Oficjalnie zadebiutował nowy Mercedes-AMG GT 4-Door Coupé. Pod tą długą nazwą kryje się nowy, mocno usportowiony samochód elektryczny.
Mercedes zastosował kilka interesujących rozwiązań
Trzeba przyznać, że Niemcy, w tym także Mercedes, w ostatnich latach wykonali ogromny postęp w elektromobilności. Czytając o ich najnowszych samochodach, takich jak elektryczny Mercedes CLA czy zupełnie nowy Mercedes klasy C, można odnieść wrażenie, że przyszłość jak najbardziej będzie elektryczna. Co więcej, nie powinno w niej zabraknąć naprawdę ekscytujących samochodów, czego zapowiedzią jest Mercedes-AMG GT 4-Door Coupé.
Na temat wyglądu omawianego elektryka powiedziano już chyba wszystko, więc pominę ten temat i wspomnę tylko, że ja fanem tego designu nie jestem. Należy jednak podać kilka podstawowych liczb. Mercedes-AMG GT 4-Door Coupé ma 5094 mm długości, 1959 mm szerokości i 1411 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 3040 mm, a współczynnik oporu powietrza (Cd) to 0,22.
Mercedes chwali się, że mamy do czynienia z pierwszym samochodem seryjnym, w którym zastosowano tzw. silniki o strumieniu osiowym. Technologia została opracowana przez brytyjskich specjalistów w dziedzinie silników elektrycznych z firmy YASA, która jest spółką zależną od Mercedes-Benz AG. Wśród zalet należy wymienić kompaktową konstrukcję, wyższą moc ciągłą i lepszy moment obrotowy względem konwencjonalnych silników elektrycznych.

Silniki są zintegrowane z wysokowydajnymi elektrycznymi zespołami napędowymi (HP.EDU) na każdej z osi. Z tyłu system składa się z dwóch silników elektrycznych, które zostały połączone we wspólnej obudowie z kompaktową, jednostopniową przekładnią planetarną. Silniki i przekładnia są chłodzone olejem. HP.EDU to także jednostka sterowania pompą, obejmująca pompy hydrauliczne i filtry ssące. Dodatkowo zastosowano dwa chłodzone cieczą falowniki z węglikiem krzemu (po jednym na każdy silnik).
Natomiast przedni zespół HP.EDU zawiera jeden silnik elektryczny, a także przekładnię zębatą czołową ze zintegrowaną blokadą postojową, chłodzony cieczą falownik z węglikiem krzemu oraz jednostkę sterowania pompą. Omawiany napęd – zależnie od wersji – generuje do 816 KM lub nawet do 1169 KM.

Na co najmniej kilka słów zasługuje też zastosowany akumulator. Mercedes-AMG GT 4-Door Coupé obsługuje ładowanie z mocą 600 kW. Pozwala to na uzupełnienie energii od 10 d0 80% w 11 minut w optymalnych warunkach. Użyteczna pojemność akumulatora wynosi 106 kWh netto.
Mercedes-AMG GT 4-Door Coupé to także trzy ekrany na desce rozdzielczej – 10,2-calowe cyfrowe zegary, 14-calowy centralny ekran i 14-calowy ekran przeznaczony dla pasażera. Niestety, we wnętrzu można też usłyszeć dźwięk silnika V8 z głośników, co – jak podejrzewam – jest doświadczeniem wyjątkowo sztucznym w samochodzie elektrycznym.

Elektryczny Mercedes-AMG GT 4-Door Coupé ma kosmiczne osiągi
Nowy elektryk ze Stuttgartu będzie oferowany w dwóch wersjach – Mercedes-AMG GT 63 4-Door Coupé oraz GT 55 4-Door Coupé. Samochody będą różnić się przede wszystkim mocą i osiągami.
| Mercedes-AMG GT 63 4-Door Coupé | Mercedes-AMG GT 55 4-Door Coupé | |
|---|---|---|
| Silniki elektryczne: | trzy silniki o strumieniu osiowym | trzy silniki o strumieniu osiowym |
| Moc maksymalna: | 1169 KM | 816 KM |
| Moc ciągła: | 721 KM | 510 KM |
| Maksymalny moment obrotowy: | 2000 Nm | 1800 Nm |
| Prędkość maksymalna: | 300 km/h (z Pakietem Kierowcy) | 300 km/h (z Pakietem Kierowcy) |
| Przyspieszenie 0-100 km/h: | 2,4 s | 2,8 s |
| Przyspieszenie 0-200 km/h: | 6,8 s | 9,0 s |
| Czas trwania funkcji boost: | 63 s | 55 s |
| Akumulator (wartość netto): | 106 kWh | 106 kWh |
| Zasięg według WLTP: | 596-696 km | 597-700 km |
| Maksymalna moc ładowania DC: | 600 kW | 600 kW |
| Maksymalna moc ładowania AC: | 11 kW | 11 kW |
| Ładowanie DC 10-80%: | 11 min | 11 min |
| Masa własna (DIN): | 2460 kg | 2460 kg |
| Pojemność bagażnika (VDA): | 415 l | 415 l |
| Pojemność frunka (VDA) | 41 l | 41 l |
Dowiedzieliśmy się jeszcze, że seryjna produkcja omawianego BEV-a rozpocznie się latem 2026 roku w fabryce Mercedes-Benz w Sindelfingen. Na kolejne szczegóły trzeba jeszcze trochę poczekać.





