xiaomi vision gran turismo
Xiaomi Vision Gran Turismo (Źródło: Xiaomi)

Xiaomi pokazało wyjątkowe auto. Dorównało Mercedesowi i Porsche

Złośliwi mogą stwierdzić, że jedyna okazja, żeby wymienić Xiaomi jako równego Mercedesowi czy Porsche, jest tylko wtedy, gdy ustawi się je w równej linii na parkingu. Tymczasem chińskiemu gigantowi udało się osiągnąć coś, na co firmy ze wiekową tradycją wciąż czekają.

Czym jest Vision Gran Turismo?

Osoby zaznajomione z motoryzacją powinny znać pojęcie auta koncepcyjnego. To zazwyczaj projekty prezentujące wizję marki w przyszłości. Chodzi tu zarówno o kierunek stylistyczny, jak i przewidywany rozwój technologii. Za przykład niech posłuży koncept Mazda Shinari zaprezentowany w 2010 roku, opracowany zgodnie z filozofią designu „Kodo” – stąd podobieństwa nadwozia do zaprezentowanych w przyszłości modeli Mazda 6 trzeciej generacji czy CX-5 pokazanych w 2012 roku.

W 2013 roku, aby uczcić piętnastolecie serii gier wyścigowych Gran Turismo, Polyphony Digital rozpoczęło projekt Vision Gran Turismo – serię supersamochodów koncepcyjnych, które dzięki grom wideo wkroczyły na nowy poziom interaktywności i spełniania marzeń. Nie były to bowiem tylko modele z bajeczną specyfikacją do pokazania na targach – począwszy od Gran Turismo 6 każdy mógł stać się „właścicielem” takiego konceptu i przejechać nim np. okrążenie po Nordschleife.

Mercedes, Lexus, BMW, Porsche i Xiaomi

Przez ostatnie trzynaście lat w ramach Vision Gran Turismo swoje projekty zaprezentowało wiele marek z całego świata. Dla wydanego w 2021 roku Gran Turismo 7 swoją wizją przyszłości podzielili się w ostatnim czasie m.in. Opel, Chevrolet, Genesis (luksusowa submarka Hyundaia), Ferrari czy Porsche. Zgodnie z filozofią serii, każdy może kupić koncepcyjne auta za kredyty i pokonywać wirtualne kilometry asfaltu.

Xiaomi, idąc za ciosem, jakim było zapowiedzenie modelu Xiaomi SU7 Ultra w czerwcu 2025 roku i jego udostępnienie w Gran Turismo 7 w styczniu 2026 roku, postanowiło dołączyć do zacnego grona producentów, którzy wzięli udział w projekcie Vision Gran Turismo. W trakcie trwających targów MWC 2026 producent zaprezentował koncept hipersamochodu elektrycznego.

Zasadą stylistyczną, jaką kierowali się projektanci, było „rzeźbiony przez wiatr” (Sculpted by the Wind). Aerodynamika auta miała zostać opracowana bez zbędnych dodatków a każdy element, jaki widzimy, ma pełnić więcej funkcji niż tylko estetyczne. Xiaomi Vision Gran Turismo ma wyglądać tak, jakby uformowała go natura, nie wkładając w to żadnego wysiłku.

Częścią tej filozofii są również dwie unikalne technologie – Active Wake Control System oraz The Accretion Rims. W pierwszym przypadku mowa o sieci mikroperforacji wokół tylnych świateł maszyny, wykorzystująca dane zbierane w czasie rzeczywistym dotyczące auta. Na ich podstawie przekierowywany jest przepływ powietrza z tyłu.

Przypomina to aktywny spojler, jednak całość pozostaje ukryta w bryle samochodu. Druga technologia opiera się na felgach w kształcie wiru przylegających płasko do opony, przepychających powietrze do środka koła, co ma pomagać w chłodzeniu układu hamulcowego.

Xiaomi Vision Gran Turismo to również odejście od tradycyjnego, surowego kokpitu na rzecz konceptu „Sofa Racer” – wnętrza stanowiącego jedną, wygodną całość okalającą kierowcę. Nie zabrakło też inteligentnej deski rozdzielczej czy obecności intuicyjnego asystenta AI. Rozszerzając koncepcję na coś więcej niż tylko auto, Xiaomi zaprezentowało także kokpit do simracingu, który nie przypomina typowego zestawu, a futurystyczny mebel wpisujący się idealnie w klimat nowoczesnego salonu.

Xiaomi Vision Gran Turismo można zobaczyć na własne oczy na targach MWC 2026 w Barcelonie. Zgodnie z tradycją serii, auto zostanie udostępnione w przyszłości dla graczy w Gran Turismo 7. Chiński gigant stał się tym samym 36. producentem biorącym udział w projekcie, a Vision Gran Turismo 51. maszyną.

Osiągnięcie Xiaomi jest o tyle niesamowite, że jeszcze kilkanaście lat temu marka pewnie nawet nie marzyła o zostaniu producentem samochodów, a na zaszczyt dołączenia do VGT wciąż czeka Ford czy Citroen – marki o ponad stuletniej historii.