smartphone OnePlus 8 Pro
OnePlus 8 Pro (fot. @OnLeaks @91Mobiles)

OnePlus 8 podobno z funkcją, na którą wszyscy czekają

OnePlus często chwali się, że wsłuchuje się w głosy użytkowników i stara się dostosować swoje produkty do ich oczekiwań. Czasami jednak marka z uporem maniaka ignoruje niektóre z nich, co nie podoba się wielu osobom. OnePlus 8 (Pro) może przynieść długo wyczekiwaną zmianę w podejściu do kluczowej dla dużego grona konsumentów kwestii.

Reklama

Jako że OnePlus sukcesywnie umacnia swoją pozycję na rynku, musi regularnie zmieniać i dostosowywać strategię, aby jej nie utracić. Jednocześnie coraz wyraźniej da się odczuć, że marka nie chce już być kojarzona jako producent „zabójców flagowców” konkurencji, jak kiedyś się ją określało. Ostatnie posunięcia wskazują, że jej smartfony mają być ciekawą alternatywą dla high-endów konkurencji nie wyłącznie dzięki niższej cenie, tylko atrakcyjnemu jej stosunkowi do oferowanych przez urządzenia możliwości.

Reklama

Recenzja OnePlusa 7 Pro – mam wątpliwości czy wciąż jest „zabójcą flagowców”

Oczekiwania w stosunku do smartfonów OnePlusa nieustannie rosną, szczególnie wśród fanów tej marki. Użytkowników flagowców innych przed przesiadką na sprzęt chińskiej firmy nierzadko powstrzymują jednak braki pewnych funkcji, które w high-endach konkurencji są już dostępne od dłuższego czasu. Tak jest na przykład ze wsparciem dla bezprzewodowego ładowania – OnePlus do tej pory nie zdecydował się go zaimplementować, mimo że klienci domagają się tego od lat.

Ostatnio pojawiła się szansa, że zmieni się to wraz z premierą serii OnePlus 8. Wydaje się to całkiem prawdopodobne, bowiem producent eksperymentował z tą funkcją już w przypadku modelu OnePlus 7T – teraz powinno się udać. Co więcej, jak sugerują najnowsze doniesienia, nadchodzące smartfony przyniosą również zmianę w podejściu do kluczowej dla dużego grona konsumentów kwestii.

Tym razem mowa jest o pyło- i wodoszczelnej obudowie z oficjalnym certyfikatem IP – wiele osób narzekało bowiem, że flagowce OnePlusa go nie mają, mimo że oferują pewne zabezpieczenia przed dostaniem się wody do środka smartfona. W grę tu wchodzą jednak pieniądze – za uzyskanie wspomnianego certyfikatu trzeba zapłacić, a Chińczycy liczą każdy grosz, aby utrzymać finalną cenę swoich urządzeń na jak najatrakcyjniejszym poziomie.

Niewykluczone więc, że oficjalnie pyło- i wodoszczelną obudową z certyfikatem IP68 będzie mógł się pochwalić wyłącznie droższy OnePlus 8 Pro dla najbardziej wymagających użytkowników (podobną taktykę stosował do niedawna Huawei w przypadku swoich flagowców). OnePlus może nas jednak zaskoczyć i nie ograniczać się jedynie do modelu z dopiskiem „Pro”.

Cały czas nie wiemy, kiedy producent zaprezentuje swoje nowe smartfony, ale nieoficjalnie mówi się, że może to zrobić na przełomie marca i kwietnia 2020 roku.

Źródło: @MaxJmb

  1. Warp Charge jest tak szybki a bateria trzyma tak długo, że naprawdę nie rozumiem czemu fani marki mieliby „czekać” na tę funkcję. Jest? To fajnie. Nie ma? Nic wielkiego. Raczej wolałbym z powrotem dostać jacka. Kupiłbym sobie wtedy fajne słuchawki…

    1. A ja bym korzystał. Gdzie? W aucie w uchwycie podczas jazdy, bo w domu mi to niepotrzebne. Słuchawki na kablu do telefonu już odeszły i nie wrócą, sam bym nie wrócił do takich wole korzystać z tych BT, które dzisiaj oferują bardzo dobrą jakość.

      1. Słuchawki po kablu zawsze będą miały lepszą jakość. Na chwilę obecną bluetooth oferuje co
        najwyżej akceptowalną jakość. Nawet moje Marshalle brzmią zupełnie inaczej na kablu.
        Chciałbym sobie kupić jakieś porządniejsze IEMy i słuchać muzyki z telefonu, bez konieczności zakupu dedykowanego odtwarzacza.
        Każdy ma jednak inne potrzeby. :)

        1. Z pierwszym zdaniem zgoda, sam będąc w domu i słuchając czegoś na sprzęcie HiFi też zawsze wybiorę słuchawki przewodowe, ale w telefonie nie ma to najmniejszego sensu, bo 98% nie jest w stanie napędzić dobrych słuchawek przewodowych. Modele które mają dedykowane wzmacniacze typu LG V50 jest niewiele. Dobrze dobrane słuchawki BT typu Momentum3 czy Dali IO6 w parze z dobrym plikiem źródłowym działają cuda i wymiękają przy nich niejedne słuchawki przewodowe.
          Czasy przeciętnych słuchawek BT odchodzą i całe szczęście.
          Ale jak pisałeś, każdy ma inne potrzeby, mnie taka konfiguracja np w zupełności wystarcza.

          1. a jest jeszcze coś takiego jak zew karta dźwiękowa – np audioqest dragonfly . Wtedy słuchawki tak podłączone na kablu zagrają zdecydowanie lepiej (i zapewne sporo lepiej niż porównywalne cenowo BT)

    1. Serio, teraz jakikolwiek artykuł zaczynam od połowy i nie docieram do końca. Sami kopia sobie grób

  2. Tylko co z tego jak ten telefon niczym nie będzie się wyróżniał? Dlaczego kupić op8 zamiast Xiaomi mi 10 pro?
    Jedno co pozostanie to system na plus. Chociaż mam wrażenie, że po aktualizacji op6 do Androida 10 wszystko się wiesza :/
    Nie wspomnę o dziurze w ekranie.

      1. Tak,to nie jest wrażenie, to są fakty. Ekran przestaje reagować na dotyk. Nie wspomnę o android auto. Po ostatniej aktualizacji stał się bezużyteczny

  3. „za uzyskanie wspomnianego certyfikatu trzeba zapłacić” tak jak za wiele innych certyfikatów. Rozbijając ten koszt na kilka milionów wyprodukowanych telefonów, to jest to kwestia kilku centów na sztuce. I to jeżeli ta certyfikacja jest duuużo droższa niż badania jakie przechodzą elektronarzędzia – kilka lat zajmowałem się ich produkcją w Chinach – a w to mocno wątpię.

  4. Przydatne ale faktycznie morduje baterię. Po ośmiu miesiącach znęcania się nad smartfonem w samochodowej ładowarce bezprzewodowej tak godzinę lekko sot ma mniejszy.

  5. Gdyby OP7 miał bezprzewodowe ładowanie to pewnie nie popełniłbym karygodnego błędu i nie kupił krzakomi Mi9. Za to mam lekcję na przyszłość: nie januszować i nie żałować cebulionów, na coś co ma działać poprawnie i długo.

    1. Mam op7 pro ale co jest nie tak z mi9? Bo powoli mam wrażenie że telefony się coraz mniej różnią między sobą?.

  6. Tylko czy jest się z czego cieszyć ? To typowa powtórka z historii, podążanie drogą innych firm. Z roku na rok coraz więcej funkcjonalności, ale cena tez coraz wyższa. Jak wprowadzą wszystkie certyfikaty, ładowanie indukcyjne oraz kilka innych bajerów, to cena zrówna się z innymi wielkimi producentami. Staną się tym samym co Huawei, Apple, czy Samsung. W ich miejsce wejdzie ktoś inny kto będzie podbijał rynek jako „zabójca flagowcow” i tak się będzie kręcić.

    1. Do Apple każdemu producentowi smartfonów sporo brakuje „patrz specyfikacja techniczna , hardware i software.Najbliżej ma Samsung.Co dziwne Apple nie ma takiego produktu Ultra Premium jak chociażby Huawei ze swoim Porsche Design.Wystarczy , że każdy nowy flagowiec przynajmniej będzie robił tak dobre focie jak nowy Xiaomi Mi10 Pro a wszystko poprzedniej generacji już nie będzie się liczyć.

  7. Mam pytanie do posiadaczy Oneplusa. Czy smartfony tej marki posiadają aplikacje podobna do Huawei Zdrowie? Aplikacje gdzie można wybrać rodzaj uprawianej aktywności (jazda na rowerze, bieganie itp) która pokaże dystans, trasę, a oprócz tego będzie można parować dodatkowe akcesoria takie jak wagę czy opaskę sportowa?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama