Tesla Roadster
(fot. Tesla)

Przez jedną decyzję Tesla naraża się na milionowe straty

Pomimo problemów z dostawami w 2021 roku, dla firmy był to kolejny bardzo dobry okres. Specjaliści w branży ostrzegają jednak, że przez jedną decyzję Tesla naraża się na milionowe straty.

Reklama

Tesla drugi rok z rzędu „na czarno”

Producent samochodów elektrycznych ogłosił, że 2021 był kolejnym rokiem, który Tesla zakończyła z dochodem netto na plusie. W 2021 roku zysk firmy wyniósł 5,5 mld dolarów, co w porównaniu do wyniku z 2020 roku (721 mln dolarów) robi wrażenie.

Tesla Cybertruck
Źródło: Tesla
2021 był przełomowym rokiem dla Tesli, jak i samochodów elektrycznych w ogóle. W trakcie walki, jak wszyscy, przez cały rok z problemami z łańcuchem dostaw, udało nam się zwiększyć sprzedaż w ostatnim roku o 90%.Elon Musk, CEO Tesla

Tesli udało się również zwiększyć zyskowność produkowanych pojazdów. Marża brutto na modelach sprzedanych w 2021 roku utrzymywała się na poziomie 30%. W raporcie o dochodach firma ostrzegała, że tempo produkcji w zakładach w fabrykach w Teksasie i Niemczech jest ograniczone przez problemy w łańcuchu dostaw i „lokalnych zezwoleniach”.

Niemniej Tesla czyni postępy nad wprowadzeniem Cybertrucka na rynek. W tym przypadku nie mamy jednak dobrych wieści. Ci, którzy liczyli na to, że pojazd pojawi się w tym roku, muszą uzbroić się w cierpliwość. Pickup, którego zapowiedziano w 2019 roku i którego produkcja miała ruszyć pod koniec 2021 roku, najprawdopodobniej pojawi się dopiero w 2023 roku.

Przesunięcie premiery Cybertrucka nie jest jedynym zmartwieniem firmy. Podczas środowego spotkania Elon Musk zaprzeczył, jakoby Tesla miała wprowadzić w tym roku do sprzedaży pojazd kosztujący ~25 tysięcy dolarów (równowartość ~100 tys. złotych). CEO Tesli stwierdził, że firma skupia swoje środki na technologii w pełni autonomicznej jazdy oraz zapewnieniu płynnych dostaw półprzewodników dla Modelu 3 oraz Y.

Ali Faghri, analityk związany z Guggenheim Partners, uważa jednak, że „Rozszerzenie działalności na segmenty o niższej cenie będzie miało kluczowe znaczenie dla wsparcia perspektyw rozwoju firmy w połowie dekady”.

Czy Tesla faktycznie może mieć kłopoty przez brak taniego samochodu elektrycznego? Wątpię. Z tańszym autem mógłby wiązać się jego mniejszy rozmiar. Amerykanie nie lubią małych samochodów, a w Europie i Azji firma natrafiłaby na silną konkurencję związaną z europejskimi markami. Czas pokaże, czy brak taniego „elektryka” Tesli faktycznie będzie dla firmy problemem.