Nowe Audi Q7
fot. Audi

Nowe Audi oficjalnie. Pod maską „kontrowersyjny” silnik

Zadebiutowała trzecia generacja Audi Q7. Dla niektórych jej silnik będzie kontrowersyjny, a inni uznają go za głos rozsądku w obecnej motoryzacji.

Nowe Audi Q7 spodoba się większym rodzinom

Poprzednia, druga generacja Audi Q7, była naprawdę udanym SUV-em. Nie powinno więc dziwić, że jest dość częstym widokiem na drogach. Niewykluczone, że nowy model także odniesie niemały sukces. Szczególnie, że wydaje się być stworzony idealnie pod klienta poszukującego dużego SUV-a marki premium.

Nowy model sprosta wymaganiom nawet większych rodzin – dostępny jest z pięcioma, sześcioma lub siedmioma miejscami. Q7 standardowo oferuje pięć miejsc, ale po raz pierwszy opcjonalnie dostępne są także dwa indywidualne fotele w drugim rzędzie. Wypada dodać, że konfiguracja siedmiomiejscowa jest opcjonalna i umożliwia montaż trzech fotelików dziecięcych.

Wersja pięciomiejscowa oferuje bagażnik o pojemności do 806 litrów, a złożenie siedzeń w drugim rzędzie pozwala osiągnąć 2075 litrów. W przypadku wersji siedmiomiejscowej do dyspozycji jest do 722 litrów przestrzeni bagażowej za drugim rzędem oraz 1980 litrów za pierwszym rzędem.

Deska rozdzielcza – podobnie jak w wielu innych nowych Audi – składa się z trzech ekranów, w tym jednego ekranu pasażera. Co ciekawe, już w poprzedniej generacji były dostępne trzy wyświetlacze, ale wówczas nikt jeszcze nie myślał o zapewnieniu pasażerowi dostępu do nawigacji czy możliwości oglądania YouTube.

Na tunelu środkowym, tuż pod centralnym ekranem, znalazły się dwie ładowarki indukcyjne zgodne ze standardem Qi 2.2 o mocy 25 W każda. Producent, aby poradzić sobie z nagrzewaniem niektórych smartfonów w trakcie takiego ładowania, zastosował ukierunkowany przepływ powietrza mający pomóc w odprowadzaniu nadmiaru ciepła. Kompatybilne smartfony są dodatkowo magnetycznie zabezpieczone przed przesuwaniem.

Oparcia przednich foteli są wyposażone w przewodowe szybkie ładowanie USB-C o mocy do 60 W, a w trzecim rzędzie dostępne są porty USB-C umożliwiające ładowanie z mocą do 100 W. Zaletą najpewniej będzie opcjonalny system audio Bang & Olufsen, który przez Audi określany jest rozwiązaniem 4D. Łącznie składa się on z 22 głośników i oferuje moc 1360 Watów. Do tego dochodzą silniczki w siedzeniach, które generują dostrojone wibracje zsynchronizowane z muzyką, zapewniając jeszcze lepsze odczucie basu.

Trzecia generacja Audi Q7 debiutuje z silnikami diesla

Nowe Audi Q7 w momencie wprowadzenia na rynek będzie oferowane w dwóch wersjach z 3-litrowym silnikiem V6 TDI. Pierwszy wariant zapewni 299 KM i maksymalny moment obrotowy 630 Nm, a drugi 245 KM i 500 Nm. W obu przypadkach zastosowany zostanie napęd MHEV Plus, o którego zaletach pisałem w teście Audi SQ5. Wypada dodać, że technologii bliżej jest do klasycznej hybrydy niż typowej miękkiej hybrydy.

Samochód może być wyposażony w reflektory digital Matrix LED z technologią micro-LED, które oferują prowadzenie po pasie (lane light), światło orientacyjne (orientation light) oraz mogą wyświetlać informacje wspierające z systemów asystujących bezpośrednio w polu widzenia kierowcy. Natomiast tylne światła wykonane są w technologii OLED i mogą pokazywać sygnaturę świetlną z symbolami ostrzegawczymi zamiast standardowej grafiki, aby w ten sposób ostrzec innych uczestników ruchu o wypadkach i awariach znajdujących się przed pojazdem.

Do tego dochodzi bogaty zestaw systemów bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy. Przykładowo nowe Audi Q7 może zapamiętać nawet pięć manewrów parkowania o długości do 200 metrów. Natomiast drzwi mogą być automatycznie otwierane i zamykane. Nie zabrakło też systemu domykania drzwi, który – jak podkreśla producent – ma być cichy i delikatny.

W sprzedaży trzecia generacja Audi Q7 pojawi się w drugiej połowie tego roku. Cennik nie jest jeszcze znany, ale należy nastawić się na ceny odpowiednie do SUV-a z segmentu E.