OnePlus Ace 5 Ultra Edition
OnePlus Ace 5 Ultra Edition (fot. OnePlus)

To będzie mocarz. Nowy smartfon OnePlus na horyzoncie

Jeszcze jesienią 2025 roku na rynku zadebiutował smartfon OnePlus Ace 6. Lada chwila ma do niego dołączyć bardziej wypasiony brat, a najnowszy przeciek pokazuje nam, czego można się po nim spodziewać. Odpowiadając krótko: naprawdę sporej mocy.

Smartfon OnePlus Ace 6 Ultra będzie gamingowym potworem

Jak na gamingowego potwora przystało, smartfon OnePlus Ace 6 Ultra zostanie wyposażony w topowy procesor MediaTek Dimensity 9500. Informator znany jako PandaVeryBald nie podaje jeszcze, ile pamięci będzie towarzyszyć temu chipsetowi, ale przypuszczam, że – tak jak u poprzednika – 12 GB lub 16 GB RAM oraz maksymalnie 1 TB na pliki.

Największy progres w porównaniu do wspomnianego modelu OnePlus Ace 5 Ultra ma być zauważalny w kontekście czasu pracy, a to za sprawą zwiększenia pojemności akumulatora z 6700 mAh do (robiących jeszcze większe wrażenie) 8500 mAh. Można przypuszczać, że moc ładowania zostanie utrzymana na poziomie 100 W.

Poza tym wzrośnie również maksymalna częstotliwość odświeżania ekranu – ze 144 Hz do 165 Hz. Niestety, w przecieku nie pojawiły się żadne informacje na temat pozostałych parametrów wyświetlacza (jak przekątna, rozdzielczość czy jasność). Na pewno jednak będzie to panel typu AMOLED (tak jak u poprzednika, cechującego się 6,83-calowym ekranem o rozdzielczości 2800×1272 piksele i osiągającego 1400 nitów).

OnePlus Ace 5 Ultra Edition
OnePlus Ace 5 Ultra Edition (fot. OnePlus/FoneArena)

Nieznane pozostają również inne szczegóły na temat smartfona OnePlus Ace 6 Ultra, jak chociażby system fotograficzny. Seria Ace nie słynie jednak z wybitnych aparatów i nic nie wskazuje na to, by tym razem miało być inaczej. Poprzednik oferował po prostu poprawny sensor 50 Mpix z OIS oraz ultraszerokokątny moduł 8 Mpix na dokładkę.

Premiera smartfona OnePlus Ace 6 Ultra już w kwietniu

Jeśli pogłoski okażą się prawdą, smartfon OnePlus Ace 6 Ultra zostanie zaprezentowany już w kwietniu 2026 roku. Raczej jednak nie ma się co nastawiać na to, że zadebiutuje w Polsce – wszak poprzednicy również omijali nasz kraj.

Redaktor