Japoński producent pokazał dziś wiele ciekawych urządzeń. Znajduje się wśród nich smartfon Sharp Aquos R11, ale uwagę skutecznie przykuwają również dwie inne nowości – jego pierwszy smartwatch, wyróżniający się od razu innowacyjną funkcją, a także pierwszy smart ring, który również może pochwalić się czymś wyjątkowym…
Pierwszy smartwatch Sharp liczy kalorie. Nie tylko te spalone
To, że smartwatche zliczają spalone kalorie, nie jest niczym zaskakującym i funkcja ta jest obecna właściwie w każdym urządzeniu tego typu. Jasne, w niektórych działa lepiej niż w innych, ale tak czy inaczej jest standardem. Liczenie spożywanych kalorii to jednak co innego, a Sharp stworzył zegarek, który właśnie to robi.
Niedawno miałem okazję testować smartwatch Huawei Watch Fit 5, który oferuje monitorowanie spożycia kalorii, ale wymaga ręcznego wprowadzania produktów i posiłków. Sharp Karada Mate Watch idzie o krok dalej, oferując śledzenie automatyczne. Wykorzystuje w tym celu czujnik impedancji bioelektrycznej, monitorujący zmiany poziomu wody i cukru w organizmie i na tej podstawie umożliwiający obliczanie spożywanych kalorii w postaci jedzenia i napojów.

Zatem smartwatch automatycznie stara się oszacować spożycie kalorii i zestawia to ze spalonymi – zarówno biernie, jak i aktywnie. Prezentuje to w sposób wizualny, umożliwiając użytkownikowi szybkie zorientowanie się w tym, czy ma pod tym względem nadwyżkę, czy też deficyt. Ułatwia tym samym osiągnięcie celu. Ten sam czujnik pozwala również zegarkowi ostrzegać użytkownika o tym, że pije za mało wody.
Poza tym smartwatch Sharp Karada Mate Watch oferuje podstawowe funkcje monitorowania zdrowia i aktywności, w tym pomiar tętna i saturacji, liczenie kroków oraz czuwanie nad czasem i jakością snu. Ma też wbudowany GPS. Kluczowe informacje wyświetla na okrągłym panelu OLED o średnicy 1,32 cala i rozdzielczości 466×466 pikseli. Całość ma niespełna 12 mm grubości i cechuje się wodoodpornością do 5 ATM.


Producent zapowiada minimalistyczny interfejs i w takim samym tonie utrzymana ma zostać cała konstrukcja urządzenia, w zależności wersji będąca srebrna lub złota. Jego sklepowa premiera została zaplanowana na 9 lipca 2026 roku, a cena wyniesie 59400 jenów, co po obecnym kursie przekłada się na ~1355 złotych.
Sharp pokazał też swój pierwszy smart ring
Wraz ze smartwatchem zaprezentowany został inteligentny pierścień z tej samej serii – Sharp Karada Mate Ring. Cechuje go tytanowa konstrukcja, odznaczająca się wodoodpornością w klasie 10 ATM i wagą od 2,1 do 3,1 g – w zależności od rozmiaru, a gama rozpoczyna się od 4 i kończy na 13, co mniej więcej odpowiada polskim rozmiarom jubilerskim od 6 do 31. Urządzenie zostało w dodatku pokryte powłoką Duratect chroniącą przed zarysowaniami.


Wewnątrz kryją się cztery czujniki: pulsometr, pulsoksymetr, termometr i akcelerometr. Taki zestaw pozwala na monitorowanie tętna, natlenienia krwi, zmian temperatury ciała, liczby wykonanych kroków i spalonych kalorii, jak również czasu i jakości snu.
Jednym z największych atutów tego pierścienia ma być długi czas pracy, sięgający aż 14 dni przy normalnym użytkowaniu. A wszystko to za 44800 jenów (~1020 złotych).
Niestety, na razie nie wiadomo, czy któreś z tych urządzeń doczeka się również premiery poza granicami Kraju Kwitnącej Wiśni.





