Windows 12 może czaić się już za rogiem. Nowy system operacyjny Microsoftu ma stawiać sztuczną inteligencję na pierwszym miejscu, czego efektem ubocznym może okazać się brak kompatybilności ze starszymi urządzeniami.
Kiedy premiera Windows 12? Możliwe, że już w 2026 roku
Choć Microsoft oficjalnie zachowuje milczenie na temat ewentualnej premiery nowej wersji systemu operacyjnego, w sieci – głównie za sprawą serwisu PCWorld – pojawiły się doniesienia, że Windows 12 może zadebiutować już pod koniec 2026 roku. Aktualnie ma być rozwijany jako Hudson Valley Next.
Można to uznać za całkiem realistyczny scenariusz. Po pierwsze dlatego, że od premiery Windows 11 mija w tym roku już pięć lat. Po drugie, bo w październiku 2026 roku kończy się (wydłużone) wsparcie dla systemu Windows 10. Wreszcie po trzecie – ze względu na galopujący wzrost zainteresowania sztuczną inteligencją. No właśnie…
Windows 12 ze sztuczną inteligencją w serduszku
W pewnym momencie system Windows 11 zaczął być promowany jako zoptymalizowany pod kątem sztucznej inteligencji. Medialne doniesienia wskazują zaś na to, że Windows 12 ma być zbudowany od podstaw na fundamentach związanych z AI. Ba, zanosi się na to, że nowy system operacyjny nie zadziała na komputerach stacjonarnych i laptopach, których procesory nie dysponują zintegrowanym układem NPU (czyli specjalną jednostką do lokalnego przetwarzania zadań sztucznej inteligencji).
Warto przypomnieć, że w maju 2024 roku wprowadzona została kategoria Copilot+ PC – w pewnym uproszczeniu – oddzielająca komputery z NPU od tych, które nie są zdolne do lokalnego przetwarzania AI. Jeśli wspomniane doniesienia się potwierdzą, można przyjąć, że każdy laptop z Windows 12 będzie zarazem laptopem klasy Copilot+ PC.
To dobra wiadomość w kontekście standaryzacji AI i niezbyt dobra dla wielu osób, które chciałyby mieć aktualny i najnowszy system operacyjny, bez konieczności wymiany sprzętu. Grupa procesorów z NPU wcale nie jest duża – kwalifikują się właściwie jedynie modele z rodzin Intel Core Ultra, AMD Ryzen AI oraz Qualcomm Snapdragon X.
Windows 12 tylko na abonament?
Na tym kontrowersje wokół systemu Windows 12 wcale się nie kończą. Inne doniesienia wskazują bowiem na to, że Microsoft może postawić na model subskrypcyjny. Innymi słowy: zamiast jednorazowej opłaty, za możliwość korzystania z systemu trzeba by płacić co miesiąc (czy tam co rok).
Niewykluczone jednak, że doszło w tym kontekście do pewnej nadinterpretacji. Całkiem realny wydaje się scenariusz, w którym Windows 12 Home byłby udostępniany na normalnych zasadach (jak i w formie bezpłatnej aktualizacji z Jedenastki), a abonament dotyczyłby wariantu wzbogaconego o dodatkową funkcjonalność, najpewniej powiązaną z innym subskrypcyjnym rozwiązaniem: pakietem Windows 365.
Co jeszcze (wydaje się, że) wiadomo o Windows 12?
W publikacji serwisu PCWorld można znaleźć także kilka informacji na temat technicznych aspektów Dwunastki. Jej bazą ma być modułowa architektura CorePC, w której poszczególne komponenty są od siebie bardziej odizolowane, co pozwala na precyzyjniejsze skalowanie systemu dla różnych kategorii urządzeń oraz elastyczną integrację usług chmurowych.
Poważnego odświeżenia doczekać ma się również interfejs systemu. Pasek zadań ma zostać oderwany od dolnej krawędzi i otrzymać zaokrąglone rogi. Wskaźniki systemowe i zegar teleportują się w prawy górny róg, a na środku u góry pojawi się pole do komunikacji z asystentem Copilot, który znajdzie się w centrum systemu.
Ogólnie zaś w projekcie dominować mają elementy przezroczyste, przypominające szkło (brzmi jak inspiracja ostatnimi pomysłami Apple albo też powrót do koncepcji z czasów Visty). Równocześnie jednak priorytetowo mają zostać potraktowane takie aspekty jak bezpieczeństwo, wydajność i zarządzanie energią.




