Zakład Ubezpieczeń Społecznych zamierza stworzyć i udostępnić kolejną aplikację. W pierwszej kolejności pomoże ona samozatrudnionym rozliczać składki, jakie muszą przekazywać na konto ZUS. Docelowo jednak nie tylko oni będą mogli z niej korzystać.
Nowa aplikacja ZUS. Tym razem do rozliczania należnych składek
W listopadzie 2022 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych udostępnił aplikację mZUS, która sukcesywnie wzbogacana jest o kolejne funkcje. Ponadto na początku 2026 roku Platforma Usług Elektronicznych (PUE ZUS) została zastąpiona przez nowy system eZUS.
To jednak nie koniec istotnych zmian, jakie w bliższej i dalszej przyszłości zamierza wprowadzić Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Paweł Jaroszek, wiceprezes ZUS, w rozmowie z Business Insider zapowiedział bowiem duży krok do przodu dzięki wdrożeniu Jednolitego Pliku Ubezpieczeniowego (JPU).
Zanim jednak zostanie on wykonany, Zakład Ubezpieczeń Społecznych planuje udostępnić nową aplikację do rozliczania składek dla (przede wszystkim) samozatrudnionych. Nowa usługa – według założeń – ma być dostępna w mZUS dla Płatnika, eZUS i mObywatelu.
Dzięki niej to już Zakład Ubezpieczeń Społecznych wyliczy wysokość należnych składek – wystarczy, że samozatrudniony poda podstawowe informacje, takie jak wysokość przychodu i dochodu. Możliwe będzie również wyrażenie chęci podwyższenia minimalnej podstawy na ubezpieczenia społeczne.
To duże ułatwienie dla płatników składek, ponieważ ZUS zdejmie z nich odpowiedzialność za wyliczenie wysokości należnych składek oraz ich rozliczanie. Według zapowiedzi – od stycznia 2028 roku.
Nowa aplikacja ZUS rozliczy też składki dla zatrudnionych
Jak podkreśla Paweł Jaroszek, wdrożenie JPU (Jednolitego Pliku Ubezpieczeniowego), który ma ułatwić rozliczanie składek, to projekt, podzielony na dwa etapy. Wymaga on nie tylko czasu, ale też zmian w prawie, których projekt wkrótce trafi do konsultacji.
Jego częścią jest również analogiczny mechanizm wyliczania składek dla pozostałych płatników, który miałby funkcjonować od 2033 roku. W ich przypadku wymagane byłoby korzystanie z Jednolitego Pliku Ubezpieczeniowego (JPU).
Tak odległy termin wdrożenia ma wynikać z faktu, że – jak twierdzi wiceprezes ZUS – przygotowanie aplikacji dla wszystkich ubezpieczonych wymaga dużo pracy, zarówno od strony prawnej, czyli przepisów, jak i technologicznej. Bo choć Zakład Ubezpieczeń Społecznych posiada komplet potrzebnych danych, to należy je wcześniej odpowiednio ustrukturyzować.
Paweł Jaroszek, wiceprezes ZUS, jest przekonany, że wdrożenie JPU nie tylko ułatwi życie samozatrudnionym i pracodawcom, ale też zmniejszy liczbę kontroli i nieprawidłowości w rozliczaniu składek, ponieważ wszystkie niezbędne do ich wyliczenia dane będą znajdowały się w systemie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.





