Huawei HiSilicon Kirin

Tego się nie spodziewaliśmy: Huawei ma nowe procesory w zanadrzu i nie zawaha się ich użyć

Przez nałożone przez Stany Zjednoczone sankcje, Huawei ma ogromny problem z dostępem do procesorów. Okazuje się jednak, że producent ma jeszcze trochę pola do manewru w tym obszarze, bo przygotowuje dwa nowe układy.

Reklama

Bardzo powoli okazywało się, że Huawei ma coraz poważniejsze problemy

Przez długi czas nie widzieliśmy żadnych efektów nakładanych przez Stany Zjednoczone sankcji. Pierwszy, jaki się pojawił, to brak dostępu do aplikacji i usług Google – pokazała to prezentacja serii Mate 30, a potem każda kolejna premiera smartfona i tabletu z Androidem.

smartfon Huawei Y6P smartphone
fot. Kacper Żarski / Tabletowo.pl

Później znów długo nie widać było, aby chińska firma miała poważniejsze (a nawet jakiekolwiek) problemy, ponieważ mogła się pochwalić świetnymi wynikami sprzedażowymi w segmencie smartfonów z modemami 5G, które obecnie są najgorętszym towarem.

Reklama

W pewnym momencie zauważyliśmy jednak, że Huawei chyba zaczyna brakować procesorów, ponieważ coraz więcej nowych smartfonów debiutowało z układami MediaTeka na pokładzie. Jedynie flagowce niezmiennie bazują na Kirinach, choć chodzą słuchy, że producent ma ich bardzo mało do dyspozycji – w Chinach seria Mate 40 sprzedawana jest w dość skomplikowany sposób, nie można jej kupić ot tak, od ręki.

Huawei brakuje procesorów…

Wydawało się więc, że Huawei ma do dyspozycji jedynie bardzo ograniczony zapas procesorów HiSilicon Kirin z serii 9000, a tych średniopółkowych już w ogóle. A nowych nie może produkować, ponieważ nie pozwalają mu na to nałożone przez Stany Zjednoczone sankcje.

Huawei HiSilicon Kirin
fot. Paweł Pobudejski / Tabletowo.pl

Dla przypomnienia, chodzi o to, że podczas produkcji procesorów dla Huawei jego partnerzy (m.in. TSMC) wykorzystywali amerykańskie technologie. Stanom Zjednoczonym się to nie podobało, dlatego postanowiły to ukrócić. Co prawda teoretycznie producenci mogli wnioskować o specjalne licencje, ale żaden z nich nie poinformował opinii publicznej, że je uzyskał. Wręcz przeciwnie – w połowie września wszyscy zakończyli dostarczać firmie z Państwa Środka półprzewodniki.

W październiku 2020 roku pojawiły się nieoficjalne doniesienia, według których TSMC otrzymało licencję na współpracę z Huawei w obszarze półprzewodników, jednak do ich produkcji podobno nie może wykorzystywać litografii niższej niż 28 nm. W kontekście procesorów do urządzeń mobilnych można uznać ją za przestarzałą, więc przynajmniej w tym przypadku nie rozwiązało to jednego z największych problemów firmy z Chin.

Widać to zresztą, gdy przejrzymy oferty sklepów z elektroniką – w większości, w tym nawet w oficjalnym sklepie internetowym marki, dostępnych jest niewiele modeli smartfonów. O czymś to świadczy.

… a tymczasem na horyzoncie są dwa nowe Kiriny

Nic nie wskazywało na to, że sytuacja ulegnie zmianie. Nie zapowiadają tego też prognozy analityków segmentu smartfonów – według jednej z nich, w 2021 roku Huawei dostarczy na rynek zaledwie 45 mln urządzeń, podczas gdy jeszcze w 2020 wyprodukował ich 170 mln.

Tymczasem okazuje się, że producent z Państwa Środka w jakiś, bliżej nieokreślony i nieznany nam sposób uzbroi się w dwa nowe procesory HiSilicon Kirin – a przynajmniej takie informacje przekazuje jeden z leaksterów, który używa na Twitterze nicku Teme (特米).

Huawei HiSilicon Kirin
fot. Paweł Pobudejski / Tabletowo.pl

Donosi on, że Huawei ma w zanadrzu procesory HiSilicon Kirin 820E i Kirin 985E. Na ten moment nie wiadomo, czym będą się one różnić od swoich pierwowzorów (tj. modeli Kirin 820 i Kirin 985), ale istotną informacją jest to, że oba oryginalnie dysponują modemami 5G, które aktualnie są „must have” w układach do urządzeń mobilnych.

Podobny zabieg Huawei zastosował już w serii HiSilicon Kirin 9000, jednak niewykluczone, że w przypadku nowych procesorów usunie zintegrowane modemy 5G, ponieważ przez nałożone przez Stany Zjednoczone sankcje firma ma problemy szczególnie z dostępem do technologii związanych z 5G.

Na ten moment więcej jest zatem pytań niż odpowiedzi, dlatego z niecierpliwością czekamy na kolejne wieści. Jesteśmy ogromnie ciekawi, czy nowe procesory w portfolio poprawią sytuację Huawei w segmencie smartfonów i prognozy analityków się nie potwierdzą.

Reklama