mad man zly czlowiek gniew
fot. Andrea Piacquadio / Pexels

Samsung ma powody do rwania włosów z głowy i otwierania szampana

Producenci nie mają łatwego życia. Nieustannie pojawiają się informacje, które mogą przyprawić ich o siwiznę, a także takie, dzięki którym na ich twarzach pojawi się uśmiech od ucha do ucha. Prawdziwy rollercoaster. Takiego właśnie doświadcza Samsung.

Samsung może się wkurzać…

Zacznijmy od informacji, które prawdopodobnie pojawiły się w sieci wbrew woli Koreańczyków. Zaryab Khan udostępnił bowiem na Twitterze fragment (prawdopodobnie dopiero przygotowywanej) ulotki informacyjnej, która zdradza mnóstwo szczegółów na temat nadchodzących flagowców marki. Mimo że nie znajdują się na niej nazwy smartfonów, to doskonale wiemy, co widzimy – modele Galaxy S22 Ultra (tak ostatecznie będzie się nazywał ten sprzęt – to już w 100% pewne) oraz Galaxy S22 (bez „plusa” w nazwie).

Materiał potwierdza liczne, nieoficjalne doniesienia, zarówno na temat ekranów, jak i aparatów, a przy okazji ujawnia kolejne tajemnice topowego modelu. Okazuje się bowiem, że Galaxy S22 Ultra będzie miał Super Clear Lens (pol. super przezroczysty obiektyw) w aparacie głównym. Technologia ta zapewni jeszcze lepsze zdjęcia dzięki zmniejszeniu odbić i refleksów.

Galaxy S22 Ultra będzie miał w sumie aż pięć aparatów – 40 Mpix (f/2.2) z detekcją fazy na przodzie, a na tyle zestaw:

  • 108 Mpix (f/1.8) z detekcją fazy i optyczną stabilizacją obrazu,
  • 12 Mpix (f/2.2) z Dual Pixel Autofokus i obiektywem o ultraszerokim kącie widzenia,
  • 10 Mpix (f/2.4) z Dual Pixel Autofokus i optyczną stabilizacją obrazu, który zapewni 3x zoom,
  • 10 Mpix (f/4.9) z Dual Pixel Autofokus i optyczną stabilizacją obrazu, który zapewni 10x zoom.

Materiał potwierdza też niedawne doniesienia, że podstawowa wersja Galaxy S22 Ultra będzie miała „zaledwie” 8 GB RAM, podczas gdy Galaxy S21 Ultra ma 12 GB RAM w bazowym wariancie. Na rynku pojawi się jednak również konfiguracja z 12 GB RAM, a także modele z 128 GB, 256 GB i 512 GB pamięci wbudowanej.

Ponadto na ulotce znalazła się informacja, że Galaxy S22 Ultra zostanie wyposażony w procesor Exynos 2200 i akumulator o pojemności 5000 mAh, a do tego zapewni rysik, na który znajdzie się miejsce w obudowie. Smartfon będzie dostępny w czterech kolorach: czarnym Phantom Black, białym Phantom White, zielonym i burgundowym.

Samsung Galaxy S22 Ultra specyfikacja aparatów
źródło: Zaryab Khan

Na ulotce obok Galaxy S22 Ultra widać też model Galaxy S22, który zaoferuje 6,1-calowy ekran Dynamic AMOLED 2X o rozdzielczości Full HD+ 2340×1080 pikseli. Ponadto znalazła się również informacja, że standardowa wersja będzie ważyła 167 gramów, a ta ze wsparciem dla obsługi fal milimetrowych 5G 168 gramów.

…i cieszyć jednocześnie

Fragment ulotki, który został opublikowany w sieci jeszcze przed premierą nowych flagowców, może zdenerwować producenta, jednak ma on też powody do radości. Koreańczycy przesłali bowiem serwisowi 9to5Google informację, że Galaxy S20 FE sprzedał się na całym świecie w ciągu roku w ponad 10 mln egzemplarzy i jest to jeden z najlepiej sprzedających się smartfonów Galaxy w ciągu ostatnich lat.

smartfon Samsung Galaxy S20 FE 5G smartphone fot. Tabletowo.pl
Galaxy S20 FE 5G (fot. Katarzyna Pura / Tabletowo.pl)

Nas to wcale nie dziwi, ponieważ jest to jeden z najlepszych i najbardziej opłacalnych modeli tego producenta – niedawno dało się go kupić już za 1799 złotych (wersję 4G z procesorem Qualcomm Snapdragon 865), a wcześniej często w niewiele wyższej cenie. Nie jest zatem zaskoczeniem, że smartfon rozchodził się jak ciepłe bułeczki. Wkrótce jednak Galaxy S20 FE zapewne zniknie ze sklepów, ustępując miejsca nowemu Galaxy S21 FE.