Ujawniono zestaw informacji na temat smartfona, który ma należeć do modeli „Ultra”. Mocy raczej nikomu nie powinno brakować.
Wysyp smartfonów z „Pro Max” w nazwie
Za nami wiele premier smartfonów, które przez producentów określane są jako modele Pro Max. W ciągu ostatnich kilku tygodni mogliśmy bowiem usłyszeć o:
- premierze Huawei Mate 90 Pro Max,
- premierze Vivo X500 Pro Max,
- premierze Honor Magic 9 Pro Max,
- premierze Xiaomi 18 Pro Max,
- premierze Oppo Find X10 Pro Max.
Co jednak z wersjami Ultra, które w ofertach producentów są często tymi najlepszymi smartfonami? Szczególnie w kwestii fotografii Oppo Find X9 Ultra, Vivo X300 Ultra czy Xiaomi 17 Ultra błyszczą i zachwycają, a nie sposób nie wspomnieć też o koreańskim Samsungu Galaxy S26 Ultra. Do tego dochodzi topowa specyfikacja i bogaty zestaw różnych funkcji.
Wcześniej pojawiły się rewelacje, że modelu Xiaomi 18 Ultra nie będzie. Winne mają być rosnące koszty pamięci, a w związku z tym brak możliwości zaproponowania urządzenia w akceptowalnej cenie. Nie dziwi więc, że podobne obawy zaczęły pojawiać się w przypadku innych urządzeń, a niektórzy nawet zapowiadają tymczasowy koniec smartfonów Ultra lub ich mocno ograniczoną dostępność.

Ten ultra-smartfon ma jednak powstać
Znany informator Digital Chat Station, który ma duże doświadczenie w ujawnianiu planów producentów smartfonów, podzielił się kolejnymi informacjami na platformie Weibo. Wynika z nich, że trwają prace nad przedstawicielem smartfonów Ultra, który ma zadebiutować w okolicach marca-kwietnia 2027 roku.
Omawiany sprzęt będzie wyposażony w potężny procesor Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6, a także w 6,85-calowy wyświetlacz LTPO o rozdzielczości 2K, wyprodukowany przez BOE. Maksymalna częstotliwość odświeżania wyniesie 144 Hz. Ekran ma być płaski z wyraźnie zaokrąglonymi rogami, a pod nim znajdzie się ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych 3D. Na pokładzie ma być też akumulator o pojemności 7000 mAh.
Smartfonem, którego część specyfikacji zdradził Digital Chat Station, ma być Vivo X500 Ultra. Powinnyśmy więc zobaczyć topowe możliwości fotograficzne. Niestety, na ten moment nie wiadomo nic o dostępności – możliwe, że sprzedaż będzie ograniczona wyłącznie do Chin, ale nie należy wykluczać globalnego debiutu.






