Zeszłoroczne składane smartfony Samsunga kosztują teraz więcej niż w dniu debiutu. Warto jednak zaznaczyć, że sytuacja dotyczy oficjalnego sklepu producenta.
Ceny składanych smartfonów Samsunga w górę
Od dłuższego czasu obserwuję ceny dwóch smartfonów, bowiem zastanawiam się nad ich kupnem. Niestety, od wielu tygodni pozostają bez zmian. Cóż, najwidoczniej czeka nas cenowa stagnacja na rynku, a niektórzy wskazują, że podwyżki cen smartfonów są nieuniknione.
Jednym z pierwszych (i oby jednym z ostatnich) producentów, który postanowił wprowadzić w życie ten drugi scenariusz, jest Samsung. Przykładowo pokazane pod koniec marca 2026 roku modele Galaxy A37 i Galaxy A57 kosztują odczuwalnie więcej od swoich poprzedników. Co więcej, Koreańczycy postanowili podnieść ceny już wcześniej zaprezentowanych modeli. Zdrożał Samsung Galaxy Z Fold 7, Samsung Galaxy Z Flip 7, a także Samsung Galaxy Z Flip 7 FE.
Warto zaznaczyć, że podwyżki nie obejmują wszystkich wariantów pamięciowych – te najtańsze pozostały bez zmian. Przejdźmy jednak wreszcie do konkretów, czyli do nowego cennika, który obowiązuje w oficjalnym sklepie firmy.

Nowe ceny Samsunga Galaxy Z Fold 7:
- 256 GB – 8799 złotych (wcześniej 8799 złotych),
- 512 GB – 9999 złotych (wcześniej 9299 złotych),
- 1 TB – 11349 złotych (wcześniej 10599 złotych).
Nowe ceny Samsunga Galaxy Z Flip 7:
- 256 GB – 4999 złotych (wcześniej 4999 złotych),
- 512 GB – 6149 złotych (wcześniej 5499 złotych).
Nowe ceny Samsunga Galaxy Z Flip 7 FE:
- 128 GB – 4299 złotych (wcześniej 4299 złotych),
- 256 GB – 4849 złotych (wcześniej 4499 złotych).
Co z innymi sklepami?
Na szczęście podane wyżej ceny na ten moment obowiązują tylko w oficjalnym sklepie producenta. W innych wszystkie wymienione modele można kupić znacznie taniej, i to nawet w porównaniu z ceną z dnia premiery. Trudno jednak teraz przewidzieć, jak sytuacja będzie wyglądać w najbliższej przyszłości.
Samsung Galaxy Z Fold 7
Czy wszędzie panuje cenowa stagnacja lub nawet pojawiają się podwyżki? Oczywiście, że nie. Przypominam, że Apple – chyba w ramach realizacji swojego hasła marketingowego Think different – ostatnio robi coś zupełnie odwrotnego niż wielu innych producentów. Otóż iPhone Air bije rekord szybkości spadku ceny.





