Apple iPhone XR
iPhone XR (fot. Miłosz Lis / Tabletowo.pl)

Nowy iPhone SE może pozytywnie zaskoczyć ekranem

Model iPhone SE 4. generacji może być bardziej interesującym smartfonem niż dotychczas sądziliśmy. Okazuje się, że Apple jeszcze nie podjęło decyzji, jaki ekran zastosuje w tym urządzeniu. Firma ma rozważać panele, które raczej nie zawiodą oferowaną jakością obrazu.

Większe zmiany, ale bez rewolucji

Obecny iPhone SE, będący już trzecim przedstawicielem tej linii smartfonów z Cupertino, sprzedawany jest w wyraźnie przestarzałej obudowie. Otrzymujemy bowiem konstrukcję, która zadebiutowała w 2014 roku, wraz z iPhone’em 6. Owszem, po drodze wprowadzono kilka modyfikacji, jak chociażby szklane plecy, ale zdecydowanie nie były to duże zmiany.

Jeśli potwierdzą się liczne, nieoficjalne informacje, to iPhone SE 4. generacji, który ma pojawić się w przyszłym lub 2024 roku, przyniesie większy zestaw zmian. Ma on bowiem bazować na iPhonie XR, a więc zapewni większy ekran, prawdopodobnie z notchem, aczkolwiek niekoniecznie będzie wyposażony w system rozpoznawania twarzy Face ID. Mówi się bowiem o zastosowaniu czytnika linii papilarnych Touch ID w przycisku zasilania, podobnie jak w iPadzie Air i iPadzie 10. generacji.

Niestety, z tyłu może znaleźć się tylko jeden obiektyw 12 Mpix, a więc nie dostaniemy chociażby zdjęć w trybie ultraszerokokątnym. Możliwe również, że same zdjęcia będą tylko poprawne pod względem jakości. Natomiast sercem ma być procesor Apple A16 Bionic, czyli SoC znany z iPhone’ów 14 Pro.

iPhone SE 2022 fot. tabletowo.pl
iPhone SE 2022 (fot. Katarzyna Pura / Tabletowo.pl)

iPhone SE 2023/2024 zaoferuje ekran lepszy niż dotychczas sądziliśmy?

Wcześniejsze informacje wskazywały, że Apple postawi na 6,1-calowy ekran wykonany w technologii LCD, tak samo jak w iPhonie XR. To wciąż prawdopodobny scenariusz, ale świeższe rewelacje przedstawiają się bardziej interesująco.

Ross Young, analityk ds. ekranów, twierdzi, że Apple jeszcze nie podjęło ostatecznej decyzji w kwestii ekranu, który miałby trafić na pokład nowego iPhone’a SE. Firma ma rozważać zarówno 6,1-calowe wyświetlacze OLED, jak i panele LCD o przekątnej od 5,7 do 6,1 cali.

iPhone SE 4. generacji, dzięki zastosowaniu ekranu OLED, mógłby znacząco zyskać w oczach wielu potencjalnych klientów. W końcu pod względem oferowanego obrazu nie odstawałby od konkurencji z Androidem. Warto bowiem zauważyć, że producenci urządzeń z Androidem już dawno rozstali się z ekranami LCD w smartfonach w podobnym przedziale cenowym.

Owszem, nowy iPhone SE będzie wyraźnie tańszy od modeli z głównej linii, ale nie będzie to tani smartfon. Obecna generacja startuje od 2749 złotych, a więc następca będzie sprzedawany w takiej samej cenie lub może być jeszcze droższy. Ekran LCD w smartfonie za około 3000 złotych prezentowałby się wyjątkowo słabo, zatem pozostaje liczyć, że Tim Cook zdecyduje się jednak na wyświetlacz OLED.