WhatsApp kanały w Polsce
(fot. WhatsApp)

WhatsApp z poważną luką. Podpowiadamy, jak ochronić się przed cyberprzestępcami

W komunikatorze WhatsApp wykryto poważną lukę bezpieczeństwa. Meta jednak od dłuższego czasu nie rozwiązała problemu i nadal pracuje nad poprawkami. Mimo to Ty – użytkowniku – możesz samodzielnie się zabezpieczyć. Podpowiadamy, jak to zrobić.

Google wykryło lukę w WhatsAppie – Meta nadal nie rozwiązała problemu

WhatsApp to jeden z najpopularniejszych i – raczej przyznacie mi rację – najwygodniejszych komunikatorów internetowych. Narzędzie wyróżnia się intuicyjnym działaniem i oferuje konwersacje indywidualne, grupowe, darmowe rozmowy głosowe i wiele innych funkcji w jednym miejscu. Kolejną dużą zaletą WhatsAppa jest brak reklam, choć wygląda na to, że z czasem może się to zmienić. Co do zasady jest tam niewiele spamu czy fałszywych kont – wszak do korzystania nadal potrzebny jest numer telefonu.

Okazuje się jednak, że nie jest tak kolorowo jak nam się wydaje. We wrześniu 2025 roku zespół Google Project Zero odkrył poważną lukę w zabezpieczeniach WhatsAppa na smartfonach z Androidem i poinformował o niej Metę. Właściciel komunikatora miał 90 dni na naprawienie problemu, jednak do 30 listopada 2025 roku firma nie opublikowała pełnych poprawek, co poskutkowało upublicznieniem problemu. Warto podkreślić, iż Meta wprowadziła aktualizację zabezpieczeń, ale nadal – od 5 miesięcy – nie udało się w pełni załatać luki.

Luka bezpieczeństwa w WhatsAppie – jak ochronić się przed cyberprzestępcami?

Wykryta przez zespół Google Project Zero luka bezpieczeństwa jest dość niepozorna. Cyberprzestępca może stworzyć grupę WhatsApp, dodać potencjalną ofiarę i znajomego ofiary, a następnie nadać użytkownikowi uprawnienia administratora grupy. W następnym kroku atakujący przesyła złośliwy plik multimedialny, który zostaje automatycznie pobrany do pamięci urządzenia ofiary. Plik zawierający szkodliwy kod może sprawić, że atakujący np. przejmie urządzenie, a wszystko to bez żadnej ingerencji ze strony użytkownika.

Na szczęście da się tej sytuacji uniknąć i to jeszcze zanim Meta załata lukę. Przede wszystkim możesz włączyć zaawansowaną prywatność czatu w czacie grupowym na Androidzie. Wystarczy wybrać konkretną grupę, stuknąć w trzy kropki (w prawym górnym rogu), wybrać zakładkę Inf. o grupie, a następnie przesunąć suwak przy opcji Zaawansowana ochrona prywatności w czatach. Niestety, opcja ta sprawdzi się w przypadku konkretnych grup, których już jesteś członkiem.

Może jednak okazać się, że ktoś doda Cię do nowej grupy bez Twojej wiedzy, dlatego warto również wyłączyć automatyczne pobieranie plików. Aby to zrobić konieczne jest otwarcie komunikatora, stuknięcie w trzy kropki i wybranie zakładki Ustawienia. Z listy należy przejść do sekcji Pamięć i dane, a następnie odznaczyć możliwość automatycznego pobierania multimediów.

Podkreślę, że otrzymane zdjęcia nie będą wtedy zapisywane w pamięci Twojego sprzętu – aby je zachować musisz samodzielnie pobrać każdy plik.

Nowa funkcja WhatsAppa dla bezpieczeństwa użytkownika

Warto wspomnieć, że Meta rozszerza funkcje bezpieczeństwa o Rygorystyczne ustawienia konta. Opcja ta ma lepiej chronić użytkownika przed atakami cyberprzestępców, co jest szczególnie istotne dla tych, których numer telefonu zna wiele osób lub np. jest udostępniony publicznie.

Te nowe, rygorystyczne zasady, mają zostać udostępnione w nadchodzących tygodniach, a ich głównym zadaniem będzie m.in. blokowanie załączników i multimediów od nieznanych kontaktów. Aby włączyć tę opcję należy otworzyć aplikację, stuknąć w trzy kropki (w prawym górnym rogu), a następnie wybrać Ustawienia, zakładkę Prywatność i przejść do sekcji Zaawansowane.

Rygorystyczne ustawienia konta w WhatsApp
Rygorystyczne ustawienia konta (źródło: WhatsApp)