smartfon iPhone 11 smartphone

W tym roku zostanie wycofany ostatni iPhone z ekranem LCD i notchem

Na szczęście, Apple niedawno zrezygnowało ze stosowania ekranów LCD w droższych iPhone’ach. Wciąż jednak możemy kupić model wyposażony w notcha i wyświetlacz wykonany w już przestarzałej technologii.

Reklama

Zmiany w ofercie po premierze „Czternastek”

Firma z Cupertino, wraz z wprowadzeniem iPhone’ów z linii 12, wreszcie zrezygnowała z montowania wyświetlaczy LCD w droższych smartfonach. Oczywiście nie mamy do czynienia z pełną rezygnacją, bowiem wciąż w portfolio pozostaje model SE, który wygląda jak relikt przeszłości.

Warto zauważyć, że wspomniana rezygnacja miała miejsce dopiero w 2020 roku, gdy konkurencja już dawno przeszła na ekrany oferujące zauważalnie lepszą jakość obrazu. Natomiast jeszcze w 2019 roku Apple chwaliło się modelem 11, który kosztował ponad 3500 złotych i miał na pokładzie ekran LCD o przeciętnej rozdzielczości.

Obecnie iPhone 11 wciąż pozostaje w ofercie i jest najtańszym modelem Apple ze smukłymi ramkami. Tak, w 2022 roku najbogatsza firma IT nadal sprzedaje smartfon, który – delikatnie mówiąc – nie zachwyca zastosowanym ekranem. Wkrótce ma to się jednak zmienić.

smartfon iPhone 11 smartphone
iPhone 11 (fot. Tabletowo.pl)

Według najnowszych informacji, podstawowa „Jedenastka” zostanie wycofana z portfolio wraz z debiutem tegorocznych iPhone’ów 14. Co ciekawe, powodem tej decyzji ma być tylko wiek smartfona, ale również negatywny wpływ na sprzedaż nowej generacji SE.

Jasne, model 11 posiada gorszy procesor względem SE 2022, ale jest to wciąż układ, który w zupełności wystarcza wielu użytkownikom. Z drugiej strony, zapewnia on bardziej nowoczesny wygląd, większy wyświetlacz oraz odczuwalnie dłuższy czas pracy na akumulatorze. Natomiast różnica w cenie nie jest duża – SE 2022 kosztuje 2299 złotych, a iPhone 11 w internetowym sklepie Apple Store to wydatek 2599 złotych.

Nie będzie chyba żadnym zaskoczeniem, że w ten sposób podstawowym smartfonem w ofercie Apple stanie się iPhone 12. Ma być on sprzedawany aż do premiery modeli oznaczonych liczbą 15. Oczywiście jego cena zostanie obniżona jesienią tego roku.

Ulepszone złącze Lightning

Apple, mimo nacisków z wielu stron, mocno trzyma się autorskiego złącza Lightning w przypadku iPhone’ów. Co ciekawe, nie dotyczy to droższych iPadów, które sprzedawane są wraz ze złączem USB typu C.

Trudno obecnie wskazać, czy szybciej doczekamy się przejścia na USB typu C w smartfonach z Cupertino, czy rezygnacji z jakichkolwiek złączy. Dowiedzieliśmy się jednak, że w tegorocznych modelach Lightning ma doczekać się ważnego usprawnienia.

(fot. Miłosz Lis / Tabletowo.pl)

Apple ma pracować nad zwiększeniem szybkości transferu z poziomu USB 2.0 do USB 3.0. Oznacza to spory krok do przodu – maksymalny limit USB 2.0, wynoszący 480 Mb/s (60 MB/s), ustąpi miejsca szybkości transferu USB 3.0 – do 5 Gb/s (640 MB/s).

Niestety, zmiana ma dotyczyć wyłącznie modeli iPhone 14 Pro i 14 Pro Max. W podstawowych wariantach wciąż może pozostać starsza wersja złącza Lightning.