pięść fist fight walka
fot. NEOSiAM 2021 / Pexels

Rosja dostaje bęcki od Anonymous i całego świata. Rosjanie nie mają szans

Rosja atakuje Ukrainę, a cały świat atakuje Rosję. Grupa Anonymous wzięła na celownik rosyjskie strony rządowe oraz witryny rosyjskich firm i mediów, a także kanały telewizyjne rosyjskich mediów. Ponadto na Rosję nakładane są kolejne sankcje, a Ukraina zwraca się do gigantów technologicznych o odcięcie Rosjan od ich usług.

Reklama

Rosja atakuje Ukrainę, a cały świat atakuje Rosję

Niewyobrażalna, nieuzasadniona agresja Rosji na Ukrainę wywołała lawinową reakcję całego świata. Serce rośnie, gdy widzi się, jak tysiące osób bezinteresownie pomaga mieszkańcom Ukrainy w tym trudnym dla nich czasie. Jednocześnie władze europejskich i nie tylko krajów podejmują ważne decyzje, które mają na celu uderzyć w Rosję Władimira Putina – tę bezwzględną, agresywną i żądną krwi niewinnych ludzi.

Po kilku dniach wszystkie kraje Unii Europejskiej zgodziły się odłączyć Rosję od systemu SWIFT, co oznacza, że do Rosji nie będą mogły być transferowane pieniądze, które Władimir Putin w części wydałby na dozbrojenie swojej armii. Co więcej, obok Unii Europejskiej, od systemu SWIFT odetną Rosję również Wielka Brytania i Stany Zjednoczone, a nawet Japonia. Jednocześnie kolejne państwa zamykają swoją przestrzeń powietrzną dla rosyjskich samolotów, aczkolwiek wkrótce powinna zapaść wspólna decyzja o całkowitym zakazie lotów samolotów z Rosji nad Europą.

Odłączenie Rosji od systemu SWIFT nazywane jest „bronią atomową”, ponieważ de facto odetnie Rosję od pieniędzy z zagranicy. To jednak nie jedyne sankcje, jakie spadają na Rosję. Jak podała NEXTA, karty Visa i Mastercard, które zostały wyemitowane przez rosyjskie banki, nie działają poza granicami Rosji. Ponadto Rosjanie nie mogą już korzystać z Google Pay i Apple Pay, aczkolwiek usługi płatnicze amerykańskich gigantów podobno nie są ogromnie popularne w Rosji – w 2020 roku tylko 29% Rosjan korzystało z Google Pay, a z Apple Pay 20%.

Ostatnio wiele firm ogłosiło również zawieszenie dostaw swoich produktów do Rosji – wśród nich znajdują się Intel, Dell i Lenovo oraz Audi, Jaguar Land Rover, BMW, Mercedes-Benz, Citroen i General Motors, a także TSMC. W tym miejscu warto przypomnieć, że we czwartek administracja Joe Bidena, prezydenta USA, zapowiedziała, że nałożone przez Stany Zjednoczone sankcje odetną ponad połowę importu zaawansowanych technologii do Rosji. Uniemożliwi to m.in. dywersyfikację ekonomii oraz wsparcie dla wojska.

Z kolei Mykhailo Fedorov, wicepremier Ukrainy i Minister Cyfrowej Transformacji Ukrainy, wystosował apel do amerykańskich gigantów technologicznych, aby ci przestali dostarczać swoje produkty i świadczyć swoje usługi w Rosji. Na liście firm, które do tego wezwano, znajdują się m.in. Apple, Google, Netflix, Rakuten i PayPal.

Warto też tu dodać, że Instagram zaczął oznaczać profile, które są finansowane przez Federację Rosyjską, a YouTube wyłączył monetyzację na kanałach Russia Today. Ponadto wicepremier Ukrainy domaga się, żeby Visa i Mastercard całkowicie zablokowały wszystkie karty wydane w Federacji Rosyjskiej.

Mykhailo Fedorov zaapelował również do Elona Muska, aby udostępnił Starlink nad Ukrainą. Jego apel spotkał się z ekspresową odpowiedzią – Starlink został uruchomiony niemal natychmiast. Jednocześnie Elon Musk zapowiedział, że kolejne terminale pojawią się (zaczną działać) już wkrótce.

Na Rosję lawinowo nakładane są także kolejne sankcje – kraj został również zawieszony w Radzie Europy i wyrzucony z tegorocznego konkursu piosenki Eurowizji. Ponadto Międzynarodowa Federacja Judo ogłosiła zawieszenie statusu Władimira Putina jako Honorowego Prezydenta i Ambasadora MJF. A trzeba tu wspomnieć, że Putin osiągnął poziom mistrzowski w judo i jest wielkim fanem tej dziedziny sportu.

Rosja dostaje bęcki od Anonymous

Czy może być jeszcze gorzej? Okazuje się, że tak. Grupa Anonymous przeprowadza bowiem zmasowany atak na rosyjskie strony internetowe i media. Według najnowszych informacji, w ciągu ostatnich 48 godzin Anonimowi zdjęli ponad 300 rosyjskich stron rządowych, witryn narodowych mediów i banków. Wiele z nich nadal nie działa (w tym strona Gazpromu), z kolei inne wprowadziły zabezpieczenia przed atakami DDoS, które wykorzystują Anonymous (i w których Ty też możesz pomóc – zobacz jak) – na przykład Russia Today.

Ponadto grupa poinformowała, że przejęła kontrolę nad rosyjską komunikacją wojskową i włamała się do systemów białoruskiego producenta broni, z bazy którego wykradła ponad 200 GB mejli, w tym plany i schematy bomb zrzuconych na Ukrainę. Anonymous włamali się też do ministerstwa obrony Rosji i spowodowali ogromny wyciek danych – w ich rękach znalazły się m.in. tajne mejle i numery telefonów wszystkich pracowników (to których dzwonią teraz Ukraińcy, gdyż listę ujawnionych numerów można znaleźć w sieci).

Anonimowym udało się też przejąć dostęp do rosyjskich kanałów telewizyjnych w sobotę wieczorem – za ich sprawą puszczany był na wszystkich ukraiński hymn lub materiały, pokazujące prawdę o tym, co się dzieje w Ukrainie.

Trzeba bowiem tu powiedzieć, że Rosja nałożyła blokadę informacyjną na doniesienia z Ukrainy – przed mieszkańcami Rosji ukrywane jest to, co naprawdę dzieje się u ich sąsiadów. Zamiast tego putinowskie media karmią ich propagandą, aczkolwiek rosyjska telewizja NTW niespodziewanie pokazała ostatnio nagrania z walk w Charkowie, pomimo odgórnego zakazu.

Na koniec wiadomość, na widok której prawdopodobnie każdy się uśmiechnie – bohaterscy, chersońscy Romowie ukradli Rosjanom czołg: