Podobnie jak wielu Czytelników Tabletowo, ubolewam nad wtórnością debiutujących dziś na rynku smartfonów. Ten model zdecydowanie wyróżnia się na ich tle.
Takich smartfonów jak ten nie ma dziś wiele na rynku
Prawdopodobnie większość, jeśli nie wszystkim, marka Ai+ jest całkowicie obca. Nic dziwnego, ponieważ działa ona wyłącznie na rynku indyjskim i zdaje się nie mieć ambicji powalczyć o klienta również w innych krajach. W jej ofercie znajduje się jednak kilka oryginalnych smartfonów.
Najnowszym jest Ai+ Nova 2 Pro 5G, który wyróżnia się obecnością czterech pasków z podświetleniem LED na panelu tylnym, umieszczonych obok wyspy z dwoma z aparatami. Gdyby nie to, można by było pomylić go ze smartfonem iPhone 17.

Wspomniane paski służą do informowania użytkownika o przychodzących połączeniach głosowych i nowych powiadomieniach z aplikacji. Producent podaje, że podświetlenie można dostosować do własnych preferencji, aczkolwiek nie precyzuje, w jaki sposób.
Smartfon Ai+ Nova 2 Pro 5G kusi jednak nie tylko tym oryginalnym elementem, ale też wyświetlaczem o dobrych parametrach. Ekran ma bowiem przekątną 6,9 cala, rozdzielczość Full HD+ 2340×1080 pikseli i funkcję odświeżania obrazu z częstotliwością 144 Hz.
Na wyposażeniu znajdują się również procesor MediaTek Dimensity 7100, od 6 do 8 GB RAM, 128 GB pamięci wbudowanej, slot na kartę microSD, akumulator o pojemności 6000 mAh, złącze słuchawkowe 3,5 mm oraz trzy aparaty: 13 Mpix na przodzie i duet 48 Mpix z sensorem Sony IMX582 + 8 Mpix z obiektywem ultraszerokokątnym na tyle. Całość cechuje się ponadto odpornością IP65.

Choć smartfon Ai+ Nova 2 Pro 5G nie trafi do sprzedaży w Polsce, to gwoli formalności wypada wspomnieć, że w Indiach wersja 6/128 GB będzie sprzedawana za 15999 rupii (równowartość około 635 złotych), a wariant 8/128 GB za 17999 rupii (~715 złotych).
Podobnie nietypowy jest smartfon Ai+ Nova 2 Ultra 5G
Nie bez powodu wspomniałem na początku, że marka Ai+ ma więcej oryginalnych modeli. Kolejnym jest smartfon Ai+ Nova 2 Ultra 5G, w którym również zastosowano podobne rozwiązanie, jednak w jego przypadku przybrało ono formę świetlnego pierścienia.






