+6Nasi autorzy
Ważne

Fotografowanie tabletem – czy to ma sens?

Ostatnio w otchłani Facebooka toczyła się dyskusja, w której dyskredytowano tablet jako urządzenie fotograficzne. I słusznie, bo nim nie jest. Ale jest to urządzenie multimedialne i to tylko od nas zależy, jak będziemy z niego korzystać.

Tablet nie jest urządzeniem do robienia zdjęć

Odnoszę wrażenie, że przez te wszystkie lata w postrzeganiu tabletów niewiele się zmieniło. Tablety (wciąż) utożsamiane są głównie z produktami bardziej konsumpcyjnymi niż produktywnymi. Większość ich użytkowników przegląda strony internetowe, czyta wszelkiego rodzaju dokumenty, ogląda filmy, gra, czasem odpali Office’a czy Excela… Podczas gdy niewielu tworzy treści, jakiekolwiek by one nie były (dokumenty, prezentacje, arkusze kalkulacyjne) czy obrabia zdjęcia i wideo. I nie ma w tym nic dziwnego, bo „typowy Kowalski” do bardziej profesjonalnych zastosowań ma laptopa lub stacjonarkę, a tablet służy mu jako namiastka poważniejszego sprzętu, którą może zabrać ze sobą wszędzie – również na kanapę lub do łóżka, gdzie podobno najczęściej korzystamy z tego typu produktów.

Ale tablet tabletowi nierówny

Możemy się pozabijać w komentarzach na argumenty do czego wykorzystujemy tablet, a do czego tablet się nie nadaje. Tylko pamiętajcie, że każdy wypowiada swoją opinię. I o ile jedna osoba nie wyobraża sobie na przykład pisania dłuższych tekstów na tego typu sprzęcie, tak inna uważa to za rzecz całkowicie normalną i nie przemawiają do niej puste słowa „ale przecież to niewygodne”. To samo możemy powiedzieć w odniesieniu do innych, jeszcze poważniejszych zastosowań tabletów. Ale trzeba też pamiętać, że tablet tabletowi nierówny.

Rynek tabletów, zwłaszcza w ostatnim czasie, stał się bardzo elastyczny. Poza typowymi jeszcze kilka lat temu propozycjami z Androidem, pojawiło się całe mnóstwo urządzeń z Windowsem, których zastosowanie wydaje się być dużo szersze ze względu na bardziej profesjonalne oprogramowanie – bez ograniczeń w postaci mobilnych aplikacji i z możliwością podłączenia wszelkiego rodzaju urządzeń dzięki uniwersalnym sterownikom. Taki tablet bez większych problemów możemy podpiąć pod monitor i stworzyć sobie małą, stosunkowo profesjonalną stację roboczą, podczas gdy podobny zestaw z Androidem nie do końca by się sprawdził w takiej roli.

Mamy zatem małe tablety (7-8,4”) i większe (8,5-12,2”), hybrydy z odłączanymi klawiaturami, przekręcanymi ekranami i tak dalej… Każdy z nich wykorzystujemy w nieco inny sposób. A praktycznie wszystkie są wyposażone w przednie kamerki (do rozmów wideo i/lub autoportretów), lwia ich część ma również aparaty tylne. Ale po co, skoro…

 „robiąc zdjęcie tabletem wyglądasz jak idiota”?*

Co ciekawe, podczas przywołanych na początku wpisu dyskusji na pierwszym miejscu pojawiającym się argumentem przeciw robieniu zdjęć tabletem nie jest wcale jakość owych zdjęć (bo te, w wielu przypadkach, są naprawdę dobre), a fakt, że to po prostu śmiesznie/dziwnie/beznadziejnie wygląda (możecie tu oczywiście dodać całe mnóstwo swoich epitetów lub niepotrzebne skreślić). Trudno się z tym nie zgodzić. Ciekawiej jednak wygląda sytuacja, choć rzadziej przeze mnie spotykana, gdy ktoś robi zdjęcie tabletem, ale przednim aparatem (tzw. „selfie”).

Ostatnio przechadzając się ze znajomymi po Warszawie pod PKiN zauważyłam młodego mężczyznę, który przez mniej więcej minutę, a może i dwie minuty (nie przesadzam), ustawiał się właśnie do zrobienia sobie autoportretu tabletem tak, by uchwycić ładny kadr z PKiN w tle. Spójrzcie na przykład ze mną – wygląda to komicznie, a mnie samą, jak widać po minie, bawi:

samsung-galaxy-tab-pro-8.4-recenzja-tabletowo-kasiarolipierwszeselfie

Ale przecież w robieniu zdjęć tabletami nie ma nic złego

Zacznijmy od tego, że tablet to taki trochę większy telefon -telefonem nie robicie zdjęć, prawda? Nie, nie, wcale, a te zdjęcia na Instagramie to skąd się biorą? W czasach coraz bardziej rosnących smartfonów nikogo już nie dziwi widok użytkownika 5,5-calowego telefonu robiącego nim zdjęcia. Aż taką wielką różnicę robi zatem dodatkowe 1,5-cala? Nie przesadzajmy. To trochę tak, jakbyśmy mieli dziwnie/krzywo patrzeć na profesjonalnego fotografa, który robi zdjęcia wypasionym aparatem z dłuuuugim obiektywem lub na osobę chodzącą po ulicy ze słuchawkami nausznymi (choć odnoszę wrażenie, że użytkownicy takich akcesoriów wciąż traktowani są, co przeze mnie jest całkowicie niezrozumiałe, jak kosmici).

Czasem jest potrzeba wrzucenia jakiegoś zdjęcia do sieci dosłownie „na gwałt”, a łatwiej i prościej zrobić to z tabletu. To pewnego rodzaju ułatwienie – wielokrotnie zdarzyło mi się, zdając relację live z jakiejś konferencji (głównie kilka lat temu), robienie zdjęć tabletem i automatyczne wstawianie ich do wpisu z jego poziomu zamiast męczyć się później z przesyłaniem zdjęć z karty pamięci aparatu lub przez Bluetooth smartfona. A do tego podgląd zdjęć na tablecie, jakby nie było, jest większy.

Tablet świetnie spisuje się w awaryjnych sytuacjach. Telefon rozładowany, a jest coś interesującego do sfotografowania? Tak też się zdarza.

Robienie zdjęć jest rozwijające. Dajcie tablet osobie starszej, która wychowała się w czasach aparatów analogowych i ma zwykły telefon, bez aparatu, bez dotykowego wyświetlacza, itd. Moja mama dostała ode mnie tablet na ostatnie urodziny (Samsung Galaxy Tab S 8.4 LTE). Po tym, jak zaczęła się czuć w miarę swobodnie w sieci (dotarła nawet do mojego konta na Twitterze! ;)) i zaczęła odczytywać i odpisywać na e-maile, odkryła aparat. Od tamtego czasu rzadko rusza się z domu bez tabletu. Nie czuje się dziwnie robiąc zdjęcia takim urządzeniem. Cieszy się, że ma możliwość złapania chwili w postaci zdjęcia, którym może się ze mną lub pozostałymi swoimi dziećmi podzielić. Jest zadowolona, gdy uda jej się uchwycić ładny widok i z każdym miesiącem robienie zdjęć wychodzi jej coraz lepiej. Znalazła sobie przy tym nowe hobby i nowe źródło radości. Uważam, że żaden inny sprzęt nie nadawałby się dla niej bardziej niż tablet – nawet najprostsza małpka ma mały podgląd zdjęcia i zbyt dużo przycisków. Aparat w tablecie – wprost przeciwnie – aplikacja jest intuicyjna, a podgląd wystarczający.

sony-xperia-z2-tablet-tabletowo-recenzjaa-09

Każdy medal ma dwie strony, a punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

Przyjrzyjmy się teraz argumentom malkontentów, według których robienie zdjęć tabletami jest, hmmm, nieodpowiednie:

  • „robienie zdjęć tabletem wygląda idiotycznie”. Z tym akurat poniekąd się zgadzam, ale czy naprawdę warto się tym przejmować? Testując każdy tablet wykonuję co najmniej kilkanaście zdjęć każdym z nich. O ile na początku może faktycznie starałam się nie rzucać w oczy przechodniom (wciąż dziwnie postrzegane są osoby fotografujące tabletami), tak teraz mnie to już naprawdę nie interesuje i skupiam się wyłącznie na swojej pracy,
  • „tablet nie jest urządzeniem stworzonym do robienia zdjęć”. Owszem, ale to nie znaczy, że nie można go do tego wykorzystywać. Po coś w końcu ten aparat się w nim znajduje,
  • „tablety są często duże i ciężkie”, przez co komfort wykorzystywania ich jako aparat jest wątpliwy. Prawda – im większy sprzęt, tym z tym gorzej,
  • „błyszczący wyświetlacz jest uciążliwy”, wszystko się w nim odbija, przez co czasem trudno dostrzec obiekt fotografowany. To niezaprzeczalny fakt, dla którego nie ma żadnego wytłumaczenia,
  • „tabletowe zdjęcia do niczego się nie nadają”. Wreszcie dochodzimy do najważniejszego ataku w stronę tabletów. Tak naprawdę niewiele osób wskazuje problem jakości, a to właśnie on powinien być wymieniany, moim zdaniem, na pierwszym miejscu. Rzadko który tablet (zwłaszcza z najniższej półki cenowej) oferuje aparat na bardzo wysokim poziomie. Ale jest całe mnóstwo produktów z dobrymi aparatami, których jakości naprawdę nie można się wstydzić. Nie będę się tu rozwodziła nad tym, że główną rolę odgrywa zastosowana matryca, a nie ilość milionów pikseli, bo to nie miejsce i czas, ale warto o tym po prostu pamiętać. Ale z drugiej strony – chyba nikt nie wykorzystuje zdjęć robionych tabletem jako billboardy czy innego rodzaju wydruki wielkoformatowe?
  • idąc dalej – „tabletowe aparaty są upośledzone” – to prawda, aparaty w tego typu sprzęcie to jedynie dodatek, który może być dobry albo nie. W większości brakuje ciekawszych trybów (w wielu, zwłaszcza tanich, są wyłącznie podstawowe dwa: zdjęcie zwykłe lub panorama), stabilizacji obrazu, diody doświetlającej, porządnego zoomu czy nawet w tańszych produktach autofokusa (nie wspominając już o touchfokusie).

Przykładowe zdjęcia zrobione tabletami

Ustaliliśmy już, że zdjęcia robione tabletami, zwłaszcza tanimi, są bardzo kiepskiej jakości. Często są rozmazane i nieostre, brakuje im szczegółowości, prezentują przekłamane kolory i można by tak jeszcze wymieniać… Ale nie jest to regułą.

Któregoś dnia na wycieczkę po okolicznych miasteczkach w woj. Świętokrzyskim zabrałam część urządzeń, które akurat w tamtym czasie testowałam (cztery tablety plus, dla porównania, dwa smartfony). Robiłam zdjęcia każdym z nich w tym samym czasie, w tych samych warunkach, mniej więcej ten sam kadr. Poniżej możecie zobaczyć wszystkie te fotografie i porównać ze sobą.

Od lewej: Dell Venue 7 (5 Mpix, f/2.4), Dell Venue 8 (5 Mpix, f/2.4), Lenovo Yoga Tablet 8 (8 Mpix, f/2.2), Lenovo Yoga Tablet 10.1 (8 Mpix, f/2.2), Samsung Galaxy Alpha (12 Mpix, f/2.2) i Samsung Galaxy Note 4 (16 Mpix, f/2.2)

Kamerka przednia – Dell Venue 7 (1 Mpix), Dell Venue 8 (2 Mpix), Lenovo Yoga Tablet 8 (1,3 Mpix), Lenovo Yoga Tablet 10.1 (1,3 Mpix), Samsung Galaxy Alpha (2,1 Mpix) i Samsung Galaxy Note 4 (3,7 Mpix)

Ale o ile powyższe przykłady, chyba się ze mną zgodzicie, wyglądają nieźle, tak nie oszukujmy się: aparaty w tabletach, zwłaszcza z niższej półki cenowej, nie zachwycają. Jeśli macie jeszcze chwilę wolnego, rzućcie okiem na poniższe przykłady. Wybrałam nieco zdjęć zrobionych przeze mnie różnymi urządzeniami w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Świetnie pokazują, z jakimi zdjęciami mamy do czynienia, jeśli rozmawiamy o tabletowych fotografiach. Oczywiście każde zdjęcie w oryginalnej rozdzielczości, każde można powiększyć.

Acer Iconia One 7 (2 Mpix, f/2.4):

Jpeg

Acer Iconia Tab 8 A1 (5 Mpix, f/2.4):

acer-iconia-tab-8-a1-aparat-tablet

Acer Iconia W4 (5 Mpix, f/2.4):

acer-iconia-w4-tabletowo-foto-sample02

Asus MeMo Pad ME176C (5 Mpix, f/2.4):

Jpeg

Asus MeMo Pad ME572C (5 Mpix, f/2.4):

Jpeg

Goclever Insignia 700 Pro (2 Mpix, f/2.4)

Jpeg

Huawei MediaPad T1 8.0 (5 Mpix):

huawei-mediapad-t1-8.0-aparat-tablet

LG G Pad 7.0 (3 Mpix, f/2.8):

lg-g-pad-7.0-recenzja-aparat-tablet

Navroad Nexo Avio (2 Mpix, f/2.8):

navroad-nexo-avio-fot2

Navroad Nexo Smart Duo (2 Mpix, f/2.8):

navroad-nexo-smart-duo-aparat-tablet

Lenovo Tab S8-50L (8 Mpix, f/2.2):

Jpeg

Samsung Galaxy Tab Pro 8.4 (8 Mpix, f/2.4):

samsung-galaxy-tab-pro-8.4-recenzja-tabletowo-fot-08

Samsung Galaxy Tab Pro 10.1 (8 Mpix, f/2.4):

samsung-galaxy-tab-pro-10.1-aparat-tablet

Róbcie zdjęcia czym chcecie – nic mi do tego. Ale dajcie też podobną swobodę innym

Odnoszę wrażenie, że cały ten tekst można podsumować krótko: robienie zdjęć tabletem jest jak najbardziej w porządku. To nie osoba fotografująca ma z tym problem, a otoczenie. Może i wygląda to dziwnie, ale zdecydowanie nie ma w tym nic złego. Zwłaszcza, jeśli jakość zdjęć jest satysfakcjonująca dla osoby, która je wykonuje.

Jeśli macie jakieś ciekawe przykłady dobrych tabletowych zdjęć – załączcie w komentarzach, chętnie na nie zerknę.

*wybaczcie mocne słowa, ale właśnie z takimi sformułowaniami spotykam się najczęściej

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Kill it with fire!

    • b@t

      to juz lepsze samospalenie !

  • Maciek

    Czy ktoś mógłby polecić jakiś tablet 7-mio lub 8-mio calowy z LTE, ekranem fullHD i właśnie dobrym apartem/nagrywaniem w 1080p (najlepiej 8 Mpx lub więcej)? Dzięki za ewentualne propozycje :)

    • Jak dla mnie – Lenovo Yoga Tablet 2 8″.

      • uru28

        Pomysł na konkurs- rozpoznać jaki to model auta (rozpoznać po cieniu) na fotce wykonanej Navroad Nexo Avio ;)

        • Haha, to moja limuzyna! ;)

          Jakiś typ? ;>

          • uru28

            Nie śmiem nawet zgadywać,aczkolwiek to niezła zagwozdka.Inna sprawa że jak by poszperać we wpisach w necie to myślę że jakaś podpowiedź by się znalazła:p (akurat na szybkiego wczoraj po tracie Niemcy,Czechy.Polska przeglądałem i mi się akuratnie ta fotka skojarzyła)…

    • Mateusz Galak

      Jakby powstał tablet z kamerą która nagrywa filmy w 1080p60 to bym chyba dla niego sprzedał komputer XD A swoją drogą to dlaczego nawet flagowe tablety mają badziewne aparaty ;___; no przynajmniej rozumiejąc mnie coś poniżej 13Mpix jest niewystarczające ._. Nawet te „Ajfonowe filtry” mnie nie zadowalają :v Może zainwestuję w Lumię 1020… Ale ze względu na stary model jest to nieopłacalne + po dłuższym użytkowaniu ścina przy robieniu zdj. ;-;

  • paul123

    Po pobycie w Japonii nic mnie juz nie zdziwi. Tam laska ktora robi ipodem zdjecia w okladce/etui Hallo Kitty to normalny widok. Osobiscie do zdjec mam lustrzanke, fotografia zajmuje sie tez zawodowo ale cenie sobie dobry aparat w telefonie/tablecie. Ten co mam w Lenovo S6000 to badziewie i pomylka. Natomiast mile zaskoczyl mnie aparat w moim telefonie Huawei G6 – swietna jakosc i nadwyraz ostry obraz. Choc nie robie telefonem/tabletem duzo zdjec, przyznam ze to duza wygoda gdy zdjecie od razu pojawia sie na tablecie bez koniecznosci zgrywania go z karty aparatu. Aparat w telefonie najczesciej przydaje mi sie do zdjec dokumentow, tabliczek znamionowych gdzie ostry tekst jest bardzo wazny. Dzieki temu moge to szybko przeslac dalej co tez czesto wykorzustuje zamiast poszukiwac niewiadomo gdzie skanera czy ksero. Choc i telefonem udalo mi sie zrobic ciekawa fote przelatujac nad Wielkim Kanionem.

  • barilla

    Jak dla mnie powód do nierobienia zdjęć tabletem jest tylko jeden – 95% ludzi ma w kieszeni smartfon z lepszym aparatem, będący jednocześnie lżejszy i poręczniejszy w użyciu. Oczywiście zdarzają się ludzie mający starą motorolę z klapką i aparatem 0.3mpx ale niezłym tabletem ale to margines.

  • Jeśli chcemy mieć aparat zawsze pod ręką to wybieramy smartfona z dobrą kamerą.
    Jeśli zależy nam na zdjęciach robionych w trudnych warunkach, to szukamy pancernego kompaktu.
    Jeśli jesteśmy zawodowcami to przebieramy w lustrzankach.
    Jeśli zależy nam na świetnych zdjęciach i małym, niepozornym aparaciku to patrzymy na bezlusterkowce.
    A tablet? No chyba jak już z niego korzystamy i na szybko chcemy np, kod QR zeskanować..

    Owszem, każdy używa swojego tabletu nieco inaczej i faktycznie – lepiej, żeby jakaś tam tylna kamerka była niżby jej brakowało. Jeśli jednak o mnie chodzi – aparat w tablecie jest jego najmniej ważnym elementem i w recenzjach dachówek nigdy nie przykładam uwagi do jego jakości.

  • dafuq

    Fajne zdjęcia wychodzą z Galaxy Alpha :)

  • Diabeł

    Jeśli tablet ma aparat to po to,abyśmy robili nim zdjęcia.A więc robimy,i tyle w temacie.Oczywiście dobry aparat,a w mało których jest naprawdę dobry.Będąc na otwarciu stadionu Jagiellonii w Białymstoku,jeden kibic na meczu robił zdjęcia tabletem.Czy to wyglądało komicznie?Dla mnie absolutnie nie.Dla mnie to jest normalne.A widząc Ciebie Kasiu jak robisz zdjęcie tabletem,tym bardziej myślę,że to jest jak najbardziej w porządku.

  • demol

    Sensu to brak tym durnym rozważaniom, reszta to pikus.

  • Keks

    Kiedyś była dyskusja: Jedni mówili „po co mi smartfon, telefon ma dzwonić i tyle”. A tamci odpowiadali: ”a co, do internetu będziesz nosić laptopa, do zdjęć aparat” itd. itp.
    Odkąd mam tablet, to praktycznie zawsze jak wychodzę zabieram go ze sobą. Smartfon wtedy służy tylko i wyłącznie do dzwonienia, a wszelki internet, pdfy, excele, ebooki i inne niewidy należą już do tableta. W tym i zdjęcia. Fotografem nie jestem i nigdy mnie w tę stronę nie kręciło, ale jak już mam potrzebę zrobienia zdjęcia to nie widzę problemu cyknięcia fotki tabletem skoro mam już go pod ręką. Może jakość nie jest rewelacyjna (chociaż ja swojemu TAB S nie mam nic do zarzucenia), ale za to wyświetlacz jest większy w telefonie i po prostu lepiej takie zdjęcia przeglądać.
    Aparat może nie jest kluczowym elementem takiego urządzenia; ale według mnie jest istotny i ma swoje zastosowania. Zdjęcia notatek na uczelni chociażby itd. Jak ktoś się przyczepia do kogoś o robienie zdjęć na tablecie to naprawdę musi mieć nudne życie.

    Byłem w Japonii i nawet 60-letnie „babcie” w sporych ilościach pykały zdjęcia tabletem i nikogo to ani nie dziwiło, ani nie zajmowało uwagi. Myślę, że jacyś krytykanci wzięli się z tego że najzwyklej nie mieli tableta i po prostu szansy przyzwyczajenia się do takiego urządzenia i tyle. W Polsce tablety nadal rzucają się w oczy, bo nie mają jeszcze takiej popularności, ale jak już ludzie przywykną, to nikt nie będzie na to zwracać uwagi.

    • keks

      *wyświetlacz większy niż telefonie :)

    • Diabeł

      Święta racja,Absolutnie masz racjęKeks.

  • RaB01BiT

    „Fotografowanie tabletem – czy to ma sens?” – tak samo jak korzystanie z „dzisiejszego” smart watch’a.

  • Glee

    https://drive.google.com/file/d/0BxvgZy1f0wh1enQ2dkNsSGg0YzQ/view?usp=sharing
    Tutaj w sumie panorama dzięki Nexusowi 7 2013 – a co do fotografowania tabletem to czemu nie – jak ktoś wyjmie prawie 5,7″ telefon to nie ma szału, ale już 7 calowy tablet to temat tabu :)

  • jarekt

    Chyba za bardzo przejmujecie się tym jak to wygląda. Moje zdjęcie i mój tablet – jak komuś się nie podoba jak to wygląda to niech nie patrzy. Kiedy używałem iPada często mi się zdarzało robić fotki – szczególnie w pracy. Na ulicy to mi się nie zdarzyło ale gdybym miał gorszy telefon robiłbym zdjęcia tabletem.

  • Świetna wyszła!

  • Echon

    Zrobiłem sobie tabletem fotkę do dowodu osobistego.
    Programem graficznym zmieniłem tło zdjęcia i wysłałem poprzez system elektroniczny ePUAP razem z wnioskiem o dowód.
    A tablet Samsung Galaxy Tab 2 10.1 z aparatem 3Mpx.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona