steam deck oled grafika
Źródło: IGN

Planowałeś zakup Steam Decka? Mamy tragiczne wieści

Nie ma ostatnio tygodnia, żeby branża gier wideo nie przypomniała nam, jak bardzo mamy przechlapane. Po ostatnim uzupełnieniu stanu magazynowego Steam Decka, Valve musiało podjąć jedną, bardzo przykrą decyzję.

Fala drożyzny nie ustaje

Wychodzi na to, że bez względu na rozmiar, lokalizację i politykę firmy niemal każdy podmiot związany z grami wideo został zmuszony w ostatnim czasie do podniesienia cen – czy to abonamentu czy sprzętu.

Dowody? Proszę bardzo – w marcu 2026 roku dowiadujemy się, że podwyżka cen PlayStation 5 i akcesoriów jest nieunikniona, natomiast w maju 2026 roku Japończycy podnoszą koszt abonamentu PS Plus. Również w maju 2026 roku dociera do nas informacja, że już niedługo podstawowa cena Nintendo Switch 2 będzie wyższa niż w dniu premiery.

Wyjątkiem od reguły okazuje się póki co Xbox, któremu udało się nie tylko nie podnieść cen za konsole, a jednocześnie też obniżył koszt Game Pass Ultimate w kwietniu 2026 roku. Można podejrzewać, że pomimo niskiej popularności, podwyżki modeli Series X/S to jednak kwestia czasu.

Steam Deck dostosowany do ery „RAMpokalipsy”

Na myśl o wysokich kosztach zakupu kości RAM czy laptopa aż mi się smutno robi na sercu. Po ostatnim ruchu Valve człowiek przestaje już zadawać sobie pytanie „czy”, a zaczynam „kiedy”.

Do rzeczy – na najpopularniejszej platformie dla graczy na PC uzupełniono właśnie stany magazynowe Steam Decka, który od pewnego czasu jest dostępny jako nowy wyłącznie z ekranem OLED i w wersji z 512 GB lub 1 TB pamięci wewnętrznej. Od momentu premiery w listopadzie 2023 roku ceny pozostawały niezmienne – kolejno: 2599 oraz 3099 złotych.

Teraz przyjemność posiadania pachnącego świeżością handheldu Valve wymaga wydatku co najmniej 3279 złotych za wariant 512 GB, natomiast za opcję 1 TB trzeba będzie wyskoczyć z portfela z 3879 złotych.

Oczywiście w ramach ograniczania cyrkulującego plastiku z chęcią poleciłbym Wam zakup urządzeń po certyfikowanym odnowieniu. Tu pojawiają się jednak dwa problemy. Pierwszy to podniesienie cen do 2619 złotych za odświeżony model 512 GB i 3099 złotych za wariant 1 TB. Drugi – gracze najprawdopodobniej w obawie przed kolejnymi podwyżkami ruszyli na zakupy i obecnie wszystkie konfiguracje są wyprzedane.

Oby ten koszmar podwyżek wkrótce się skończył…