smartfon Huawei P30 Pro smartphone
fot. Tomasz Szwast / Tabletowo.pl

Stany Zjednoczone łagodzą sankcje nałożone na Huawei!

Konflikt na linii USA – Huawei trwa już od ponad roku. Chociaż trafniejszym określeniem byłoby znęcanie się, gdyż to Stany Zjednoczone są opresorem, a chińskie przedsiębiorstwo ofiarą, której nawet nie pozwala się bronić. Amerykanie postanowili jednak nieco spuścić z tonu.

Reklama

Dlaczego USA uwzięły się na Huawei?

Oficjalnie Stany Zjednoczone obawiają się, że technologia Huawei zagraża bezpieczeństwu narodowemu tego kraju i z tego powodu na chińskie przedsiębiorstwo nakładane są surowe sankcje, które mocno komplikują sytuację firmy i zmuszają ją do podejmowania zdecydowanych kroków, aby jak najszybciej odnalazła się w nowym położeniu.

Coraz częściej i głośniej mówi się jednak, że Stany Zjednoczone zwyczajnie boją się przewagi technologicznej Chin, więc nakładają surowe sankcje na Huawei, aby chronić swoją pozycję na rynku, jednocześnie przykrywając kontrowersyjne posunięcia płaszczykiem troski o bezpieczeństwo narodowe.

Reklama

Przypomnę bowiem, że Amerykanie ani razu nie przedstawili opinii publicznej niezbitych dowodów na to, że działalność Huawei w jakikolwiek sposób zagraża ich bezpieczeństwu narodowemu, więc pozostaje im wierzyć na słowo (lub nie, bo takie frazesy może wymyślić każdy w razie potrzeby).

Sankcje nałożone na Huawei są dotkliwe

Departament Handlu Stanów Zjednoczonych niemal całkowicie odebrał Huawei możliwość współpracy z amerykańskimi przedsiębiorstwami – ostatnio zakaz został rozszerzony o technologie wykorzystywane przy produkcji półprzewodników, które miałyby trafić do chińskiej firmy.

Amerykańskie przedsiębiorstwa mogą ubiegać się o licencję na współpracę z Huawei, lecz urzędnicy niechętnie je wydają – do tej pory udało się ją uzyskać Microsoftowi, ale Google z jakichś (oczywiście nieznanych nikomu postronnemu) powodów już (niestety) nie.

Stany Zjednoczone łagodzą sankcje nałożone na Huawei

Jak donosi Reuters, Departament Handlu Stanów Zjednoczonych i inne agencje podpisały wniosek o zmianę przepisów, która oczekuje na publikację w Rejestrze Federalnym. Nieoficjalnie mówi się, że stanie się to już dzisiaj.

Zmiana ma pozwolić Huawei współpracować z amerykańskimi przedsiębiorstwami w zakresie ustanawiania standardów dla sieci 5G. Sekretarz handlu USA, Wilbur Ross, poinformował oficjalnie, że „Stany Zjednoczone nie zrezygnują z przywództwa w globalnych innowacjach” oraz zadeklarował, iż „Departament jest zaangażowany w ochronę bezpieczeństwa narodowego USA i interesów polityki zagranicznej poprzez zachęcanie amerykańskiego przemysłu do pełnego zaangażowania i popierania, aby technologie amerykańskie stały się międzynarodowymi standardami”.

Takie posunięcie jest potrzebne, bowiem – jak mówi Naomi Wilson z Information Technology Industry Council, która reprezentuje takie firmy, jak Amazon, Intel i Qualcomm – „Zamieszanie wynikające z aktualizacji listy podmiotów w maju 2019 r. mimowolnie odsunęło amerykańskie firmy od niektórych rozmów na temat standardów technicznych, stawiając je w strategicznej niekorzystnej sytuacji”.

Jednocześnie posunięcia tego nie należy traktować jako zapowiedzi kolejnych kroków, mających na celu zniesienia nałożonych na Huawei sankcji – nic nie wskazuje na to, żeby Stany Zjednoczone zrezygnowały ze swojej strategii wymierzonej w chińską firmę.

Polecamy również:

    1. Jankesy dbają o siebie i swój rynek, przy czym z tą dbałością nieco przesadzili i po trochu w dłuższej perspektywie… udu… i sami siebie.
      Nie żal mi ich, bo nie potrafią walczyć jakością i ceną wiec próbują z pozycji siły.

    2. Trochę za późno się obudzili i poczuli oddech w zaawansowaniu technologicznym chińczyków. Odcięcie całkowite naraża ich na odpowiedź ze strony wschodniej tym samym, co prowadzi do strat z jednej i drugiej strony. W tym momencie to jest wodzenie za nos.

  1. „Coraz częściej i głośniej mówi się jednak, że Stany Zjednoczone zwyczajnie boją się przewagi technologicznej Chin …” to ja się pytam po jaką cholerę tam inwestowali, nie tylko USA, ale też Niemcy, Japonia i inne tuzy technologiczne? Volvo car było na sprzedaż, europejskie koncerny mogły wykupić Volvo choćby dla zachowania technologii, a tak Chińczycy kupili i cyk od razu mają dostęp do technologii.

  2. Trump chyba siedzi z kwiatkiem, rwie płatki i pod nosem mruczy… lubię.. nie lubię… lubię… nie lubię…

  3. Światowa gospodarka tak się uzależniła od Chin, że za chwilę jeden kraj będzie ją w stanie totalnie sparaliżować. Nie mówiąc już o zamykaniu kolejnych firm, które nie są w stanie rywalizować z chińskimi dostawcami i niszczeniu własnych miejsc pracy. Wszystko po to żeby największe korporacje mogły dzisiaj zarobić jeszcze więcej. I tylko one, bo końcowa cena produktu wcale nie spada dzięki redukcji kosztów. Tylko jak nagle Chińczycy stwierdzą – wiecie co, już nie chcemy wam sprzedawać kilograma śrubek za dolara, teraz wyceniany to na dolara i 50 centów – to się zacznie ogólnoświatowa panika.

  4. Ojojoj, biedny uciemiężony chiński koncern. Na szczęście są tacy bohaterowie jak red. Dąbek, co obronią biedaków przed złoczyńcami…

  5. Gdyby chińczycy nałożyli sankcje na Apple to amerykańska firma miała by gorzej bo większość, jak nie wszystko produkują w Chinach. Jeden ruch Chin i Ameryka może stracić miliardy, a Huawei może pozbyć się jednego z konkurentów

  6. Wiadomo, ze biznes jest biznes, ale te artykuly suto posypywane juanami moglyby byc troche mniej tendencyjne…

  7. nie można było w tytule dać „mogą złagodzić?” To naprawdę jest niewłaściwe i w dłuższym okresie odbija się na tych co publikują takie clickbaity.

  8. Chiny przegoniły w innowacji USA i zaczęła się nerwowa sytuacja (dla USA), bo Huawei miałby monopol (patenty) na rynku, trzeba było wymyślić coś, Rosją straszyć nie można było, to druga strona, „złe” Chiny, bo USA nie szpieguje swoich obywateli i całej Europy..

    A jak wiadomo, gdy USA nie ma monopolu (w danej dziedzinie) wtedy zagrożony jest wolny rynek (raczej centralnie sterowany z Waszyngtonu).

    W innym wypadku bajki o wolnym rynku są „sprzedawane” ludziom (i że pieniądze nie mają narodowości ***), gdy USA ma monopol.

    USA marzy by mieć taki ustrój jak w Chinach i sukcesywnie do tego dąży.

    ———

    *** gdy w Niemczech Chińczycy zaczęli kupować ich firmy, okazało się że pieniądze jednak mają narodowość i zabroniono.
    W Polsce takie rzeczy mówione że pieniądze mają narodowość to herezja, widać jak daleko nam do suwerennego kraju.

  9. Mogliby zakończyć już te polityczne perturbacje. Lubię tą firmę i doceniam zaangażowanie w rynek, ale tak naprawdę traci na tym i Google i Huawei. No ale cóż, kiedy w grę wchodzą duże pieniądze i władza to zaczynają się nieczyste zagrywki

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama