Walki w Ukrainie trwają od ponad trzech lat, a na polach bitwy wykorzystywane są niezwykle zaawansowane rozwiązania technologiczne. Okazuje się, że gromadzone dane mogą w przyszłości przydać się nawet nam – Polakom.
Ukraina dzieli się danymi z pola walki w słusznym celu
Wojna w Ukrainie – jak w każdym innym miejscu na świecie – jest straszna. Walki niejednokrotnie zmuszają kraje do tworzenia nowoczesnych technologii bojowych, aby móc się bronić. Tak też się stało we wschodniej Europie. Wojna pomiędzy Ukrainą a Rosją trwa już ponad trzy lata i sprawiła, że Ukraina stała się światowym liderem w dziedzinie dronów bojowych oraz – jak się okazuje – posiadaczem wielu cennych informacji. Warto przypomnieć, że drony do śledzenia rosyjskich wojsk i ataków wykorzystywano już w 2022 roku.
Bohaterskość i poświęcenie ukraińskich żołnierzy nie zostanie zmarnowane i może zostać wykorzystane w przyszłości. Minister obrony kraju Mychajło Fiodorow ogłosił, że Ukraina rozpocznie udostępnianie zgromadzonych danych z pola walki sojusznikom. Celem takich działań jest szkolenie oprogramowania dronów opartych na sztucznej inteligencji.
Systemy AI otrzymują dostęp do danych z ukraińskich dronów – jaki jest w tym cel?
Trenowanie modeli AI w oparciu o tak bezcenne dane może być niezwykle pomocne, jeśli w przyszłości doszłoby do kolejnych konfliktów. Warto podkreślić, że Polska jest jednym z sojuszników Ukrainy, dzięki czemu nasz kraj w razie wojny mógłby z tego skorzystać. Nawet jeśli polscy rządzący nie zdecydowaliby się na szkolenie modeli AI na podstawie danych z Ukrainy, a zrobiłoby to jedno z państw NATO, to zgodnie z Artykułem 5 Traktatu Północnoatlantyckiego opracowana technologia wsparłaby nas w przypadku napadu.
Ukraiński minister obrony we wpisie na Telegramie wspomniał, że we współczesnej wojnie musimy pokonać Rosję w każdym cyklu technologicznym. Ponadto podkreślił, iż sztuczna inteligencja jest jednym z kluczowych obszarów tej rywalizacji. Jak przypomina Engadget, Mychajło Fiodorow objął stanowisko ministra obrony w Ukrainie w styczniu 2026 roku i od razu zobowiązał się do zwiększenia zaangażowania sojuszników.
W obliczu tych informacji mogą rodzić się pewne obawy o bezpieczeństwo tych danych. Minister obrony podkreśla jednak, że Ukraina przechowuje informacje oraz bezpiecznie trenuje modele AI sojuszników za pośrednictwem specjalnej platformy. System ma gwarantować ciągłą aktualizację danych, w tym udostępniać liczne zdjęcia i filmy.
Przekazane dane mają nie tylko wspierać sojuszników w trenowaniu własnych modeli na rzeczywistych wojennych danych. Ukraina również ma na tym skorzystać i pozwolić na szybszy rozwój systemów autonomicznych i nowych rozwiązań technologicznych dla frontu. Przed rokiem Wołodymyr Zełenski – prezydent Ukrainy – ostrzegał świat przed zwiększoną intensywnością technologii AI i dronów, a podczas posiedzenia Zgromadzenia ONZ wspomniał o tym, że Ukraina przeżywa obecnie najbardziej destrukcyjny wyścig zbrojeń w historii ludzkości.





