iPhone 17 Pro
Apple iPhone 17 Pro (fot. Jakub Kordasiński | Tabletowo.pl)

Złota era Apple trwa. Nigdy nie było aż tak dobrze

Apple opublikowało nowy raport przedstawiający wyniki kwartalne. Firma jest w świetnej formie, a Tim Cook, wciąż pełniący rolę dyrektora generalnego, zdecydowanie ma powody do świętowania.

Apple osiąga rekord za rekordem

Pierwszy kwartał roku fiskalnego 2026 okazał się dla Apple najlepszym w historii i nie inaczej jest w przypadku drugiego kwartału. Gigant z Cupertino wygenerował przychody na poziomie 111,2 mld dolarów, co stanowi wzrost o 17% rok do roku. Warto podkreślić, że firma świetnie poradziła sobie we wszystkich kluczowych segmentach sprzętu, a usługi ustanowiły kolejny historyczny rekord.

Przychody z produktów wyniosły 80,2 mld dolarów, czyli mamy do czynienia ze wzrostem o 16,73% r/r. To zasługa przede wszystkim nowych smartfonów, które okazały się naprawdę udanymi konstrukcjami – iPhone 17, iPhone 17 Pro i iPhone 17 Pro Max. Z kolei usługi przyniosły ponad 30,9 mld dolarów, rosnąc o 16,25% r/r.

Poszczególne kategorie sprzętu w drugim kwartale roku fiskalnego 2026 wygenerowały przychody:

  • iPhone – 56,99 mld dolarów, +21,68% r/r,
  • Mac – 8,39 mld dolarów, +5,66% r/r,
  • iPad – 6,91 mld dolarów, +8% r/r,
  • Urządzenia do noszenia, dom i akcesoria – 7,9 mld dolarów, +5,04% r/r.

Wypada jeszcze odnotować, że Apple urosło na wszystkich znaczących rynkach – Ameryka, Europa, Azja (także Chiny i Japonia). Owszem, Tim Cook przestanie być CEO w 2026 roku, ale trzeba przyznać, że jego następca otrzyma świetnie naoliwioną maszynę do zarabiania ogromnych pieniędzy.

Apple wyniki finansowe drugi kwartał 2026
źródło: Apple

iPhone’y, iPady i komputery Mac mogą zdrożeć

Co prawda takie stwierdzenie nigdzie oficjalnie nie padło, ale sugerują to słowa Tima Cooka i sytuacja w całej branży. Apple spodziewa się, że wyższe koszty pamięci będą miały coraz większy wpływ na działalność filmy w kolejnych kwartałach.

Aktualnie wyższe koszty pamięci zostały częściowo złagodzone z wykorzystaniem zapasów, ale wraz z ich spadkiem produkcja urządzeń będzie droższa. Według Cooka firma rozważa szereg opcji i nadal analizuje sytuację, ale niewykluczone, że to zapowiedź nadchodzących podwyżek.

Planujesz kupić Maca Mini? Te informacje Ci się nie spodobają

Niedawno Grzesiek poruszał temat dostępności Maca Mini, który zniknął ze sklepowych półek. Niestety, sytuacja może się utrzymać przez najbliższe tygodnie. Otóż popyt na niektóre komputery Apple, w tym Maca Mini, jest bardzo wysoki i po prostu firma ma problemy, aby sprostać zainteresowaniu.

Nowy iMac mini
Mac Mini (fot. Apple)

Mac Mini jest popularny wśród osób, które szukają komputera do pracy biurowej czy nauki, ale te grupy raczej nie miałyby aż takiego wpływu na dostępność urządzenia. Sprzęt jest jednak też często wybierany do uruchamiania lokalnych modeli i narzędzi AI, a popyt może być tutaj naprawdę duży.

Warto jeszcze dodać, że Maca Studio, czyli znacznie droższego komputera z Cupertino, również ostatnio trudno jest dostać. W tym przypadku sytuacja pewnie też nie ulegnie szybko zmianie.