opaska HONOR Band 9
Honor Band 9 (fot. Honor)

Honor pokazał nowe opaski. Jedna z nich intryguje

We wszystkich poprzednich generacjach – aż po ubiegłoroczny Honor Band 10 – obecny był tylko jeden model. W tym roku po raz pierwszy opaski będą dwie: wersja podstawowa i z dopiskiem Pro. Bez zaskoczenia – ta druga wydaje się szczególnie interesująca.

Jakie będą opaski Honor Band 11 i Honor Band 11 Pro?

Oficjalna premiera jest jeszcze przed nami, ale chiński producent opublikował na swoim profilu w serwisie społecznościowym Weibo plakaty przedstawiające opaski Honor Band 11 i Honor Band 11 Pro. Dzięki temu poznaliśmy ich wygląd, ale też pierwsze szczegóły na temat tego, co zaoferują oba te urządzenia.

Honor Band 11 ma zapewnić komplet podstawowych funkcji związanych z monitorowaniem zdrowia i aktywności, a wśród nowości wymieniany jest profesjonalny tryb badmintonowy i udoskonalone, zaawansowane śledzenie czasu i jakości snu. Wśród strzępków informacji można również odnaleźć tę, że czas działania na jednym ładowaniu sięgnie 18 dni, co jest świetnym wynikiem, ale…

Honor Band 11 Pro działać ma nawet 26 dni między jednym ładowaniem a kolejnym, a to już naprawdę rewelacyjny rezultat. To jednak nie dłuższy czas pracy będzie najważniejszym elementem wyróżniającym model z dopiskiem Pro, tylko wbudowany moduł GPS, pozwalający na precyzyjny pomiar prędkości i dystansu bez konieczności posiadania przy sobie telefonu. Do tej pory nie miało go żadne urządzenie z serii Honor Band.

Pozostałe elementy specyfikacji pozostają póki co nieznane. Przypomnę więc, że Honor Band 10, który oferował maksymalnie 14 dni pracy na ładowaniu, miał 1,57-calowy wyświetlacz AMOLED o wysokiej rozdzielczości, automatyczną regulację jasności i kontrastu, podstawową funkcjonalność monitoringową w trybie 24/7, 96 trybów treningowych i system wyświetlania powiadomień z telefonu, a wszystko wieńczyła wodoszczelna (5 ATM) konstrukcja o grubości zaledwie 8,99 mm.

Kiedy premiera serii Honor Band 11?

Na razie nie wiemy jeszcze, kiedy seria Honor Band 11 zadebiutuje w sprzedaży. Nieznane są również ceny, jak i szczegóły na temat zakresu dostępności. Skoro jednak producent podzielił się już pierwszymi konkretami i ilustracjami, to można wnioskować, że nie będziemy musieli długo czekać.