Sony Honda Afeela samochód elektryczny
fot. Afeela

Czekasz na samochód Sony? Te informacje Cię rozczarują

Sony, we współpracy z Hondą, miało stworzyć samochody elektryczne pod marką Afeela. Plany uległy jednak zmianie.

Nie będzie samochodów elektrycznych Sony i Hondy

Najwidoczniej nie każda firma technologiczna może być jak Xiaomi czy nawet Huawei, który co prawda nie produkuje własnych samochodów, ale z sukcesami współpracuje z chińskimi firmami z branży automotive. Otóż Sony zapragnęło tworzyć auta elektryczne, ale rzeczywistość okazała się brutalna.

Zacznijmy jednak od targów CES z 2020 roku. To wówczas zaprezentowano koncepcyjny samochód elektryczny Sony Vision-S. Nie było pewne, co dalej stanie się z tym projektem, ale niektórzy zaczęli spekulować o ambitnych planach Japończyków związanych z wejściem na rynek motoryzacyjny. Na następne informacje musieliśmy trochę poczekać, ale okazało się, że faktycznie coś jest na rzeczy.

W 2022 roku Sony nawiązało współpracę z Hondą, tworząc spółkę joint venture Sony Honda Mobility (SHM). Następnie, na targach CES 2023, mogliśmy zobaczyć pierwszego przedstawiciela nowej marki Afeela. Obie firmy pokazały wówczas nowoczesnego i elektrycznego sedana. Z kolei na początku 2026 roku, zgodnie z „tradycją”, czyli na targach CES, pojawiła się zapowiedź kolejnego modelu – tym razem pochwalono się prototypem elektrycznego SUV-a.

Sony Honda Afeela samochód elektryczny
fot. Afeela

Mogło się wydawać, że wszystko zmierza w dobrym kierunku i już niebawem pierwszy elektryk trafi do klientów. Niestety ten scenariusz nie doczeka się realizacji. Z opublikowanego oświadczenia dowiadujemy się, że spółka SHM postanowiła zaprzestać rozwoju i wprowadzenia na rynek pierwszego i drugiego elektryka.

Głównym powodem ma być ponowna ocena przez Hondę planowanej strategii elektryfikacji, a także uwzględnienie zmian na całym rynku samochodów elektrycznych. Warto tutaj zauważyć, że Honda ma obecnie spore problemy, a elektryfikacja zdecydowanie nie idzie zgodnie z planem – firma wcześniej anulowała dwa własne elektryki.

Sony Honda Afeela samochód elektryczny
fot. Afeela

Czy to koniec całego przedsięwzięcia?

SHM w komunikacie wspomina o kontynuowaniu rozmów pomiędzy Sony i Hondą na temat przyszłych planów biznesowych. Nie można więc mówić o definitywnym końcu, ale sytuacja nie wygląda dobrze.

Pierwszy BEV był już na zaawansowanym etapie rozwoju i w 2026 roku miał trafić do pierwszych klientów, którzy zdecydowali się na złożenie rezerwacji. Włożono więc sporo pieniędzy w ten projekt, które nie zostaną odzyskane, a Honda – jak już napisałem – ma też własne problemy. Nie nastawiałbym się, że w najbliższym czasie pojawią się jakiekolwiek pozytywne informacje o SHM.

Cóż, pełna elektryfikacja okazała się wyjątkowo problematyczna dla japońskich producentów samochodów. Pozostaje trzymać kciuki, że Honda, ale też inne firmy, odnajdą się w świecie nowoczesnej motoryzacji, bo bez nich będzie po prostu nudniej.