Koniec złudzeń. Apple rezygnuje i definitywnie skreśla drogi projekt

Waymo kupiło ośrodek testowy, który był wykorzystywany przez Apple. Możemy mówić o ostatecznym końcu ambitnego projektu.

Apple pracowało nad własnym samochodem

Na temat Apple Car mówiło się od wielu lat. Niektórzy wskazywali, że dostaniemy samochód, który będzie rywalizował z elektrykami Tesli, a inni zapowiadali zupełnie nowy, w pełni autonomiczny pojazd. Pojawiały się głosy, że samochód Apple powstanie we współpracy z Hyundaiem, a nawet miała nas czekać rewolucja zbliżona do pierwszego iPhone’a. Cóż, nic z tego się nie spełniło.

W 2024 roku projekt Apple Car został anulowany. Opublikowany wówczas raport, który oparty był na informacjach pochodzących od anonimowego źródła, wskazywał, że w przedsięwzięcie było zaangażowanych wielu wysoko postawionych pracowników firmy. Podobno cały zespół odpowiedzialny za Apple Car składał się z prawie 2000 osób.

Internauci żartują, że duch Apple Car przetrwał i jest widoczny w pierwszym elektrycznym Ferrari. Może coś w tym jest, bo za design jednego z bardziej kontrowersyjnych samochodów z Maranello odpowiada m.in. Jony Ive, któremu zawdzięczamy sporo pięknych urządzeń z Cupertino.

fot. Ferrari

Waymo przejęło poligon doświadczalny Apple

Niewykluczone, że nie tylko omawiany przed chwilą projekt został skreślony, ale też jakiekolwiek marzenia o własnym pojeździe autonomicznym. Otóż Waymo przejęło poligon doświadczalny Apple za 220 mln dolarów. To jednak niewielka kwota w porównaniu z kosztem projektu własnego samochodu – szacuje się, że mógł on kosztować amerykańską firmę nawet 10 mld dolarów.

Warto podkreślić, że mamy do czynienia z ogromnym terenem o powierzchni 5500 akrów (około 2225 hektarów), który znajduje się w Arizonie. Oficjalnie właścicielem była spółka Route 14 Investment Partners LLC z Delaware, ale była ona ściśle powiązana z Apple.

Tor testowy Apple Car
źródło: Google Maps

Obiekt składa się ze strefy miejskiej o powierzchni 115 akrów (ok. 46,5 hektarów), strefy testowania dynamiki pojazdów o powierzchni 35 akrów (ok. 14 hektarów), owalnego toru o długości 4 mil (ok. 6,4 km) oraz toru autostradowego zaprojektowanego do testowania pojazdów autonomicznych.

Wcześniej poligon testowy był wykorzystany też przez koncern Fiat Chrysler. Z pewnością wśród zalet należy wymienić jego rozmiar, a także lokalizację ułatwiającą przeprowadzanie testów w tajemnicy. Tor możecie obejrzeć w Google Maps.