Chociaż teoretycznie dysponuje orężem do walki na średniej półce – mam tu na myśli całkiem nieźle zaprojektowane modele Samsung Galaxy A57 i Galaxy A37 – dla południowokoreańskiego producenta ten segment nie jest aż tak istotny, co pokazują ostatnie wyniki, a teraz zdają się to także potwierdzać najnowsze doniesienia serwisu ZDNet Korea. Samsung jest przede wszystkim królem budżetowców i flagowców z Androidem.
Samsungowi dobrze idą budżetowe smartfony
Opublikowany przez firmę Counterpoint Research ranking najczęściej kupowanych smartfonów w pierwszym kwartale 2026 roku ujawnił, że najchętniej wybieranym modelem producenta z Korei Południowej, jak i telefonem z Androidem w ogóle, był Samsung Galaxy A07 4G, a więc czysty budżetowiec. Zaraz za nim uplasował się w dodatku Samsung Galaxy A17 5G, nieco niżej zaś – nadal w TOP 10 – widnieje jeszcze A17 w wersji 4G.
Zainteresowanie tymi smartfonami jest, ponoć, tak duże, że Samsung podjął decyzję o wzroście majowej produkcji Galaxy A17 z nieco ponad 4 do 5 milionów egzemplarzy. To jasno wskazuje na to, że południowokoreański gigant kładzie większy nacisk na budżetowy segment. Jednak nie tylko, bo…

Samsung wyprodukuje też więcej flagowców
Równocześnie ZDNet Korea informuje o wzroście produkcji w segmencie premium. Cieszący się największym zainteresowaniem Samsung Galaxy S26 Ultra zostanie wyprodukowany w liczbie sztuk między 1,2 a 1,3 miliona, choć miało to być 1,1 mln. Z kolei w przypadku podstawowego modelu Samsung Galaxy S26 plany produkcyjne wzrosły z 700 tysięcy do okrągłego 1 miliona.


Tymczasem plasujący się pomiędzy nimi Samsung Galasy S26+ nadal nie budzi porównywalnego zainteresowania. Wcześniejsze prognozy zakładały majową produkcję na poziomie 200-300 tysięcy sztuk i ostatecznie producent ma zatrzymać się na dolnej granicy.
Jeśli zaś chodzi o wspomniane we wstępie średniaki, to ich zakładana produkcja również zmalała. Dla modelu Samsung Galaxy A57 z 1,7-1,8 miliona do 1,3 miliona egzemplarzy, a w przypadku Galaxy A37 – z 1 mln do 900 tysięcy.




