W ciągu zaledwie pół roku seria Honor Win doczekała się trzech smartfonowych przedstawicieli. Teraz producent zamierza dodać do niej tablet, który zapowiada się obiecująco. Już teraz natomiast zaczął udostępniać nową funkcję posiadaczom swoich urządzeń.
Po trzech smartfonach przyszedł czas na tablet Honora z serii Win
W grudniu 2025 roku zadebiutował smartfon Honor Win i Honor Win RT, a w maju 2026 roku premierę miał smartfon Honor Win Turbo. Jeden z najaktywniejszych informatorów z Chin, Digital Chat Station, ujawnił, że wkrótce rodzina Win wzbogaci się o kolejnego członka, ale tym razem będzie to tablet. I to bardzo atrakcyjny.
Według przekazanych przez niego informacji pierwszy tablet Honora z serii Win zostanie wyposażony w wyświetlacz OLED o przekątnej 8 cali z „ultra wysoką” częstotliwością odświeżania obrazu oraz bardzo wąskimi ramkami dookoła ekranu.
Ponadto w jego wnętrzu znajdzie się wydajny procesor z serii Qualcomm Snapdragon 8 Elite. To wskazuje, że niekoniecznie będzie to Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5, bowiem może to być też starszy Qualcomm Snapdragon 8 Elite, który miał premierę w 2024 roku.
Specyfikacja ma również obejmować akumulator o największej pojemności wśród podobnie kompaktowych konstrukcji, aczkolwiek nie padła konkretna wartość. Digital Chat Station spekuluje, że ten tablet Honora może nazywać się Honor Win Pad Mini, choć pojawiają się też inne sugestie – Honor Win 2 lub Honor Win RT 2.
Nowa funkcja na smartfonach Honora, która chroni prywatność
Pozostając w temacie urządzeń marki Honor, warto przy okazji wspomnieć, że producent dodał do swojej nakładki MagicOS (w wersji 10.0.0.160) nową funkcję, której nazwę Tłumacz Google tłumaczy z chińskiego na polski jako „uprawnienia wirtualne”.
Ma ona chronić prywatność użytkowników – w sytuacji, gdy jakaś aplikacja poprosi o dostęp, na przykład, do spisu połączeń, nowa funkcja sprawi, że otrzyma pustą listę. I chociaż czasami uprawnienie do dostępu do danego zakresu danych jest niezbędne, aby móc korzystać z funkcjonalności danego programu, to deweloperzy nierzadko proszą o dostęp do zbyt wielu danych, które – jak się wydaje – niekoniecznie powinny być im potrzebne.
Nowa funkcja „Uprawnienia wirtualne” ma być pomocna w sytuacjach, gdy program wymaga przyznania uprawnień pod sankcją braku możliwości korzystania z jego funkcjonalności oraz wtedy, kiedy użytkownik nie (do końca) ufa deweloperowi i w związku z tym niekoniecznie chce od razu dawać mu dostęp do swoich danych w obawie o to, że zostaną one wykorzystane w nieodpowiedni osób.
Na tę chwilę z tej funkcji będą mogli korzystać wyłącznie posiadacze urządzeń marki Honor w Chinach. Nie wiadomo, czy zostanie ona udostępniona użytkownikom w innych krajach.





