Na ekranie Twojego iPhone’a wkrótce pojawi się więcej reklam. Apple będzie jednak blokować wiele kategorii w tego typu treściach. Warto też dodać, że do Apple CarPlay zmierza długo wyczekiwana funkcja.
Tych reklam nie zobaczysz w Apple Maps
Wcześniej mogliśmy już usłyszeć, że w Mapach Apple pojawią się reklamy. W związku z tym, wdrożenie tego typu treści na ekrany iPhone’ów i pozostałego sprzętu z Cupertino nie powinno być obecnie dla nikogo zaskoczeniem. Bez obaw, aplikacja nie będzie wypełniona reklamami, wyskakującymi dużymi oknami i automatycznie odtwarzanymi filmami. Sponsorowane wyniki zawitają do wbudowanej wyszukiwarki.
Polityka Apple wyraźnie określa, co wśród tych wyników będzie mogło się pojawić. Oprócz dość podstawowych warunków, jak to, że reklamy nie mogą wprowadzać w błąd, dostępny jest zestaw bardziej rygorystycznych reguł. Firma z Cupertino po prostu nie chce widzieć reklam z wybranych kategorii.
Zabronione kategorie obejmują usługi poręczeń majątkowych oraz bankomaty kryptowalutowe. Zakazane są również usługi domowe, takie jak reklamy hydraulików, elektryków, instalatorów ogrzewania, wentylacji i klimatyzacji, dekarzy i innych. Natomiast reklamowanie usług medycznych będzie dozwolone, ale każda tego typu reklama ma być dokładnie badana i indywidualnie rozpatrywana.

Użytkownicy Apple Maps nie zobaczą również reklam politycznych, co pewnie ucieszy znaczną większość osób. Warto też wspomnieć, że Apple może odrzucić wybrane reklamy, nawet jeśli nie naruszają one bezpośrednio wyznaczonych zasad.
Kiedy spodziewać się reklam w aplikacji Mapy Apple? Ich szersze wdrożenie ma rozpocząć się latem 2026 roku, ale nie oznacza to, że od razu trafią do wszystkich osób. Pewnie cały proces wprowadzania reklam trochę potrwa.
W Apple CarPlay pojawi się nowa funkcja odtwarzania wideo
Podczas WWDC 2026 poznaliśmy listę nowości w iOS 27. Nie o wszystkich zmianach powiedziano głośno lub odpowiednio dokładnie podczas głównego wydarzenia. Przyjrzyjmy się więc ważnej nowości w CarPlay.
Kierowcy będą mogli korzystać z nowego podejścia do odtwarzania filmów. Otóż w samochodach, po zainstalowaniu iOS 27 lub jednej z późniejszych aktualizacji, będzie można oglądać wideo i przeglądać listę filmów dostępnych w obsługiwanych aplikacjach, zapewniających dostęp do platform streamingowych. Może pojawi się YouTube, Netflix czy Disney+.
Brzmi ciekawie, ale nawet, gdy funkcja już zostanie wprowadzona na iPhone’y, to nie oznacza, że od razu każdy zainteresowany użytkownik będzie mógł odpalić ulubiony serial na ekranie samochodu. Po pierwsze, nowość musi być wspierana przez konkretną aplikację. Po drugie, samochód musi być zaparkowany. Po trzecie, samochód będzie musiał obsługiwać nową funkcję.
Lista kompatybilnych samochodów nie została jeszcze udostępniona. Trudno więc wskazać, które dokładnie modele pozwolą cieszyć się treściami wideo.
Wypada dodać, że publiczne bety iOS 27, iPadOS 27, watchOS 27 i macOS 27 Golden Gate są już dostępne.





