google logo
fot. BM Amaro | Pexels

Google wprowadza nowy format reklam. Nie może się go nachwalić

Google zainwestowało mnóstwo pieniędzy w rozwój sztucznej inteligencji. Część odzyskuje dzięki osobom opłacającym abonament w jednym z planów Google AI Plus / Pro / Ultra, ale wielu użytkowników korzysta z tych dobrodziejstw za darmo. Można się było domyślać, że sytuacja ta nie będzie trwać wiecznie. Bo nie będzie.

Google zapowiada reklamy zoptymalizowane przez AI

Google zapowiedziało, że już niebawem w jego narzędziach pojawią się reklamy konwersacyjne, oparte na sztucznej inteligencji. Na przykład podczas korzystania z Trybu AI w wyszukiwarce, obok standardowych odpowiedzi, mogą również pojawić się dostosowane do tematu treści sponsorowane – chociażby w sytuacji, gdy użytkownik poprosi o pomoc w nauce języka, może zobaczyć reklamę Duolingo.

Reklamy zoptymalizowane przez Gemini pojawią się też wśród standardowych wyników wyszukiwania. Najczęściej podczas poszukiwania produktów – sztuczna inteligencja zaproponuje konkretne oferty wraz z wyjaśnieniem, dlaczego właśnie one mogą być najlepszym wyborem w danej sytuacji. Oczywiście, od razu będzie tam też dostępny odnośnik do sklepu.

Co warto podkreślić, każda tego typu reklama – zarówno w samej wyszukiwarce, jak i w Trybie AI – będzie odpowiednio oznaczona (jako treść sponsorowana). Gorsza wiadomość jest taka, że tego typu wstawki mogą zajmować naprawdę sporo miejsca (a przynajmniej tak zostało to przedstawione w materiałach, jakimi podzieliło się Google, zapowiadając te nowinki).

Doceń, człowieku

Amerykanie – rzecz jasna – przedstawiają to wszystko jako korzyść dla użytkownika. Oto bowiem zyska możliwość odkrywania produktów i usług dopasowanych do swoich potrzeb. Nie ma co jednak dorabiać do tego ideologii – reklamy służą do zarabiania, a tak się składa, że – to znów cytat z komunikatu Google – 75% użytkowników deklaruje, że dzięki Trybowi AI podejmuje szybsze i pewniejsze decyzje. Z perspektywy giganta żal byłoby nie skorzystać.

Google zachwala również fakt, że Gemini ocenia i syntetyzuje informacje o produktach i usługach, po czym wyświetla ten kontekst wraz z materiałem reklamowym. Ta spójna, niezależna odpowiedź zapewnia przejrzystość i buduje zaufanie – czytamy w komunikacie.