ChatGPT ułatwi zakupy
ChatGPT ułatwi zakupy (źródło: OpenAI)

ChatGPT ułatwi zakupy. Tę funkcję doceni wiele osób

Chatboty coraz częściej pomagają użytkownikom w poszukiwaniach produktów. Obecnie jednak sztuczna inteligencja jest w stanie zaproponować i porównać modele, ale robi to w sposób daleki od doskonałego. Już niebawem może się to zmienić – za sprawą lidera tego rynku, firmy OpenAI.

ChatGPT ułatwi zakupy dzięki Agentic Commerce Protocol

OpenAI zapowiedziało protokół Agentic Commerce Protocol, którego wdrożenie pozwoli użytkownikom przeglądać produkty ze sklepów bezpośrednio w interfejsie czatu aplikacji ChatGPT. Krótko mówiąc: wirtualny asystent odnajdzie produkty na podstawie zapytania, porówna je ze sobą i poszuka najlepszych ofert – wszystko to w obrębie jednego okienka i w formie naturalnej rozmowy.

Zamiast suchych, tekstowych opisów, w oknie czatu pojawią się karty produktów – ze zdjęciami, opisami i pełnymi specyfikacjami. Będą też narzędzia umożliwiające ich porównywanie oraz przyciski umożliwiające szybką finalizację zamówienia.

Żeby to zadziałało, sklepy muszą wdrożyć wspomniany protokół w swoich serwisach. Na razie firma OpenAI nie wspomina o żadnym partnerze poza Wallmartem, więc trudno ocenić, z jak szeroką skalą będziemy mieć do czynienia. Wszystko powinno się jednak okazać jeszcze w tym tygodniu.

Podobną, choć nie aż tak rozbudowaną, funkcjonalność już teraz oferuje natomiast w Polsce aplikacja InPost Mobile i asystent Von Halsky (na tę chwilę jest to jednak dostępne dla ograniczonego grona osób).

Planowanie wycieczek też będzie łatwiejsze i wygodniejsze dzięki ChatGPT

Poza zakupami ChatGPT nierzadko jest też wykorzystywany do planowania podróży. Dzięki nowości firmy OpenAI narzędzie może być w tym kontekście zdecydowanie bardziej pomocne, ponieważ uwzględni realne warunki pogodowe.

To efekt integracji z aplikacją AccuWeather, która dostarczy prognozy pogody (zarówno spodziewaną temperaturę, jak i prawdopodobieństwo opadów). Dzięki temu ChatGPT zaproponuje lepiej dopasowane plany wycieczek, zwalniając użytkownika z konieczności korzystania z dodatkowych narzędzi.

Sztuczna inteligencja przejmie kontrolę nad myszką i klawiaturą?

Jeśli chodzi o to, co sztuczna inteligencja może zrobić za użytkownika, to warto wspomnieć o konkurencie firmy OpenAI, mianowicie o Anthropic. Jego narzędzia Claude Cowork i Claude Code zyskały bowiem możliwość wykonywania zaawansowanych czynności na komputerach Mac, przejmując kontrolę nad myszką i klawiaturą.

Mówiąc wprost: Claude na żądanie użytkownika może wykonywać zadania na jego komputerze, uruchamiać aplikacje, przesyłać zrzuty ekranu itd. Brzmi to fascynująco… i niepokojąco zarazem. Nietrudno mi sobie wyobrazić, jak tego typu funkcja jest wykorzystywana przez cyberprzestępców do tego, by realizować niecne plany na sprzęcie ofiary.

Firma Anthropic zapewnia o tym, że wdrożyła odpowiednie zabezpieczenia, ale sama też przyznaje, że nie jest w stanie całkowicie wyeliminować zagrożenia. Dlatego – przynajmniej na razie – jest dostępna tylko dla subskrybentów i wyłącznie w formie testowej.

OpenAI odłącza wtyczkę aplikacji Sora do generowania wideo

Na koniec wróćmy jeszcze do OpenAI. Poza zapowiedzią nowego protokołu zakupowego, gigant ogłosił również zakończenie wsparcia dla aplikacji Sora AI do generowania treści wideo. Tak, tej samej, która została udostępniona zaledwie sześć miesięcy temu (przy czym samo narzędzie było dostępne już wcześniej).

Aplikacja Sora umożliwiała generowanie całkiem realistycznych klipów wideo i właściwie od początku budziła kontrowersje ze względu na deepfake’i z podobiznami znanych osób. Firma OpenAI wprowadziła zabezpieczenia, które ograniczyły te możliwości, co przyczyniło się do tego, że jej popularność zmalała.

Oficjalnie jednak nie zostały podane żadne powody, dla których Sora zostaje wyłączona. Więcej informacji, ponoć, pojawi się już wkrótce. Kto wie, może ma to coś wspólnego z planowaną superaplikacją OpenAI?

Redaktor