Apple, ze względu na rosnące ceny pamięci, szuka oszczędności związanych z produkcją iPhone’ów. Firma chce postawić na tańsze ekrany.
Apple szuka oszczędności
W czerwcu 2026 roku Apple podniosło ceny wielu urządzeń – klienci więcej zapłacą za komputery Mac, iPady i przystawkę Apple TV. To jednak nie koniec podwyżek. Możemy być niemal pewni, że tegoroczne iPhone’y będą droższe od poprzedników.
Apple ma rozglądać się za rozwiązaniami, które pozwolą na mniej bolesny wzrost cen, a także na zachowanie wysokiej marży. Wcześniej mogliśmy przeczytać, że firma rozważa iPhone’a 18 z nietypową pojemnością, ale szukanie oszczędności może mieć wpływ też na ekrany.
Na szczęście, wspomniany wpływ to nie zapowiedź gorszych ekranów, ale nowych, bardziej korzystnych umów z partnerami – Samsungiem i LG. Co więcej, niewykluczone, że w iPhone’ach 18 z górnej półki pojawią się wyświetlacze z kilkoma usprawnieniami.

Ekrany do nowych iPhone’ów mają kosztować mniej
Według nowego raportu dostarczonego przez południowokoreański serwis The Elec, Apple zasugerowało dostawcom, aby ekrany do iPhone’ów 18 Pro Max kosztowały około 70 dolarów. Podobno firma dąży finalnie do ceny około 66,50 dolarów, czyli o nawet 20% mniej niż kosztowały ekrany do iPhone’ów 17 Pro Max.
Mimo iż Apple chce tańszych ekranów, to iPhone 18 Pro Max raczej nie zawiedzie w kwestii jakości obrazu. Na pokładzie mają znaleźć się nowe panele Samsung OLED M16, które zapewnią lepszą jakość kolorów i wyższą jasność, a także mają charakteryzować się poprawioną trwałością.
Nie należy nastawiać się na to, że tegoroczne iPhone’y zachowają ceny zeszłorocznych modeli. Co najwyżej nie będzie aż tak drogo, jak niektórzy spekulują. Pojawiają się bowiem głosy, że podwyżka może wynieść około 200 dolarów. Cóż, Apple to korporacja, która ma przede wszystkim zarabiać, a nie starać się, aby dostarczyć klientom możliwie najtańszy produkt.
Niestety, nie tylko sprzęt drożeje. Ostatnio Apple wprowadziło podwyżki subskrypcji – klienci będą więcej płacić za dostęp do Apple Music i Apple One.





