Telegram
(fot. Tabletowo.pl)

Telegram dołącza do elitarnego grona. Pomógł mu… WhatsApp

Pawieł Durow, rosyjski przedsiębiorca, znany ze stworzenia serwisu społecznościowego VK, ma kolejne powody do świętowania. Komunikator Telegram osiągnął ważny kamień milowy.

Prywatność wciąż jest ważna

Mogłoby się wydawać, że w świecie zdominowanym przez Google czy Facebooka, coraz mniej osób zastanawia się nad prywatnością w internecie. Niewykluczone, że dla sporego grona użytkowników jest to sprawa drugorzędna. W końcu wielu z nich chętnie dzieli się każdym ważnym wydarzeniem w życiu z największymi korporacjami. Nie brakuje jednak osób, które starają się w mniejszym lub większym stopniu zachować pewną anonimowość.

Reklama

Dobrze pokazuje to sytuacja dotycząca WhatsAppa i zamiarów wprowadzenia nowej polityki, wyraźnie uderzającej w prywatność. Wówczas całkiem sporo grono użytkowników tego komunikatora postanowiło poszukać alternatywy. Najczęściej sięgali oni po Signala lub Telegrama, a więc aplikacje znane ze znacznie lepszego poszanowania danych swoich klientów.

Telegram
Funkcja wideokonferencji (fot. Telegram)

Telegram z ponad miliardem pobrań

Jak wynika z opublikowanego raportu, Telegram dołączył do elitarnego grona aplikacji, które na całym świecie przekroczyły miliard pobrań. Jak już wcześniej wspomniałem, z pewnością w osiągnięciu tego imponującego wyniku pomogły ostatnie działania imperium Marka Zuckerberga. To właśnie w pierwszej połowie tego roku zaobserwowano wzrost instalacji na poziomie 66% względem pierwszej połowy 2020 roku.

Największym rynkiem dla komunikatora stworzonego przez Durowa, podobnie jak w przypadku WhatsApp, są Indie. Stanowią one około 22% instalacji aplikacji. Kolejne miejsce za zajmuje Rosja z wynikiem 10%, a podium zamyka Indonezja, której przypada 8% całego udziału w sukcesie aplikacji.

Należy mieć na uwadze, że instalacje niekoniecznie pokrywają się z liczbą użytkowników. Z ostatnich danych wynika, że Telegram zgromadził około 500 mln aktywnych użytkowników, co wciąż stanowi bardzo dobry wynik.

Niewykluczone, że przed komunikatorem jest jeszcze lepszy okres. Po pierwsze, rośnie świadomość w kwestii ochrony danych i prywatności. Po drugie, aplikacja jest intensywnie rozwijana i użytkownicy ciągle otrzymują przydatne funkcje. Wśród ciekawych nowości należy wymienić zwiększony limit widzów w rozmowach wideo, rozwiązania zbliżone do tych z Clubhouse’a czy automatyczne usuwanie wiadomości i widżety na ekranie głównym.