fot. Pixabay

Przełomowy moment w historii T-Mobile, ale przyszłość jest niepewna

Operator nieustannie rozwija i dopasowuje swoją ofertę do szybko zmieniających się oczekiwań klientów. A tych mu stale przybywa, co tylko motywuje go do dalszych wysiłków. Szczególnie że ostatnie zmiany w jego strategii mogą spowodować odpływ klienteli do konkurencji.

Reklama

Liczba klientów T-Mobile przekroczyła kolejny milion

Operator podsumował drugi kwartał 2022 roku i ogłosił, że liczba obsługiwanych przez niego użytkowników przekroczyła 12 mln. Dla przypomnienia, na koniec marca 2022 roku liczba ta wynosiła 11,845 mln, co oznacza, że w ciągu trzech miesięcy udało się zyskać ponad 255 tysięcy klientów, również dzięki dużej popularności nowej oferty konwergentnej Magenta Dom. Z kolei przed rokiem, sieć miała 11,290 mln klientów, a zatem rok do roku ich liczba zwiększyła się aż o 817 tysięcy.

T-Mobile liczba klientów drugi kwartał 2021 2022 roku
źródło: Biuro prasowe T-Mobile Polska
Cieszymy się, że klienci coraz częściej decydują się na umowę z T-Mobile, a także wybierają większą liczbę usług w naszej firmie. Widzimy że trend ten przekłada się na wzrost przychodów.Juraj Andras, członek zarządu T‑Mobile Polska ds. finansowych

Operator poinformował również, że odnotował wzrost odsetka gospodarstw domowych, które korzystają z więcej niż jednej usługi, a także wyższe przychody z tytułu sprzedaży smartfonów. W drugim kwartale 2022 roku klienci T-Mobile nie tylko częściej niż rok temu decydowali się na zakup urządzenia, ale też wybierali droższe modele. Także dzięki temu przychody operatora za okres od początku kwietnia do końca czerwca 2022 roku wyniosły 1,6 mld złotych i były wyższe o 2,6% rok do roku. Udało się to pomimo rosnących kosztów energii – w porównaniu do tych rok wcześniej, wzrosły one aż o 40%.

Teraźniejszość jest dobra, ale przyszłość niepewna

Firma chwali się też, że w drugim kwartale 2022 roku odnotowała wzrost dynamiki przyrostu liczby klientów (net adds) we wszystkich segmentach, a jednocześnie średni miesięczny wskaźnik rezygnacji (churn) klientów kontraktowych utrzymał się na bardzo niskim poziomie 0,6%. Warto tutaj przypomnieć, że T-Mobile jako jedyny operator z tzw. Wielkiej Czwórki mógł się poszczycić dodatnim wynikiem w obszarze przenoszenia numerów w minionym kwartale.

Niestety, obecnie zmagamy się z inflacją i rosnącymi kosztami, które mają zauważalnie negatywny wpływ na nasz biznes i będą stanowić obciążenie także w najbliższej przyszłości.Juraj Andras

T-Mobile nie ukrywa, że stale i szybko rosnące koszty są dużym problemem, ale stara się je zneutralizować, na przykład korzystając w możliwie największym stopniu z zielonej energii. Firma zdecydowała się jednak otworzyć sobie furtkę do podwyższania opłat obecnym klientom, tłumacząc to chęcią utrzymania dynamiki rozwoju i dostarczania najlepszej oferty oraz koniecznością utrzymania rentowności.

Na podobny krok zdecydowało się również Orange, aczkolwiek przynajmniej rzecznik tej sieci zadeklarował, że ceny mogą, ale wcale nie muszą zostać podniesione. Czas jednak pokaże, czy klienci będą w stanie zgodzić się na podwyższenie opłat, czy spowoduje to ich masowy odpływ do konkurencji, która na tę chwilę nie wprowadziła klauzul indeksacyjnych do swoich umów.