+6Nasi autorzy
Ważne

Recenzja tabletu LG G Pad 7.0 (E7, V400). Bardzo dobry długodystansowiec za 549 złotych

Testowanie tanich tabletów nie zawsze jest przyjemne i usłane różami. W bardzo wielu przypadkach to droga przez mękę. Zdarzają się jednak produkty, które aż chce się trzymać w rękach i poznawać ich wszystkie funkcje i możliwości od podszewki, a później dzielić się z Wami informacjami na ich temat. Ku mojemu zdziwieniu właśnie tak jest w przypadku taniego LG G Pad 7.0 (znanego również jako E7, V400). Jego koszt jest niewielki, 549 złotych, a za te pieniądze otrzymujemy bardzo interesujące komponenty, które doskonale sprawdzają się podczas codziennego użytkowania.

Spaliłam. Ze wstępu wiecie już zdecydowanie za dużo… ;) Ale mimo wszystko zapraszam do przeczytania poniższej recenzji tabletu, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.

Parametry techniczne LG G Pad 7.0:

  • wyświetlacz IPS 7” 1280 x 800 pikseli, 10-punktowy multitouch
  • czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 400 1,2GHz z Adreno 305
  • 1GB RAM
  • Android 4.4.2 KitKat
  • 8GB pamięci wewnętrznej
  • slot kart microSD
  • port microUSB
  • 3.5 mm jack audio
  • WiFi 802.11 a/b/g/n (2.4 & 5 GHz)
  • GPS
  • Bluetooth
  • aparat 3 Mpix
  • kamerka 1 Mpix
  • akumulator o pojemności 4000 mAh
  • wymiary: 190 x 115 x 10,1 mm
  • waga: 294 g
rabat-lg-v500

Jakość wykonania

Patrząc na zdjęcia prasowe można było odnieść wrażenie, że LG G Pad 7.0 będzie oferował bardzo cienkie ramki wokół ekranu (zwłaszcza przy lewej i prawej krawędzi). Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna i ramki te wcale nie są takie wąskie, jak mogło się wydawać. Samo wzornictwo urządzenia wyróżnia się na tle pozostałych tabletowych propozycji głównie ze względu na wypukłości obudowy. Nie jest to bowiem typowy prostokąt z zaokrąglonymi rogami, co jednym może się podobać, a innym nie.

Krawędzie są zaoblone, dzięki czemu tablet bardzo dobrze leży w dłoni. Ma na to również wpływ jego waga, wynosząca 294 gramy (co prawda nie jest najlżejszym 7-calowym produktem, ale waga ta nie jest przesadnie odczuwana podczas dłuższego użytkowania). Obudowa wykonana jest z tworzywa sztucznego, miłego w dotyku, które nawet przywołało mi na myśl w pewnym momencie tworzywo z Nexusa 7 2013. A to zdecydowanie dobre skojarzenie.

Tablet został wykonany solidnie, z dbałością o szczegóły. Nie ma tu mowy o braku odpowiedniego spasowania poszczególnych elementów obudowy, a wszelkiego rodzaju szczeliny występujące w obudowie są na całej długości krawędzi takiej samej wielkości. Niestety, nie obeszło się jednak bez mniejszych mankamentów. Mam tu na myśli nie do końca sztywny szkielet obudowy, przez co tablet poddaje się lekkiemu wyginaniu (przy tym przy okazji wydaje z siebie wołanie o pomoc w postaci delikatnego trzeszczenia), jak również powoduje pływanie ekranu przy ściśnięciu obudowy.

Jeśli jednak nie zamierzacie narażać tabletu na wyginanie, o jakość wykonania możecie być spokojni – stoi na naprawdę dobrym poziomie. Aczkolwiek odnotować trzeba, że obudowa bardzo lubi zbierać odciski palców.

lg-g-pad-7.0-e7-v400-tabletowo-13

Porty, złącza

Prawa krawędź LG G Pad 7.0 skrywa w sobie włącznik oraz przyciski do regulacji głośności (+/-) – mogłyby nieco bardziej wystawać z obudowy, bo są stosunkowo trudno wyczuwalne pod palcami, ale nie ma w tym przypadku większej tragedii. Na dole znalazło się miejsce dla portu microUSB. Lewy bok jest całkowicie pusty. U góry z kolei umieszczono 3.5 mm jack audio, port podczerwieni oraz, pod zaślepką, slot kart microSD.

lg-g-pad-7.0-e7-v400-tabletowo-07 lg-g-pad-7.0-e7-v400-tabletowo-08

Z tyłu, u góry, w centralnej części obudowy, mamy do czynienia z obiektywem aparatu bez diody doświetlającej. Nieco niżej znajduje się logo LG, z kolei na dole panelu – dwa grille głośników, aczkolwiek tylko z jednego wydobywa się dźwięk (więcej przeczytacie na ten temat w odpowiednim akapicie sporo niżej).

Z przodu widoczna jest tafla 7-calowego wyświetlacza, nad którym umieszczono logo LG oraz, po jego lewej stronie, kamerkę do połączeń wideo.

lg-g-pad-7.0-e7-v400-tabletowo-02

Wyświetlacz

Pod względem rozdzielczości LG G Pad 7.0 nie wzniósł się na wyżyny technologicznych możliwości, ale pamiętajmy przy tym o jego niskiej cenie. Za 549 złotych otrzymujemy tablet z 7-calowym ekranem o rozdzielczości 1280 x 800 pikseli, która z powodzeniem wystarczy większości użytkownikom. Wyświetlane czcionki są stosunkowo ostre i wyraźne, spokojnie komfortowo można przeglądać strony internetowe czy czytać dokumenty typu PDF. Warto przy tym pamiętać, że na palcach jednej ręki można policzyć sprzęt z przekątną 7” i rozdzielczością 1920 x 1200 pikseli (jak w Nexusie 7).

Ekran w testowanym urządzeniu charakteryzuje się jasnością maksymalną wynoszącą 355 nitów, która nie do końca sprawdza się podczas użytkowania w słoneczne dni. Mam jednak dobrą wiadomość dla wszystkich nocnych marków, którzy lubią sprawdzać, co tam się na świecie wydarzyło, leżąc w łóżku pod osłoną nocy – ekran nie razi, gdyż jego jasność minimalna to 2 nity. Warto przy tym zauważyć, że produkt nie oferuje czujnika światła, przez co jesteśmy skazani na manualną zmianę jasności wyświetlacza.

Nieco irytować może jednak fakt, że podczas zmiany jasności ekranu, na przykład przeglądając strony internetowe, musimy to robić niejako na czuja, bo jesteśmy skazani na ciemną belkę powiadomień, której w żaden sposób nie da się zamknąć, a skutecznie utrudnia sprawdzenie czy jasność jest już wystarczająca, za niska czy za wysoka.

lg-g-pad-7.0-recenzja-tabletowo-zasłaniaekran

Przy tym wszystkim nie odnotowałam żadnych problemów z matrycą – zarówno typowo użytkowych (działania, reakcji, etc.), jak i technicznych (wycieki światła, martwe piksele, itd.). Reakcja ekranu na dotyk jest bardziej niż zadowalająca – reaguje na każde polecenie użytkownika, nawet te wydane muśnięciem palca. Kąty widzenia są bardzo dobre.

W ustawieniach wyświetlacza mamy do dyspozycji trzy ciekawe funkcje. Pierwszą jest jasność nocna, której włączenie powoduje automatycznie zmniejszanie się jasności wyświetlacza do minimalnej w godzinach 00:00-6:00. Drugą – możliwość zmiany efektu wygaszana ekranu: retro TV, czarna dziura, wyciemnienie. Najbardziej interesująca jest z kolei trzecia, ostatnia – inteligentny ekran (ekran pozostaje włączony, kiedy tablet wykryje twarz użytkownika). I faktycznie działa, co łatwo sprawdzić. Wystarczy ustawić wygaszanie ekranu na 15 sekund i zobaczyć, czy ekran wyłączy się po tym czasie, gdy wciąż będziemy się na niego patrzeć. Za każdym razem funkcja działała tak, jak trzeba.

lg-g-pad-7.0-e7-v400-tabletowo-03

Klawiatura ekranowa jest pięciorzędowa, z czego w pierwszym u góry, nieco mniejszym od pozostałych, znalazło się miejsce dla cyfr (jeśli ich zbyt często nie używamy, możemy wyłączyć w ustawieniach). Klawisze są odpowiedniej wielkości, natomiast odstępy pomiędzy nimi stosunkowo dobrej, dzięki czemu tylko raz na jakiś czas zdarzy się, że klikniemy w nie to, co chcieliśmy. Aczkolwiek trzeba zwrócić uwagę na fakt, że ma to miejsce wyłącznie w przypadku pisania w trybie pionowym. Trzymając tablet w poziomie klawiatura staje się większa, a co za tym idzie – większe są zarówno przyciski, jak i odstępy pomiędzy nimi. Paradoksalnie jednak wolę tryb pionowy, bowiem w nim klawiatura zajmuje DUŻO mniej miejsca na ekranie. Ale i na to LG znalazło sposób. W ustawieniach możemy zmienić rozmiar klawiatury tak, by zasłaniała mniejszy obszar ekranu. Tylko jest to oczywiście jednoznaczne ze zmniejszeniem samych klawiszy.

Warto pamiętać, że w przypadku tabletu LG mamy również możliwość podzielenia klawiatury na dwie części – wystarczy rozsunąć palce – oraz zmiany koloru (motywu) z domyślnego białego na czarny. A jeśli ktoś lubuje się w klawiaturze Swype, domyślnie jest tu dostępne wprowadzanie wyrazów rysując ścieżkę przechodzącą przez wszystkie litery (coś jak Swype).

Działanie, oprogramowanie

Nie jestem zwolenniczką nakładek systemowych, ale ta autorstwa LG jest przyjazna użytkownikowi i miła dla oka, a – co najważniejsze – nie zamula urządzenia, jak to ma miejsce w sprzęcie z TouchWiz (złośliwi stwierdzą, że pomyliłam z „LagWiz”). W przypadku LG G Pad 7.0 mamy do czynienia z połączeniem czterordzeniowego procesora Qualcomm Snapdragon 400 o częstotliwości taktowania 1,2GHz z Adreno 305 z 1GB pamięci operacyjnej RAM i systemem operacyjnym Android 4.4.2 KitKat. Całość działa zadowalająco, aczkolwiek oko zaawansowanego i wymagającego użytkownika wychwyci różnego rodzaju niewielkie nieścisłości.

I tak, na przykład, mając otwartych kilka kart w przeglądarce, przejście pomiędzy nimi powoduje ponowne załadowanie zawartości strony, którą aktualnie chcemy przeglądać (następstwo niewielkiej ilości pamięci RAM). W przypadku, gdy tych kart jest sporo mniej, np. 2-3, przeładowanie witryny nie następuje, ale za to pojawia się na chwilę biały ekran, a dopiero później zawartość strony. Nie przypominam sobie, by podobna przypadłość nękała starszego brata testowanego produktu, LG G Pad 8.3. Z ciekawostek warto tutaj dodać, że okno z przeglądarką internetową można zmniejszyć i nałożyć na inną otwartą aplikację.

lg-g-pad-7.0-recenzja-tabletowo-zmniejszonaprzeglądarka

Ale prawda jest taka, że powinnam zacząć jednak od czegoś innego, czyli… najlepiej od początku ;)

Odblokowanie ekranu jest możliwe w dwojaki sposób – za pomocą fizycznego włącznika, znajdującego się na prawej krawędzi tabletu lub dwukrotnie klikając w ekran. Po jego wybudzeniu naszym oczom ukazuje się ekran odblokowania, na którym to z kolei umieszczony został zegar z datą i godziną oraz skróty do aplikacji: Quick MeMo, E-mail, przeglądarki internetowej, Google, Galerii i aparatu. Przesunięcie jednej z nich po ekranie, jak się pewnie domyślacie, powoduje jej otwarcie. Oczywiście możemy je usunąć w ustawieniach, podobnie jak dodać widżety.

lg-g-pad-7.0-recenzja-tabletowo-otwarteaplikacje

Ekran domowy z kolei wita nas przede wszystkim informacjami na temat pogody, daty i godziny (widżet u góry), paskiem wyszukiwarki Google, domyślnymi aplikacjami oraz paskiem z dotykowymi przyciskami systemowymi. Mamy ich cztery: wstecz (dłuższe przytrzymanie powoduje pojawienie się funkcji otwarcia dwóch aplikacji w dwóch oknach jednocześnie), home (z przejściem do Google Now), ciekawie, nietypowo wyglądające, otwarte aplikacje z możliwością zamknięcia wszystkich i… przejścia do funkcji Podwójne okno (z funkcjami menu po dłuższym przytrzymaniu: dodawanie aplikacji i widżetów, zmiana motywu, ustawienia ekranu głównego, ekranu blokady i systemu), jak również osobna ikona do Podwójnego okna (dłuższe przytrzymanie tutaj akurat nie działa). Tym, co warto zauważyć, jest fakt, że przyciski te możemy modyfikować. Przede wszystkim możemy użyć przezroczystego tła na ekranie głównym (screeny poniżej), ustawić kolor belki (biały, gradacja biała, czarny, gradacja czarna) oraz zmienić kombinację przycisków. Maksymalnie na pasku możemy mieć ich pięć, a do wyboru mamy: wstecz, home, otwarte aplikacje, Podwójne okno, powiadomienia, Quick Memo+ oraz Qslide. Co ważne, możemy dowolnie ustawić ich kolejność w zależności od naszego „widzi mi się”. Świetna sprawa zwłaszcza dla wszystkich osób lubiących możliwość personalizacji urządzenia do granic możliwości.

Kilka razy przewinęło się już hasło „Podwójne okno”, pora zatem wyjaśnić Wam o co tu chodzi. To nic innego, jak możliwość otworzenia dwóch aplikacji w dwóch oknach jednocześnie – obok siebie. Możemy tu zmieniać wielkość obu okien, a sama aplikacja działa oczywiście zarówno w pionie, jak i w poziomie, aczkolwiek ograniczona jest do wybranych programów: przeglądarki internetowej, E-mail, galerii, Chrome, YouTube, map, Hangouts, Gmail i menedżera plików. Jeśli dla kogoś dwa programy, to mało, bez przeszkód może sobie otworzyć na przykład mapy, obok YouTube, a na to jeszcze nałożyć pływające okno z jedną z aplikacji QSlide.

Funkcje w LG G Pad 7.0, obok których trudno przejść obojętnie:

  • Quick Memo+: notatnik, w którym możemy tworzyć zarówno notatki tekstowe, jak i dodać zdjęcie i nałożyć na nie tekst lub innego rodzaju bazgroły (do dyspozycji zarówno klawiatura ekranowa, jak i narzędzia w postaci różnokolorowego i o różnej grubości i przezroczystości ołówka, pędzla czy cienkopisu)
lg-g-pad-7.0-recenzja-tabletowo-quickmemo
  • QuickRemote: pilot do telewizora, blu-ray lub DVD (port podczerwieni znajduje się na górnej krawędzi)
  • QPair: możliwość sparowania telefonu i tabletu tak, by powiadomienia o połączeniach, wiadomościach i innego typu aktywnościach ze smartfona pojawiały się na ekranie tabletu. Co ważne, nie trzeba mieć telefonu LG, by funkcja ta działała – w Google Play dostępna jest aplikacja QPair, która działa na smartfonach z Androidem (od 4.1) również innych producentów (testowane na HTC One M8), aczkolwiek trzeba liczyć się z ograniczeniami możliwości programu. Dzięki temu bez konieczności wyciągania telefonu z kieszeni czy przynoszenia go z drugiego pokoju lub pomieszczenia w biurze możemy na przykład odebrać wiadomość i odpowiedzieć na nią z poziomu tabletu. A możliwości jest jeszcze więcej:
  • QSlide: coś, o czym już wspomniałam, czyli możliwość uruchamiania aplikacji w pływających oknach (tj. na otwartych programach) wraz z opcją dodania przezroczystości. Niestety, dostępna jest wyłącznie dla pięciu aplikacji: wideo, przeglądarki internetowej, kalendarza, e-mail, menedżera plików i kalkulatora. Nie myślcie jednak, że wszystkie można otworzyć w jednym momencie – nic z tych rzeczy. Maksymalnie… dwie aplikacje
  • Knock Code: możliwość ustawienia własnego klikalnego kodu na ekranie blokady
  • Miracast: wyświetlanie obrazu i dźwięku z tabletu na telewizorze (pod warunkiem oczywiście, że TV obsługuje Miracast lub mamy odpowiedniego dongla) oraz DLNA z możliwością udostępniania multimediów urządzeniom w pobliżu
  • SmartShare Beam: możliwość otrzymywania treści multimedialnych z telefonów LG lub tabletów
  • Smart cleaning: czyszczenie plików tymczasowych za pomocą jednego kliknięcia
lg-g-pad-7.0-recenzja-tabletowo-smartcleaning
  • konta użytkowników
  • klawisz skrótu:

otwarcie QuickMemo, gdy ekran jest odblokowany, poprzez jednoczesne przytrzymanie klawisza głośniej i ciszej
otwarcie aparatu, gdy ekran jest zablokowany lub wyłączony, poprzez wciśnięcie klawisza głośniej lub ciszej

  • Quick Cover – funkcja dla osób posiadających etui – automatycznie blokuje ekran w momencie zamknięcia pokrywy Qucik Covera
lg-g-pad-7.0-recenzja-tabletowo-quickcover1

Po przetestowaniu pamięci systemowej okazało się, że jest szybsza niż w starszym i droższym LG G Pad 8.3… ;) (AndroBench dla 64/64 MB):
– szybkość ciągłego odczytu danych: 110,12 MB/s
– szybkość ciągłego zapisu danych: 12,8 MB/s
– szybkość losowego odczytu danych: 14,3 MB/s
– szybkość losowego zapisu danych: 1,57 MB/s

lg-g-pad-7.0-recenzja-tabletowo-androbench

Preinstalowane aplikacje: aparat, centrum aktualizacji, Chrome, dyktafon, e-mail, galeria, przeglądarka internetowa, kalendarz, kontakty, menedżer plików, muzyka, pogoda, YouTube, zegar, Box, kalkulator, pobrane, Polaris Office, Qpair, Quick Memo+, QuickRemote, SmartWorld, Zadania oraz programy od Google: Mapy, Google Play, wyszukiwanie głosowe, Gmail, Google+, Muzyka Play, Filmy Play, Książki Play, Kiosk Play, Gry Play, Dysk (Google Drive), Zdjęcia i Hangouts.

Warto zauważyć, że nawet z wymagającymi grami G Pad 7.0 radzi sobie bardzo dobrze. Mowa o Dead Trigger 2, Asphalt 8: Airborne i Real Racing 3. Inne, mniejsze, chodzą na nim bez problemów.

Na osobny akapit zasługuje również pamięć wewnętrzna tabletu. Z 8GB do naszej dyspozycji jest… 3,89GB. To mało. Bardzo mało. Wgrałam na tablet 1GB testowych filmików, PDF-ów, zdjęć i audio, zainstalowałam jedną dużą grę i kilka aplikacji i… po wolnym miejscu ani śladu. Na szczęście z pomocą przychodzi slot kart microSD, który jednak obsługuje karty o maksymalnej pojemności 32GB. Wartym odnotowania jest fakt, że jest możliwość przenoszenia aplikacji na kartę microSD (aktualizacja: niestety, w grę wchodzi wyłącznie przenoszenie danych aplikacji, a nie całych programów).

lg-g-pad-7.0-recenzja-tabletowo-pamięć lg-g-pad-7.0-e7-v400-tabletowo-09

WiFi, GPS, Bluetooth

Osoby, które przyswoiły moją ostatnią recenzję (Navroad Nexo Smart Duo) wiedzą, że w ostatnim czasie miałam lekkie problemy z WiFi w domu – raz na jakiś czas, samo z siebie, rozłączało się. O ile w przywołanym tablecie występował problem z automatycznym ponownym połączeniem z siecią (pomagało wyłączenie i włączenie WiFi), tak LG G Pad 7.0 radził sobie z tym doskonale. Gdy tylko sygnał internetu pojawiał się ponownie, WiFi zaczynało automatycznie działać – duży plus dla testowanego produktu, bo – wierzcie mi – nie ma nic bardziej irytującego niż problemy z internetem podczas „znęcania się” nad urządzeniami.

Siłę sygnału WiFi również należy pochwalić. Ta wynosiła metr od routera -35 dB, natomiast dziewięć metrów dalej: -51 dB. Nie zdarzyły mi się przy tym żadne przykre sytuacje, w których WiFi by się rozłączyło z powodów problemów tabletu.

Bluetooth pozwala na przesyłanie danych pomiędzy dwoma urządzeniami (przesłanie 100MB trwa 16 minut), jak również podłączenie akcesoriów wykorzystujących ten moduł, jak choćby myszka czy klawiatura. Ze słuchawkami również nie powinien mieć żadnych problemów, aczkolwiek tego nie byłam w stanie sprawdzić (brak tego typu akcesorium pod ręką).

Kolejnym, ostatnim już modułem obecnym na pokładzie LG G Pad 7.0, jest GPS. I podobnie jak w przypadku WiFi i Bluetooth, nie można na jego temat powiedzieć złego słowa. Pierwsze testy przeprowadziłam w pomieszczeniu, metr od okna, podchodząc do nich z dużym dystansem. Okazało się jednak, że tablet doskonale dał sobie radę nawet i w takich warunkach (a trzeba podkreślić, że włączona została jedynie lokalizacja na podstawie GPS, bez wspomagania przez WiFi). Pierwszego fixa złapał w minutę, każdego kolejnego – w pięć sekund (dokładność: ok. 50 metrów). Postanowiłam podwyższyć poprzeczkę – przeszłam dwa metry dalej, wyczyszczając w międzyczasie z pamięci wszelkie dane, żeby nie było, że GPS Test ustalił pozycję na podstawie wcześniejszych pomiarów. Ku mojemu zdziwieniu tu również sobie poradził bez większych problemów – tylko czas oczekiwania na złapanie fixa trwał niecałe trzy minuty. Ale to i tak świetny wynik. Tylko że dokładność zmalała do 350 metrów.

Chyba nikogo nie zaskoczy więc, jeśli powiem, że na powietrzu GPS w LG G Pad 7.0 radzi sobie bez najmniejszych problemów.

lg-g-pad-7.0-e7-v400-tabletowo-06

Wideo

Nad preinstalowanymi odtwarzaczami rzadko kiedy zatrzymuję się dłuższą chwilę, gdyż w zdecydowanej większości nie ma nad czym się rozwodzić. W przypadku aplikacji z LG G Pad 7.0 nie mogę postąpić inaczej jak wspominając kilka słów na jej temat.

Zacznijmy od tego, że o ile wśród programów na tablecie znajdziemy odtwarzacz muzyczny („Muzyka”), tak do odtwarzacza filmów („Filmy”) możemy trafić jedynie przez menadżer zadań. Nie wiem dlaczego tak się stało, ale producent najwidoczniej zapomniał umieścić skrót do programu wśród pozostałych aplikacji. Niby nic, ale ciekawostka jest.

Sama aplikacja natomiast ma kilka interesujących funkcji, o których po prostu trzeba wspomnieć. Mamy tu możliwość:

  • zmiany jasności ekranu przez przesunięcie palca w lewej połowie ekranu w górę lub w dół
  • zmiany głośności dźwięku przez przesunięcie palca w prawej połowie ekranu w górę lub w dół
  • zablokowania przycisków systemowych, dzięki czemu podczas oglądania wideo w nic przypadkowo nie klikniemy
  • zminimalizowania ekranu z filmem i nałożenia go na inny otwarty program
  • odtworzenia filmu na zewnętrznym urządzeniu dzięki funkcji Play lub Beam
  • wstawienia napisów i ustawienia tego, jak chcemy, by wyglądały (do wyboru mamy pięć rozmiarów czcionki oraz cztery dedykowane style napisów: biały na czarnym, czarne na białym, żółte na czarnym, żółte na niebieskim, a także niestandardowy, w którym możemy ustawić dosłownie wszystko – począwszy od rodziny czcionek (do wyboru siedem różnych), przez kolor tekstu, typ krawędzi i ich kolor, kolor i przezroczystość tła po przezroczystość znaków, kolor okna tytułowego i jego przezroczystość

Trzeba przyznać, że jest to funkcjonalna aplikacja i wartym odnotowania jest fakt, że z odtwarzaniem napisów faktycznie radzi sobie bardzo dobrze. A jak jest z odtwarzaniem różnych formatów wideo? Oczywiście sprawdziłam na standardowych próbkach, które znacie już od kilku lat.

I tak, preinstalowana aplikacja nie poradziła sobie z dwoma plikami: mkv, 480p, xvid, as l5, 1Mbps, he aac, napisy i mkv, 1080p, vc1, ap l3, 18Mbps, ac3. Z kolei w trzech innych wyskoczył komunikat o nieobsługiwanym formacie dźwięku: mkv, 720p, h264, hp 5.1, 6Mbps, ac3, napisy, mp4, 720p, h264, hp 5.1, 6Mbps, ac3 i mkv, 1080p, h264, hp 4.1, 10Mbps, dts, napisy. Z pomocą przyszedł jednak MX Player, który wyłącznie w jednym przypadku nie był w stanie odtworzyć dźwięku przez brak wsparcia dla .dts.

Z pozostałymi natomiast nie było żadnego problemu:

  • mkv, 720p, h264, 3Mbps, vorbis, napisy
  • mkv, 720p, h264, hp 3.1, 600kbps, aac/mp3 dual audio
  • mp4, 720p, h264, mn 3.1, 3Mbps, aac
  • mkv, 720p, h264, hp 3.1, 3Mbps, aac
  • mkv, 1080p, h264, hp 4.1, 40Mbps
lg-g-pad-7.0-e7-v400-tabletowo-04

Głośniki

…a właściwie jeden, bo prawda jest taka, że czego byśmy na tablecie nie chcieli posłuchać, za każdym razem dźwięk będzie się wydobywał z jednego otworu (prawego) zamiast z dwóch.

Głośnik znalazł swe miejsce w dolnej części obudowy, przez co każdorazowe położenie urządzenia na jakiejkolwiek powierzchni skutkuje zagłuszaniem wydobywającego się dźwięku. Podobna sytuacja ma miejsce, gdy chwycimy tablet w pozycji poziomej (z logo LG po prawej stronie).

Sam dźwięk wydobywający się z tabletu nie jest zbyt donośny i głośny, natomiast jego jakość jest po prostu OK. Nie powala na kolana, ale nie powoduje również automatycznego odruchu zasłonięcia uszu ze względu na charczenie czy trzeszczenie na maksymalnej głośności – to tu nie występuje.

Do okazjonalnego słuchania muzyki czy oglądania filmów, głośnik ten wystarczy. Jednak audiofilów nie zadowoli – tym zdecydowanie polecam podłączenie zewnętrznych słuchawek (brak w zestawie).

lg-g-pad-7.0-e7-v400-tabletowo-15

Akumulator

Tablet za 549 złotych. Niska cena zdecydowanie zachęca, żeby przyjrzeć mu się bliżej. Parametry techniczne również nie należą do najgorszych. Urządzenie dobrze działa i w sumie trudno się tu do czegokolwiek przyczepić. Przechodzimy jednak do komponentu, który w bardzo wielu przypadkach powoduje, że ostatecznie na dany sprzęt się nie decydujemy ze względu na krótki czas pracy. Mowa oczywiście o akumulatorze.

W przypadku LG G Pad 7.0 mamy do dyspozycji akumulator o pojemności 4000 mAh, co już wśród danych technicznych nie wygląda źle (zwłaszcza porównując do innych tanich urządzeń, które oferują baterie na poziomie ok. 3000 mAh – jest różnica). No i różnicę widać (a właściwie czuć) podczas zwykłego użytkowania. Będziecie zaskoczeni (ja byłam), jak długo może działać tablet z niskiej półki cenowej.

Standardowo przetestowałam czas działania tabletu w różnych scenariuszach. Oto jak sobie poradził:

  • maksymalna jasność ekranu, przeglądanie stron internetowych, WiFi: 512 minut
  • minimalna jasność ekranu, przeglądanie stron internetowych, WiFi: 1167 minut
  • maksymalna jasność ekranu, oglądanie wideo, WiFi: 511 minut
  • minimalna jasność ekranu, oglądanie wideo, WiFi: 1221 minut
  • maksymalna jasność ekranu, granie w gry, WiFi: 380 minut
  • minimalna jasność ekranu jasność, granie w gry, WiFi: 698 minut

Będąc przy temacie akumulatora trudno nie zatrzymać się chwilę przy trybie oszczędzania energii, którego nie mogło zabraknąć w tablecie LG. Mamy tutaj funkcję, która uruchamiana jest (jeśli oczywiście tego chcemy), gdy tablet zejdzie do poziomu 30% naładowania baterii. Możemy ustawić, by wtedy wybrane funkcje były wyłączane a wartość innych – zmniejszana. I tak, możemy ustawić w tym trybie wyłączenie auto-synchronizacji, WiFi, Bluetooth oraz wibracji przy dotknięciu oraz zmienić jasność ekranu na ustawioną wartość, jak również długość wygaszania ekranu.

Pełne naładowanie tabletu trwa cztery godziny. W zestawie mamy ładowarkę 5V, 1,2A.

lg-g-pad-7.0-e7-v400-tabletowo-05

Aparat

LG aparat w G Pad 7.0 potraktowało bardzo po macoszemu, co widać już po pierwszym wejściu w aplikację. Mamy tu co prawda ładny i schludny interfejs użytkownika, ale jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju funkcje, dodatki czy najnormalniejsze w świecie ustawienia – brak.

Wśród ustawień znajdziemy jedynie możliwość: zmiany rozdzielczości zdjęcia i wideo, włączenia/wyłączenia głosowego spustu migawki (reaguje wyłącznie na następujące słowa: cheese, smile, whiskey, kimchi, LG), ustawienia samowyzwalacza (na 3 lub 10 s) oraz włączenia/wyłączenia siatki. Co ciekawe, nie mamy tu nawet możliwości zrobienia panoramy.

Do dyspozycji użytkowników oddana została funkcja robienia zdjęć gestem dłoni. Wystarczy podnieść dłoń do momentu aż przednia kamerka ją wykryje, a na ekranie pojawi się prostokąt. Następnie trzeba zacisnąć dłoń, aby zrobić zdjęcie. Nie zawsze się to udawało, ale w ok. 75% działało.

Selfie z diodą doświetlającą, której… nie ma. To ciekawe, prawa? Firma LG wpadła na ciekawy pomysł (wcześniej się z tym nie spotkałam), by umożliwić użytkownikom robienie zdjęć przednią kamerką w dwojaki sposób: standardowo oraz „z diodą doświetlającą”, co równa się mniejszemu podglądowi podczas robienia zdjęcia, dookoła którego pojawia się jasne pole, mające oświetlać naszą twarz (zadanie analogiczne do diody LED). Funkcja ta rzeczywiście sprawdza się, jeśli fotografujemy swoją twarz, czyli coś, co znajduje się blisko ekranu. Jeśli natomiast coś jest dalej – nie ma co liczyć na dobre zdjęcie.

Kilka przykładowych zdjęć z aparatu:

I z kamerki:

lg-g-pad-7.0-e7-v400-tabletowo-01

USB:

  • tablet można ładować przez USB
  • można podłączyć pendrive’a, myszkę, klawiaturę (nie udało mi się natomiast zrobić tego samego z zewnętrznym modemem 3G i dyskiem twardym)
  • przesyłanie danych trwa:
    z komputera na tablet 76 s
    z tabletu na komputer 49 s

Benchmarki

Quadrant: 9021
AnTuTu: 17641
An3DBenchXL: 37806
3D Mark:
Ice Storm: 5615
Ice Storm Extreme: 2860
Ice Storm Unlimited: 4605

Przeglądarki (preinstalowana vs Chrome)
Sunspider: 1025 (1645)
Peacekeeper: 684 (562)
Mozilla Kraken: 14902 (16115)
Google V8 Bench: 1491 (1465)

lg-g-pad-7.0-e7-v400-tabletowo-14

Podsumowanie

Jeszcze do niedawna spośród 7-calowych tabletów polecałabym wyłącznie Nexusa 7 2013, ale jego koszt jest dla niektórych nie do przeskoczenia (kosztuje 880 złotych w wersji z 32GB pamięci lub 765 złotych z 16GB). Za podobne pieniądze (800 złotych) możemy kupić Nexusa 7 pierwszej generacji z 32GB pamięci. Wszystkie te modele jednak nie oferują slotu kart microSD, przez co część z Was w ogóle nie spojrzy w ich stronę. W dodatku są to już starsze modele, które debiutowały na rynku kilkanaście miesięcy temu.

A tu wyskakuje takie koreańskie LG z naprawdę przyjemnym tanim tabletem. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona produktem, którego cena wynosi zaledwie 549 złotych. Bardzo dobrze działa, oferuje świetny czas pracy akumulatora, a do tego jest niewiele rzeczy, do których można się w nim przyczepić. Wśród nich trzeba wymienić przede wszystkim niewiele pamięci wewnętrznej.

Jeśli ktoś szuka 7-calowego tabletu za niewielkie pieniądze, obok LG G Pad 7.0 zdecydowanie nie może przejść obojętnie. To sprytny niskobudżetowy tablet, który ma w sobie wiele z high-endu.

Kończąc przygodę z tym tabletem jestem ciekawa jak podczas codziennego użytkowania radzą sobie jego bracia: G Pad 8.0 i G Pad 10.1. Mam nadzieję, że na testy tych produktów też wkrótce przyjdzie pora.

_
Tablet do testów dostarczył X-KOM.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Dziwne te przeładowywanie stron. Zgadzam się, że powodem jest głównie mniejsza ilość RAM, jednak iPad też ma 1 GB tylko i takie coś się nie zdarza. System widocznie mało optymalnie zarządza pamięcią i słabo priorytetyzuje przeglądarkę.

    • W Chrome sytuacja jest nieco lepsza – przeładowania stron występują, ale nieco rzadziej niż w preinstalowanej przeglądarce. Podobnie jest z tymi białymi ekranami.

      • b@t

        nie mam problemow z przeladowywaniem sie stron uzywam Naked Browser Pro (niestety to platna przegladarka)

      • b@t

        nie mam problemow z przeladowywaniem sie stron uzywam Naked Browser Pro (niestety to platna przegladarka)

        • Działanie przeglądarki zależy głównie od tego, który program wybierzemy. Niemniej sporo użytkowników korzysta z podawanych pod nos rozwiązań, czyli – w tym przypadku – preinstalowanej przeglądarki. Jest ona o tyle ważna, że tylko ona
          działa w QSlide. Jeśli z tego dany użytkownik nie korzysta, może wybrać
          inną przeglądarkę, która lepiej radzi sobie również podczas zwykłego przeglądania sieci.

  • mateusz

    Witam, Kasiu od paru tygodni czekałem na tą recenzje, ponieważ gdy go zobaczyłem na pierwszy rzut oka wyglądał obiecująco. od kilku miesięcy poluje na jakiegoś fajnego tableta (przedział cenowy do ok. 550 zł). Ten lg g pad 7.0 bardzo mi się podoba.Tableta będę używał głównie do grania i przeglądania internetu i zależy mi na długiej pracy akumulatora(jak w tym lg). Chciałbym wiedzieć czy uważasz ze lg g pad 7.0 to będzie dla mnie dobry wybór. Jeśli tak, to gdzie najlepiej go kupić?

    • W tej cenie, jeśli oczywiście nie potrzebujesz 3G, to chyba najciekawszy tablet, jaki ostatnio trzymałam w rękach.

      Możesz też zainteresować się na przykład Asusem Memo Pad HD 7, tańszym o ok. 100-150 złotych, ale z nieco krótszym czasem pracy:
      http://www.tabletowo.pl/2013/07/25/recenzja-tabletu-asus-memo-pad-hd-7-wideo/

      • RobertW

        A Lenovo 3500L? Też ma IPS 1280×800,GPS, BT , długi czas pracy na baterii i cztero rdzeniowy procek Mediatek. Z tego co doczytałem również porządne materiały z których jest wykonany. Pytam dlatego że w media jest za 349 pln. Warto go kupić?

        • Ten tablet recenzował Piotr, odsyłam do recenzji: http://www.tabletowo.pl/2014/07/05/recenzja-tabletow-3g-lenovo-tab-a7-i-tab-a8/

          Ja go nie trzymałam w rękach, więc mogę jedynie wypowiedzieć się na jego temat biorąc pod uwagę parametry techniczne. A te, na papierze, wyglądają zawsze inaczej niż w rzeczywistości.

        • Za tę cenę to moim zdaniem bardzo dobra oferta. Warto jednak sprawdzić u producenta czy 7-calowiec tak jak jego 8-calowy brat doczeka (doczekał?) się aktualizacji do 4.4 KK.

          • Max

            Robert , warto! Tylko zrób sobie aktualizację do 4.4. Najlepeij od razu po zakupie. Jest dostępna. Pozdrawiam :)

      • mateusz

        dziekuje kasiu , podzczas zastanawiania sie ktorego tableta kupie (jakis miesiac temu),(oczywiscie jeszcze nie kupilem) mialem dylemat ktory kupic bo wlasnie zastanawialem sie nad lg g pad 7.0 lub asusem memopad hd7 , i czekalem na twoja recenzje co do lg g pad 7.0 , szczerze bardziej podoba mi sie lg i bardzo podoba mi sie w nim tez to ze mozna przenosic aplikacje na karte micro sd , aa ,na 3g jakos strasznie mi nie zalezy :) w lg g pad uwielbiam tez jego dlugosc pracy na akumulatorze , bardzo mi na tym zalezy . Mysle ze wybiore lg g pad 7.0 z paru wzgledow , min. ekstra akumulator , dobra wydajnosc i mozliwosc przenoszenia apek na micro sd. wizualnie tez mi sie bardziej pododba , wiec chyba go kupie , ale nie jestem pewny gdzie , gdyz jak popatrzylem na allegro to tylko jedna aukcja byla ,a jesli chodzi o sklepy typu saturn to jeszcze go nie mają :( znasz jakies miejsce (np. jakis sklep) gdzie da sie go kupic? z gory dziekuje za odpowiedz :)

        • Jest na pewno w X-KOM. Stąd dostałam sprzęt do testów.

          • mateusz

            dzieki

          • brum

            ale bezczelna i nachalna reklama bleeeeeeee

  • mymek

    Jak zwykle super recenzja. Także jestem ciekaw jak wyglądają więksi bracia. Mimo wszystko 7 cali, jak na tablet to dla mnie za mało, mogąc mieć na 6 calowy „phablet”. Myślę, że 8-9 cali jest w sam raz na tablet z androidem.

    • b@t

      od wrzesnia wersja 8″ z lte

  • b@t

    glosnik jest jeden tylko dwa otwory jest chyba o tym wspomniane w instrukcji w pdf-ie ja mam z nim taki problem ale to chyba wina kitkata ze nie moge nic przegrywac na karte micro sd jak tylko za pomoca aplikacji wbudowanych przez lg

    • No tak, ale widzisz – większość użytkowników (tak mi się przynajmniej wydaje) najpierw sprawdzi jak się ma sprawa głośników w rzeczywistości (bo skoro są dwie maskownice, to z obu powinien wydobywać się dźwięk), a dopiero później zacznie szukać wytłumaczenia choćby w instrukcji. Między innymi właśnie dlatego wspomniałam o tym w recenzji – według mnie jest to mylące.

      Najważniejsze, że opcja przenoszenia aplikacji na kartę pamięci jest. Bez tego użytkownik byłby bardzo ograniczony pod względem dostępnej pamięci. Jest jej po prostu mało.

      • krzysztof

        Czy próbowała pani przenieść jakąkolwiek apkę czy grę na SD? Mam ten tablet kilka dni. Kupiłem dla dziecka ale niestety w Kitkacie nie ma możliwości przeniesienia czegokolwiek na SD!

      • Aleksandra

        Dołączam się do pytania, ponieważ jestem zainteresowana tabletem! Czy opcja przenoszenia aplikacji na kartę pamięci na pewno działa bez zarzutu? Czytałam, że nie ma takiej możliwości, stąd moje pytanie. Pozdrawiam! :)

        • Można przenosić dane aplikacji, ale nie całe aplikacje.

          • Aleksandra

            Dziękuję bardzo za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie! :)

  • b@t

    multitouch jest 10-cio punktowy

  • Estetyka interfejsu koreańczyków moim zdaniem nadal nie powala na kolana (porównując nawet ze stockiem czy Sense UI od htc), ale jest o niebo lepiej niż niespójny TouchWiz od kolegów zza płota.

    • b@t

      potwierdzam wczesniej meczylem sie z tab 3 7.0
      i taka ciekawostka kupilem tego taba s 8.4 wifi w promocji ale na drugi dzien oddalem wada matrycy na ciemnym tle smugi w prawej czesci ekranu trzymajac tablet w pionie lg g pad zadnych problemow bateria do 18-tu godzin na 30% ekran plus wifi

  • mateusz

    Cześć, Kasiu. Od paru miesięcy poluje na jakiegoś fajnego tableta (cena do ok.550zł) długo czekałem na recenzję tego lg bo wyglądał obiecująco. Na tablecie głównie będę grał, przeglądał internet i zależy mi na dobrym akumulatorze (jak w tym lg). Czy uważasz ze lg g pad 7.0 będzie dla mmie dobrym wyborem? Jeśli tak to gdzie najlepiej go kupić?

    • Odpowiedziałam na ten komentarz wczoraj (patrz niżej).

      • mateusz

        ok ,dzieki , przez przypadek wyslalem to 2 raz :) przepraszam za moja pomylke

  • Patarzyna Kura

    Co do wad : brak czujnika światła i „zmiana jasności wyświetlacza „na czuja” (brak podglądu danej aplikacji podczas dokonywania zmian).” To to samo

    • Chyba się jednak nie zrozumieliśmy.

    • b@t

      panie, pani KURO chodzi o to ze belka po sciagnieciu w dół zaslania calkowicie bierzacą zawartosc ekranu

  • netdog

    Zastanawiam się nad ilością chętnych do kupienia czegoś takiego jak w.w. urządzenie.
    Kurczowo dopasowuje chociaż jeden powód dla którego można było by kupić taki gniot.
    Wydajność-nie, wielozadaniowość-nie (brak 3G), estetyka, ergonomia-nie. A więc co?
    Chyba jednak sprawdza się prawda, że kiedy hurtownicy na zachodzie zwracają niesprzedany towar zawsze można to jeszcze upchać w byłych demoludach. Polakom wciąż wystarcza „firmowe” logo i ładne opakowanie z marketingowa otoczką.Nie przemawiają do mnie najlepsze benchmarki a po pół godziny zabawy i zainstalowaniu kilku programów nic nie przemawia za logiką ceny tego tableta i plasują go do jednego worka z samsungowymi wynalazkami formuły Lite. I przypominają tabletowych niepełnosprawnych inwalidów w stylu Galaxy Tab4, które nie mają chociażby czujnika światła, podświetlenia przycisków funkcyjnych, camera-marne 3 mpx bez autofocusa ale o złotych sztucznych zębach w postaci 4 rdzeni, kitekat 4.4. i marnej jakości imitacji skóry na tylnej ściance ale o logo Samsunga.

    P.S z dokładką 40 zł w cenie w.w. LG dziwadła spokojnie jeszcze kupicie zaplombowanego Samsung Galaxy Tab 3 8.0/16 z 3G.(tylko trzeba się dobrze rozejrzeć) który będzie aktualizowany i który jest ostatnim solidnym tabletem giganta (bo nawet z wynoszonych na piedestał nowych cudo-ESek zaczyna wychodzić słoma w postaci przegrzewających się procesorów, topiących obudowy i skrzypiących, rozłażących się ramek ala SGS4.
    Pozdrawiam

    • b@t

      galaxy tab 3 8.0 3G za 589 zl ? chyba od ciebie bez baterii i podswietlenia matrycy (czlowieku pomysl)

      • netdog

        Kolego, to ty pomyśl zanim napiszesz.
        Kupować też trzeba umieć (i na tym się rozumieć…).
        Nie moja wina, że może jedynym Twoim sposobem szukania okazji jest pewnie wertowane Ceneo czy Skąpca albo blogów handlowych dyletantów.
        Po marży, narzucie i kosztach sklepu dla osoby fizycznej ( a więc oficjalna normalka…) jeszcze 02.08. do godzin wieczornych- SM-T311 były dostępne w Ole-Ole (Euro-net sp. z.o.o) fabrycznie zapakowane banderolami, kolor czarny w cenie „dla mass” -798 zł. (Jak masz wątpliwości to zadzwoń i sprawdź- indeks produktu: KTABT311OMKAXE).
        Więc pomyśl i policz za ile się kupowało bez marż, narzutu-tam gdzie trzeba i od tego co trzeba…

        • asegPL

          Bez marż znaczy się co, „wyniesione” ze sklepu przez pracowników?

          • netdog

            Myśl, kolego myśl-to podstawa w dzisiejszym świecie.Ci co nie myślą zostają odpadami, nawet posiadając świetne narzędziem jakim jest internet.
            Żeby ułatwić Tobie mordęgę myślenia podpowiem, że wystarczy znajomość kodu EAN, produktu, 1 osoba fizyczna z działalnością gospodarczą i zakup więcej niż jednej sztuki.

          • Nie wiem czy Ty tak serio czy tylko trollujesz :)

          • asegPL

            trolling i to słaby

          • Przez chwilę myślałem, że ktoś rzeczywiście może sądzić, że chcąc kupić bieda-tablet najlepszym rozwiązaniem jest zakładanie działalności gospodarczej i zakup kilku sztuk.

            Jest też inny sposób. Uczciwie zarabiać w solidnym zawodzie i mieć w dupie czy tablet kosztuje 500 czy 570 zł.

          • asegPL

            zabawny jesteś jak budyń w proszku

    • asegPL

      Podaj adres Twojej apteki. Też lubię mieć fajne jazdy.

      • netdog

        Niestety, rozsądku, rozumu i sprytu nie sprzedają nawet na recepty od najlepszego lekarza. Poza tym w.w. wchodzą w groźne interakcje u pacjentów z nieco słabiej pofałdowanymi półkólami.

        • asegPL

          Wiesz z doświadczenia, c’nie?

  • asegPL

    Funkcja „diody doświetlającej, której nie ma: obecna też jest w G3, o ile dobrze pamiętam.
    A sama bateria robi bardzo dobre wrażenie. Mocno się nad nim zastanawiam.

  • Paweł Żebrowski

    Pytanie o QPair – czy gdy telefon jest sparowany z tabletem i przychodzi połączenie przychodzące, to czy z poziomu tabletu można tylko połączenie odrzucić/odpowiedzieć z wiadomością czy też można je również normalnie odebrać i rozmawiać z poziomu tabletu? Jeżeli tak, to czy jest opcja tylko speakerphone czy też można rozmawiać trzymając tablet przy uchu? Z góry dzięki.

  • Marcin

    Gdzie można dokupić Quick Cover do tego tabletu?

    • olek wojas

      Niestety, w Polsce nie znajdziesz

  • Przemek

    Bardzo zainteresował mnie ten tablet, mam więc pytanko. Czy posiada on może MHL bądź Slim Port??

    • olek wojas

      Nie obsługuje on MHL ale ma Miracast czyli wyświetlanie ekranu na TV poprzez wi-fi. Potwierdzone info z mojego Smart TV :)

  • Przemek

    Dodatkowo, czy wiadomo coś o aktualizacji do 5.0?

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona