linia dieta kalorie
fot. www.kaboompics.com/Pexels

Ten smartwatch pomoże trzymać linię. Bardziej niż inne

Japoński producent pokazał dziś wiele ciekawych urządzeń. Znajduje się wśród nich smartfon Sharp Aquos R11, ale uwagę skutecznie przykuwają również dwie inne nowości – jego pierwszy smartwatch, wyróżniający się od razu innowacyjną funkcją, a także pierwszy smart ring, który również może pochwalić się czymś wyjątkowym…

Pierwszy smartwatch Sharp liczy kalorie. Nie tylko te spalone

To, że smartwatche zliczają spalone kalorie, nie jest niczym zaskakującym i funkcja ta jest obecna właściwie w każdym urządzeniu tego typu. Jasne, w niektórych działa lepiej niż w innych, ale tak czy inaczej jest standardem. Liczenie spożywanych kalorii to jednak co innego, a Sharp stworzył zegarek, który właśnie to robi.

Niedawno miałem okazję testować smartwatch Huawei Watch Fit 5, który oferuje monitorowanie spożycia kalorii, ale wymaga ręcznego wprowadzania produktów i posiłków. Sharp Karada Mate Watch idzie o krok dalej, oferując śledzenie automatyczne. Wykorzystuje w tym celu czujnik impedancji bioelektrycznej, monitorujący zmiany poziomu wody i cukru w organizmie i na tej podstawie umożliwiający obliczanie spożywanych kalorii w postaci jedzenia i napojów.

Sharp Karada Mate Watch
Sharp Karada Mate Watch (źródło: Sharp)

Zatem smartwatch automatycznie stara się oszacować spożycie kalorii i zestawia to ze spalonymi – zarówno biernie, jak i aktywnie. Prezentuje to w sposób wizualny, umożliwiając użytkownikowi szybkie zorientowanie się w tym, czy ma pod tym względem nadwyżkę, czy też deficyt. Ułatwia tym samym osiągnięcie celu. Ten sam czujnik pozwala również zegarkowi ostrzegać użytkownika o tym, że pije za mało wody.

Poza tym smartwatch Sharp Karada Mate Watch oferuje podstawowe funkcje monitorowania zdrowia i aktywności, w tym pomiar tętna i saturacji, liczenie kroków oraz czuwanie nad czasem i jakością snu. Ma też wbudowany GPS. Kluczowe informacje wyświetla na okrągłym panelu OLED o średnicy 1,32 cala i rozdzielczości 466×466 pikseli. Całość ma niespełna 12 mm grubości i cechuje się wodoodpornością do 5 ATM.

Producent zapowiada minimalistyczny interfejs i w takim samym tonie utrzymana ma zostać cała konstrukcja urządzenia, w zależności wersji będąca srebrna lub złota. Jego sklepowa premiera została zaplanowana na 9 lipca 2026 roku, a cena wyniesie 59400 jenów, co po obecnym kursie przekłada się na ~1355 złotych.

Sharp pokazał też swój pierwszy smart ring

Wraz ze smartwatchem zaprezentowany został inteligentny pierścień z tej samej serii – Sharp Karada Mate Ring. Cechuje go tytanowa konstrukcja, odznaczająca się wodoodpornością w klasie 10 ATM i wagą od 2,1 do 3,1 g – w zależności od rozmiaru, a gama rozpoczyna się od 4 i kończy na 13, co mniej więcej odpowiada polskim rozmiarom jubilerskim od 6 do 31. Urządzenie zostało w dodatku pokryte powłoką Duratect chroniącą przed zarysowaniami.

Wewnątrz kryją się cztery czujniki: pulsometr, pulsoksymetr, termometr i akcelerometr. Taki zestaw pozwala na monitorowanie tętna, natlenienia krwi, zmian temperatury ciała, liczby wykonanych kroków i spalonych kalorii, jak również czasu i jakości snu.

Jednym z największych atutów tego pierścienia ma być długi czas pracy, sięgający aż 14 dni przy normalnym użytkowaniu. A wszystko to za 44800 jenów (~1020 złotych).

Niestety, na razie nie wiadomo, czy któreś z tych urządzeń doczeka się również premiery poza granicami Kraju Kwitnącej Wiśni.