po prostu to robi. Saros Z70 rozpoznaje przeszkodę, podjeżdża do niej, a następnie ramię się rozkłada, sięga po przedmiot, zaciska szczęki, unosi obiekt i wiezie go do kosza, będącego strefą przechowywania (kosz jest częścią zestawu sprzedażowego) – wyjaśniała Kasia w recenzji, zwieńczonej notą 9/10.

Niska konstrukcja, pokonywanie progów do 3 cm (a podwójnych do 4 cm), wysoka skuteczność sprzątania na sucho i mokro, bezproblemowe wykrywanie i omijanie przeszkód, wysuwana szczotka boczna, moc ssania do 22000 Pa, automatyczne mycie i suszenie nasadek mopujących czy intuicyjna aplikacja – to kolejne atuty wymienione przez Kasię.

Minusy zaś są podobne do tych, o jakich wspominałem przy okazji poprzedniego Sarosa w tym zestawieniu: nierozumiejący polskiego asystent głosowy i trudna w utrzymaniu w czystości stacja bazowa. Można dorzucić do listy jeszcze cenę.

Najważniejsze cechy robota Roborock Saroz Z70:

  • system nawigacji: kamera AI, LDS,
  • funkcje: odkurzanie, mopowanie i zbieranie przedmiotów,
  • moc ssąca: 22000 Pa,
  • stacja bazowa: do ładowania, odsysania kurzu, mycia i suszenia mopów oraz dozowania detergentu,
  • średnica: 35 cm,
  • wysokość: 7,98 cm,
  • poziom hałasu: ~65 dB,
  • czas pracy: do 3 godz.,
  • czas ładowania: 2,5 godz.,
  • cena i dostępność:
Gdzie kupić? Recenzja

Roborock Saroz Z70

ok. 6200 zł
(Przybliżona cena z dnia: 16 stycznia 2026)
Zawiera linki afiliacyjne.

Podsumowanie, czyli jaki robot sprzątający sprawdzi się najlepiej?

Wierzę, że opisy poszczególnych modeli w tym zestawieniu pomogły Ci znaleźć odpowiedź na pytanie o to, który robot sprzątający najlepiej sprawdzi się w Twoim mieszkaniu. Jeśli jednak masz jakieś dodatkowe pytania, zadaj je w sekcji komentarzy, byśmy wspólnie mogli wybrać optymalny sprzęt dla Ciebie!

Redaktor