Lenovo Yoga Pad Pro

Mamy już gamingowe smartfony, teraz czas na gamingowe tablety!

Rynek smartfonów nie lubi pustki – dlatego mamy na nim wybór urządzeń różnej maści, w tym sporo sprzętów gamingowych. Z tabletami jest nieco inaczej, bo to znacznie mniej chodliwy towar, ale tu także znajdzie się coś dla graczy. Wkrótce.

Gamingowe smartfony to standard, ale tablety?

Wydawałoby się, że mobilne granie to domena przede wszystkim kieszonsolek pokroju odchodzącej już w niepamięć PlayStation Vita czy Nintendo Switch. Jednak od wielu lat producenci elektroniki mieli zapędy do tego, by starać się uczynić konsole do gier z telefonów, a później ze smartfonów. To dlatego powstały takie legendy jak Nokia N-Gage, Sony Ericsson Xperia Play, a współcześnie powołano do życia takie marki jak Asus ROG Phone, Xiaomi Black Shark czy nubia RedMagic.

Reklama
Nokia N-Gage fot. Wikipedia

Z tabletami zawsze było trochę gorzej. Ich producenci rzadko kiedy oferowali coś graczom, bo pakowanie najdroższych i najmocniejszych podzespołów do tabletu było mało opłacalne – nie tylko z powodu niewielkiego wyboru gier mobilnych, które wymagałyby szalonej wydajności, ale także bardzo koślawej współpracy (lub jej braku) z zewnętrznymi kontrolerami. Jednym z nielicznych przedstawicieli gatunku tabletów gamingowych były Nvidia Shield Tablet i Shield Tablet K1 – sprzęty, które już od lat nie są wspierane.

Wielki powrót tabletów dla graczy?

Ponieważ ostatnie miesiące pokazały, że coraz więcej osób bierze pod uwagę zakup tabletu (i to robi), kwestią czasu tylko jest, by rynek tabletów zaczął się trochę bardziej różnicować. Do obecnych segmentów flagowców, średniopółkowców i budżetowców może dołączyć także sektor tabletów gamingowych. Sugeruje to nowe odkrycie na chińskim portalu Weibo.

(fot. gizmochina)

Informatorzy przekazali dane dotyczące nowego tabletu na Androidzie, przeznaczonego do gier. Będzie on napędzany przez topowy procesor Qualcomm Snapdragon serii 8xx, a wyświetlacz zyska częstotliwość odświeżania 100 Hz lub 144 Hz – coś, co graczom jest szczególnie przydatne. Raport mówi także o wyposażeniu urządzenia w baterię z szybkim ładowaniem o mocy 100 W. Wszystko więc wskazuje na to, że będziemy mieć do czynienia z produktem premium.

Tablet Lenovo Yoga Pad Pro może robić za zewnętrzny ekran dla Nintendo Switcha, ale to za mało, żeby nazwać go gamingowym

Listy certyfikacyjne nie precyzują, który z producentów byłby ojcem nowego gamingowego tabletu. Być może na rynek wkroczy któraś z gamingowych marek smartfonów – Asus ROG, nubia Red Magic lub Xiaomi Black Shark. Opcji jest sporo, ale w konkursu odpadają na starcie te firmy, które nie mają opatentowanej technologii szybkiego ładowania oraz te nieużywające wyświetlaczy z szybkim odświeżaniem. A może to Vivo lub realme chcą wejść na imprezę z przytupem? Trudno powiedzieć. Z pewnością w nadchodzących tygodniach będziemy w stanie podać więcej informacji o nowym, pierwszym od dawna, gamingowym tablecie.