Hakerzy próbują przejąć Apple ID na iPhone'ach
(źródło: Pixabay)

Rezerwowałeś nocleg w Polsce? Twoje dane mogły trafić w ręce hakerów

System Hotres, z którego korzystają tysiące hoteli w Polsce, stał się celem ataku hakerskiego. Zdecydowanie nie jest to dobra informacja dla klientów.

Dane gości polskich hoteli w rękach hakerów

W ciągu zaledwie kilku ostatnich miesięcy mogliśmy przeczytać o ataku hakerskim na Booking.com, ataku cyberprzestępców na producenta sprzętu medycznego, a także o nieuprawnionym uzyskaniu dostępu do danych osobowych części klientów Polsat Box. Niestety, to nie koniec złych wiadomości.

Niebezpiecznik.pl, powołując się na informacje otrzymane od swojego czytelnika, donosi o zhakowaniu usługi, która jest używana przez wiele polskich hoteli do przyjmowania i zarządzania rezerwacjami. Cyberprzestępcom udało się uzyskać dostęp do systemu Hotres, czyli też do danych gości.

Jak wynika z ustaleń, wykradziono następujące dane:

  • imię i nazwisko,
  • adres e-mail,
  • numer telefonu,
  • data pobytu,
  • kwota pobytu.

Na ten moment nie wiadomo, jak duża jest skala kradzieży, ale zdobyte informacje są już wykorzystywane do ataków przeprowadzanych na część klientów hoteli. Otóż do wybranych osób wysyłane są odpowiednio spreparowane wiadomości e-mail i wiadomości na WhatsAppie, które mogą być użyte do zdobycia kolejnych danych i wyłudzenia pieniędzy.

atak hakerski hotele w Polsce wiadomość WhatsApp
źródło: Niebezpiecznik.pl

Czy moje dane rezerwacji zostały wykradzione?

Nie ma metody, która zapewnia pełną skuteczność w sprawdzeniu tego, czy dane konkretnego klienta zostały wykradzione. Oczywiście z wyłączeniem sytuacji, gdy przestępca podejmie już próbę przeprowadzenia ukierunkowanego ataku w celu wyłudzenia dodatkowych danych lub dostaniemy stosowną informację od hotelu.

Niebezpiecznik.pl zawuaża jednak, że można spróbować sprawdzić, czy dany obiekt korzysta z systemu Hotres. Jedna z metod sprowadza się do przeszukania skrzynki e-mail pod kątem słowa „hotres”. Niestety, brak nazwy w chociażby stopce wiadomości nie oznacza od razu, że jesteśmy bezpieczni – hotel nie musi otwarcie chwalić się, że korzysta z systemu Hotres. Mimo wszystko, warto podjąć taką próbę.

Jeśli okaże się, że wspomniany system jest używany, to pozostaje przyjąć najgorszy scenariusz. W związku z tym, zaleca się zachowanie szczególnej ostrożności. Zwłaszcza w przypadku każdej wiadomości, która dotyczy dokonanych rezerwacji.