Samsung Galaxy S25
(fot. Katarzyna Pura | Tabletowo.pl)

Samsung Galaxy S25 przeżywa „drugą młodość”. Ewenement

Seria Samsung Galaxy S25 zadebiutowała rok temu i za kilka tygodni straci miano „najnowszej” na rzecz linii Galaxy S26, której premiera zaplanowana jest na 25 lutego 2026 roku. Stało się jednak coś niespotykanego – można mówić, że generacja z 2025 roku przeżywa „drugą młodość”.

Smartfony z serii Samsung Galaxy S25 przeżywają „drugą młodość”. Niespotykane zjawisko

Oficjalna premiera serii Samsung Galaxy S25 miała miejsce 22 stycznia 2025 roku, więc za 10 dni minie dokładnie rok od niej. Na prezentację kolejnej generacji trzeba jednak poczekać dłużej niż rok, gdyż linia Samsung Galaxy S26 zadebiutuje dopiero 25 lutego 2026 roku.

Wydawać by się mogło, że popyt na serię Samsung Galaxy S25 powinien maleć, a tymczasem stało się coś niespodziewanego. Zwykle jest tak, że szczyt zainteresowania najnowszą generacją odnotowywany jest w drugim lub trzecim miesiącu po jej premierze, po czym następuje sukcesywny spadek.

W przypadku linii Samsung Galaxy S25 też tak było… do czasu. Z danych, udostępnionych przez Counterpoint, wynika bowiem, że około ósmego i dziewiątego miesiąca dostępności obecnej generacji odnotowano znaczący wzrost sprzedaży. To – jak określa Ice Universe, który rozpowszechnił przytaczane dane – ekstremalnie rzadkie w historii serii Galaxy S.

źródło: Counterpoint | Ice Universe

Dlaczego klienci nagle „rzucili się” na smartfony z rodziny Samsung Galaxy S25?

Według Ice Universe nie mamy tu do czynienia z „naturalnym zachowaniem klientów”, ponieważ nie zdarza się, aby nagle masowo decydowali się na zakup smartfona z serii, która premierę miała wiele miesięcy wcześniej. Raczej to efekt strukturalny, na który złożyła się agresywna polityka cenowa, naciski operatorów i zamówienia od klientów firmowych.

Ewentualnie sam producent mógł celowo doprowadzić do „wydłużenia cyklu życia produktu”. Zdaniem informatora może to też pokazywać, że Samsung aktywnie zmienia sposób zarządzania cyklem sprzedaży swoich flagowych modeli. Podobną strategię stosowało do tej pory Apple.

Jednocześnie widać jednak, że naturalny popyt może nie wystarczyć do utrzymania długoterminowej dynamiki i potrzebne są dodatkowe działania w celu pobudzenia popytu. A tak się składa, że właśnie jest nowa promocja na smartfony z serii Galaxy S25.

Zastępca redaktor naczelnej Tabletowo.pl