Volkswagen ID. Polo będzie pierwszym i najpewniej nie ostatnim samochodem z nową wizją kokpitu. Cieszy, że Niemcy postanowili wysłuchać opinii swoich klientów.
Nowy kokpit według Volkswagena
Volkswagen ID.3, Volkswagen ID. Buzz i inne elektryki niemieckiego producenta to udane samochody, aczkolwiek nie wszystkie rozwiązania spodobały się kierowcom. Wśród najczęściej wymienianych wad znajdziemy przesadnie minimalistyczne podejście do projektu wnętrza, w którym pozbyto się wielu fizycznych przycisków i pokręteł, opierając obsługę głównie na ekranie dotykowym i komendach głosowych. Klasyczne przyciski zniknęły nawet z kierownicy.
Na szczęście, Niemcy nie zamierzają forsować pomysłów, które zostały skrytykowane. Wcześniej już, w przypadku chociażby modelu Volkswagen Tayron, mogliśmy zaobserwować powolne odchodzenie od niedawnej polityki. Z kolei nadchodzący Volkswagen ID. Polo przyniesie jeszcze wyraźniejszą zmianę kierunku.
Omawiany Volkswagen ID. Polo jeszcze nie został zaprezentowany, ale poznaliśmy już projekt deski rozdzielczej. Co więcej, przedstawione grafiki mają być także wglądem we wnętrze innych modeli marki. Można więc spodziewać się, że ID. Polo nie będzie wyjątkiem i Volkswagen faktycznie wraca do fizycznych przycisków.

Firma podkreśla, że w nowym projekcie duży nacisk położono na intuicyjną i wygodną obsługę. Realizowane jest to poprzez wielofunkcyjną kierownicę z czytelnymi przyciskami, większą liczbę fizycznych przycisków do bezpośredniego sterowania funkcjami, wyświetlacze z czytelną prezentacją informacji i uporządkowaną strukturą menu oraz zastosowanie znanych schematów obsługi Volkswagena.
Ponadto producent postanowił dodać mały, ale warty odnotowania akcent. Otóż kierowca może poczuć urok lat 80. – wystarczy aktywować odpowiedni motyw, aby zobaczyć cyfrowe zegary nawiązujące wyglądem do pierwszego Golfa. Wówczas zmieni się też nieco styl interfejsu na centralnym ekranie.

Co jeszcze wiadomo na temat Volkswagena ID. Polo?
Ekran umieszczony tuż za kierownicą ma mieć przekątną 10,25 cala, a drugi zlokalizowany na środku deski rozdzielczej zapewni niemal 13 cali. Fizyczne przyciski – owszem – powrócą, ale dotykowy ekran nie zniknie i nadal konieczne będzie sięganie do niego. Po prostu w nowoczesnych samochodach, w których różnych funkcji jest mnóstwo, nie można wszystkiego wyciągnąć na wierzch do formy przycisku.
Możemy oczekiwać, że nie zabraknie Android Auto i Apple CarPlay. Smartfony będzie można ładować kablem, a także z wykorzystaniem ładowarki indukcyjnej. Na pokładzie ma znaleźć się bogaty zestaw systemów wspomagania kierowcy oraz opcjonalnie dostępna będzie nowa generacja Travel Assist. W wielu scenariuszach możliwa ma być jazda z wykorzystaniem tylko jednego pedału.

Debiut Volkswagena ID. Polo spodziewany jest w pierwszym kwartale 2026 roku. Wcześniej mogliśmy spotkać się z informacją, że cena w Europie będzie startować od około 25000 euro, ale najtańszy wariant może nie być dostępny w dniu premiery. W pierwszej fazie do sprzedaży mogą trafić tylko droższe wersje, których cena przekroczy 30000 euro. Powodem są podobno problemy z dostępnością akumulatorów LFP, które mają znaleźć się właśnie w podstawowych modelach.







