Schowek klawiatury SwiftKey synchronizowany z Windowsem 10? Całkiem możliwe

Schowek klawiatury SwiftKey synchronizowany z Windowsem 10? Całkiem możliwe

Uwielbiam współpracę smartfonów Samsung Galaxy z Windowsem 10. Fakt, daleko jej jeszcze do wzajemnego uzupełniania się funkcji, jak na sprzętach Apple, ale już jest całkiem nieźle. Współdzielony schowek powinien trafić także do telefonów innych producentów, za pomocą klawiatury SwiftKey.

SwiftKey w wersji beta lepiej dogaduje się z Windowsem 10

Użytkownik Twittera @alex193a zauważył w testowej wersji aplikacji SwiftKey ciekawą rzecz. Ustawienia schowka umożliwiają włączenie opcji zapamiętywania zawartości schowka i współdzielenia jej z innymi urządzeniami Microsoftu, na których jesteśmy zalogowani. Oznacza to proste kopiowanie tekstu między smartfonem z Androidem, a komputerem z systemem Windows 10.

Rzecz nie jest zbyt nowa, bo doniesienie pochodzi z początku października, a dopiero teraz temat podchwyciły ją redakcje WinFuture czy XDA Developers. Świadczy jednak o testach Microsoftu, który najwyraźniej chce umożliwić korzystanie z funkcji znanych ze smartfonów Samsung Galaxy, użytkownikom urządzeń innych producentów.

Być może taka integracja wymagałaby tego, czego wymaga obecnie dzielenie schowka między Windowsem 10 a smartfonami Samsunga – uruchomienia na obu urządzeniach aplikacji Twój telefon. Opis funkcji w ustawieniach SwitfKey nasuwa także myśl o ominięciu tego „pośrednika” i kopiowania zawartości schowka za pomocą chmury.

Kwestia przyszłości

Jak na razie, dzielenie schowka między smartfonem z Androidem a komputerem z Windowsem 10, przy zachowaniu kilku warunków, jest domyślnie włączone tylko w urządzeniach z serii Samsung Galaxy. Na moim Galaxy Note 10 opcja ta działa całkiem sprawnie, choć na przykład synchronizacja zdjęć jest już znacznie bardziej błędogenna.

Gdyby użytkownicy innych smartfonów także zyskali takie opcje choćby przez SwiftKey, byłby to niewielki, ale cenny i praktyczny krok naprzód na drodze lepszej komunikacji między miniaturowymi komputerami, które nosimy w kieszeniach, a tymi stojącymi na naszych biurkach.