Recenzja Galaxy A8 2018 – jaki jest najnowszy „średniak” od Samsunga?

Głośnik

W przypadku zarówno zeszłorocznej serii Galaxy A, jak i tegorocznej, można powiedzieć, że głośnik umieszczony jest w idealnym miejscu – tak, by w żadnym momencie nie móc go zagłuszyć. I faktycznie, fakt, że głośnik jest w górnej części prawej krawędzi sprawia, że ani palec, ani wewnętrzna część dłoni, nie ma z nim styczności, niezależnie od tego, co byśmy robili na smartfonie.

Reklama

Samą jakość dźwięku określiłabym mianem „w porządku”, ale nic ponad to. Do mniej-więcej 80% głośności jakość jest OK, ale już na najgłośniejszym ustawieniu dźwięk jest bardziej spłaszczony i nieco metaliczny.

Na słuchawkach jest lepiej, a i sam dźwięk jest dużo, dużo głośniejszy niż na wbudowanym głośniku.

Reklama

Skaner linii papilarnych

Gdzie został umieszczony czytnik odcisków palców w Galaxy S8? Obok obiektywu aparatu, co większości użytkownikom się nie spodobało. W Galaxy A8 2018 Samsung postanowił to poprawić (i wiele wskazuje na to, że w Galaxy S9 i Galaxy S9+ też) i umieścił skaner pod aparatem – i to jest świetna wiadomość, bo aby w niego trafić nie ocieramy się o obiektyw aparatu.

Czytnik działa sprawnie i bardzo rzadko się myli. Nie jest tak błyskawiczny, jak ma to miejsce w smartfonach Huawei, ale nie można mieć co do jego działania większych zastrzeżeń. To z kolei mam do wielkości samego skanera – mógłby być nieco większy.

Skaner w Galaxy A8 2018 można wykorzystać oczywiście nie tylko do odblokowywania ekranu, ale również do logowania się do usług internetowych dzięki Samsung Pass i dostępu do Bezpiecznego katalogu (w którym można przechowywać prywatne zdjęcia, notatki, aplikacje). Czytnik obsługuje też jeden gest – przesunięcie po nim palca w górę lub w dół zamyka lub otwiera panel powiadomień.

W smartfonie znajdziemy też rozpoznawanie twarzy, które działa całkiem w porządku, ale dużo skuteczniejszy jest czytnik linii papilarnych.

Akumulator

Dość niespodziewanie rok temu okazało się, że bardzo mocną stroną Galaxy A5 2017 jest właśnie akumulator. Czy tak samo jest w przypadku Galaxy A8 2018, w którym zamontowano ogniwo o takiej samej pojemności – 3000 mAh?

Aż tak super nie, ale wciąż dobrze. Dzień działania z daleka od ładowarki jest całkowicie w zasięgu każdego – nawet w moim przypadku dzień działania nie był problemem, a wiecie przecież, że nie traktuję smartfonów ulgowo. Czas na włączonym ekranie waha się od 4 godzin (gdy korzystamy na LTE) do 7 godzin (gdy działamy na WiFi). W trybie mieszanym SoT to ok. 5-6 godzin.

Smartfon oferuje szybkie ładowanie – pełny proces ładowania trwa ok. 1,5 godziny.

Aparat

W przypadku aparatów Samsung zastosował ciekawe zagranie – postawił przede wszystkim na aparat przedni, główny zostawiając może nie tyle na pastwę losu, co po prostu nieco w cieniu. Wszystko za sprawą tego, że w Galaxy A8 2018 umieszczony został podwójny aparat z przodu (16 Mpix f/1.9 + 8 Mpix f/1.9, a nie, jak to w wielu smartfonach teraz bywa, z tyłu (z tyłu jest pojedynczy – 16 Mpix f/1.7). Zagranie to ma na celu przede wszystkim oczywiście przekonanie miłośników selfie do wejścia w posiadanie tego modelu. Co zatem sobą reprezentuje przedni aparat?

Przede wszystkim trzeba wiedzieć na jego temat dwie rzeczy. Pierwsza to fakt, że możemy decydować, czy robimy zdjęcie o zwykłym kącie widzenia czy szerokim – to drugie przydaje się zwłaszcza, gdy chcemy uchwycić więcej osób lub tła na zdjęciu. Druga rzecz natomiast to tryb Live Focus w przednim aparacie (dostępny tylko przy standardowym kącie) – pozwala rozmazać tło, by uzyskać ładniejsze autoportrety. Do tego można dołączyć tryb upiększania i idealne selfie gotowe ;) A tak poważnie – idealne raczej nie (zwłaszcza w gorszych warunkach oświetleniowych), ale takie, które nadaje się do publikacji na portalach społecznościowych, już tak. Zauważcie też zmianę kolorystyki barwowej zdjęć z Live Focus i bez włączonego trybu – różnica jest widoczna gołym okiem.

Aparat główny nie zaskakuje ani na plus, ani na minus. Choć, nie, jest jedna duża wada w postaci braku OIS, czyli optycznej stabilizacji obrazu, której nie było w poprzedniej generacji Galaxy A, i zabrakło też tym razem. Mimo wszystko jednak muszę przyznać, że za pomocą Galaxy A8 2018 robiło mi się zdjęcia przyjemniej – jakby szybciej łapał ostrość i szybciej też robił same zdjęcia. A jakość? Cóż, raczej typowa dla średniaków. W dzień radzi sobie bardzo dobrze, ze zdjęciami makro też nieźle, natomiast schody zaczynają się przy gorszym oświetleniu i nocą. A to wszystko oczywiście możecie zobaczyć na poniższych przykładach. Choć zanim one, wspomnę jeszcze, że tryb profesjonalny został maksymalnie odchudzony – do ISO, balansu bieli i ekspozycji.

Co do nagrywania wideo, mała ciekawostka. Galaxy A8 2018 nie umożliwia nagrywania wideo w 4K, ale jednocześnie Full HD nie jest najwyższą jakością, w jakiej można nagrywać za jego pomocą. Po środku mamy bowiem jeszcze 2220×1080, czyli 18:5:9. Sama jakość wideo jest całkiem w porządku – jest ostro, szczegółowość stoi na dobrym poziomie, ale zdecydowanie widać, że brakuje stabilizacji. Dźwięk zbierany jest poprawnie.

Podsumowanie

Z kim bym nie rozmawiała, to wszyscy twierdzą, że Samsung Galaxy A8 2018 jest przyjemnym smartfonem, z którego po prostu fajnie się korzysta, ale… No właśnie, za każdym razem pojawia się to samo „ale” w postaci ceny. Bo 2000 złotych to już całkiem spora kwota, za którą można kupić wiele innych równie ciekawych (a może i ciekawszych?) smartfonów. W tym zeszłoroczne flagowce w postaci Galaxy S7 (również w wersji edge), LG G6 czy Huawei P10. Pojawia się zatem pytanie czy lepiej zdecydować się na tegorocznego średniaka czy sięgnąć jednak po zeszłorocznego flagowca? Nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi, bo – jak to zazwyczaj bywa – wszystko zależy od naszych preferencji. Jeśli jednak stoicie przed dylematem Galaxy A8 2018 a Galaxy S7, to już niebawem pomogę Wam w tym wyborze – przygotowuję dla Was porównanie tych smartfonów.

Jeśli cena Galaxy A8 2018 spadnie o 300-400 złotych, będzie to naprawdę ciekawa propozycja. W tym momencie jednak walka o klienta wśród smartfonów za ok. 2000 złotych jest tak duża, że nie chce mi się wierzyć, by ktoś na wolnym rynku sięgnął po testowany dziś produkt. Chyba, że w ofertach operatorskich – wtedy zdziwiona nie będę.

A Wy co myślicie na temat Samsunga Galaxy A8 2018?

Spis treści:
1. Wzornictwo, jakość wykonania. Wyświetlacz
2. Działanie, oprogramowanie. Zaplecze komunikacyjne
3. Głośnik. Skaner linii papilarnych. Akumulator. Aparat. Podsumowanie

Samsunga Galaxy A8 2018 możecie kupić m.in. u naszego Partnera, tj. w Komputroniku.

Recenzja Galaxy A8 2018 – jaki jest najnowszy „średniak” od Samsunga?
WYŚWIETLACZ
9
DZIAŁANIE - PŁYNNOŚĆ, WYDAJNOŚĆ
8.5
OPROGRAMOWANIE
8
AKUMULATOR
8.5
MULTIMEDIA
7.5
PORTY, ZŁĄCZA, ŁĄCZNOŚĆ
9
JAKOŚĆ WYKONANIA
9
WZORNICTWO
9
Ocena użytkownika0 głosów
0
Zalety
wodoszczelność (IP68)
świetna jakość wykonania i wzornictwo
czas pracy
czytnik linii papilarnych, bezpieczny folder
głośnik w nietypowym miejscu
szybkie ładowanie
USB typu C
bogate zaplecze komunikacyjne, w tym dual SIM
Wady
aparat bez OIS
nagrywanie wideo tylko w Full HD - w 4K nie
śliska obudowa podatna na zarysowania i wyślizgnięcia się z rąk
nie wiadomo kiedy otrzyma aktualizację do Oreo
w tej cenie mógłby oferować indukcyjne ładowanie
8.6
OCENA

Poprzednie 1 2 3

  1. Tak wysoka ocena to chyba tylko z sentymentu do Samsunga ?
    Dla mnie to krok w tył serii A w stosunku do zeszłego roku. A5 przyjemniej był wyrazisty i proporcjonalnie został wyceniony. Tu mamy tekefon ktory udaję bezramkowca (mimo mniejszego ekranu jest większy od s8) w cenie którą samsung ustalil chyba dla tych którzy są ślepi

    1. Nie zapominaj, że A5 był głównym przedstawicielem linii A w Polsce, ale już w UK A7 2017 wyceniony został na 499£, co w przeliczeniu daje ok 2300/2400 zł. Więc 2k za A8 wcale nie jest jakąś zaporową kwotą.

        1. Poprzednikiem A8+ jest A9 Pro (ewentualnie C9 Pro, zaprezentowany pod koniec 2017), które na wybranych rynkach dostępne były również przez cały okres 2017 – A9 tam, gdzie nie było nowszego C9.

  2. Średniak za 2tys to dużo za dużo. Kiedyś średniak to był do max 1tys, a teraz… Co to się porobiło ;)

  3. Cześć. Telefon wydaje się bardzo ciekawy ale boję się kupić samsunga bo się naczytałem o wypalaniu się ekranów. Chciałbym mieć telefon przez minimum dwa lata i przez ten czas używać bez problemów z wyświetlaczem. Wiem że utrwalone obrazy będą mnie denerwować. Jak to z tym jest ? Czy jest się czego bać? Będę wdzięczny za odpowiedź. Swoją drogą fajną recenzja

    1. Kolejny człek co naczytał sie o wypalonych OLEDach, przez dwa lata nic mu nie bedzie, chyba że będziesz cały dzień na 100% jasności jeździł na nawigacji lub oglądał jeden obraz :-)
      w skrócie : Przy Typowym/Normalnym użytkowaniu przeżyje Ciebie i kolejnego nabywce ten ekran. ;)

      1. Mi w moto z przy normalnym użytkowaniu po pół roku wypaliły się przyciski nawigacyjne ale na gwarancji na luzie wymienili ekran

        1. Spoko, miałem na myśli Wyświetlacze Samsunga w Moto jaki tam siedzi chyba od LG? Jesli od Samsunga to pewnie ten który nie przeszedł krl. jakości w fabryce :P
          W skrócie: nie miałem w Samsungach problemu z OLEDami…

          1. To ze ty nie miałeś nie znaczy ze problemu nie ma a juz nie pierwszy temat w którym wydaje mi sie ze to nie pierwszy temat w którym tak zaciekle bronisz i wychwalasz te ekrany i nie pozwalasz na negatywną opinie a jeśli juz to musiało być z fabryki lg… Pomijasz też jakie problemy były z ekranami w samsungach jeśli chodzi o odwzorowanie kolorów a raczej od nowości zaróżowienie ekranu pechowcy który tego mieć nie chcieli i po kilka razy telefon wymieniali

          2. różowych ekranów nigdy nie broniłem i wiem że takie jeszcze na rynku są…. Ogólnie jedynie co mogę bronić to że technologia OLED od Samsunga zmieniła podejście do ekranów w tel o czym przekonał sie sam Apple po Tyyyylu latach….;-) a to że są jeszcze niedoskonałe wiem o tym…. ja na szczęście z nimi problemu nie miałem….dlatego to opinie subiektywne jak sam zauważyłeś….

    2. Prawdopodobnie nawet tego nie zauważysz. Przy normalnym użytkowaniu nie powinno się to stać zbyt szybko, a jeśli jakimś cudem uda Ci się zajechać ekran w 2 lata to jest gwarancja

        1. Jeśli dojdzie do wypalenia to niestety gwarancja ani rękojmia nic ci nie pomoze bo tego gwarancja nie obejmuje jest to uznawane za winę użytkownika bo jak już kilka osób powiedziało aby do tego doprowadzić musiałbyś mieć caly czas wyświetlany na maksymalnych jasnosciach jeden statyczny obraz. Ja miałem wiele samsungow kazdego z serii S począwszy od S4 az do obecnego s8 nie miałem problemów i tez obecnie nie mam problemów z wyświetlaczem. Naprawde trzeba się postarać aby wypalić ekran w samsungach. Naprawde trzeba caly czas przez bardzo długi czas miec statyczny obraz na maksymalnej jasności.

    3. Ja mam Samsunga od ponad dwoch lat i o zadnym wypaleniu nic mi nie wiadomo. Jesli chodzi o GPS to wieczorem ekran przechodzi na tryb nocny uzywajac czarnego tla tzn nieaktywbych punktow.

  4. Jako posiadacz A5 z zeszłego roku dla mnie kompletna pomyłka w kategorii cena/jakość/wzornictwo.
    W zeszłym roku ze względu na palcująca sie obudowę w kolorze czarnym (jestem zwolennikiem czarnych, przynajmniej do tamtej pory) wybrałem złotą…. tutaj jest identycznie ale nie do końca… weźmy kolor złoty w A8… czarne wstawki z tyłu jak i z przodu za bardzo rzucają sie w oczy i słabo wyglądają w porównaniu do wersji z A5 2017
    Jako zwolennik czytnika z przodu (najlepiej pod ekranem) to kolejny in minus dla A8
    no….i… oczywiście cena… kompletnie od czapy…. :-)

    PS. Kaska ale fruwasz tymi autami! :P

  5. No cóż jeśli chodzi o telefon to sorry ale Samsung chyba tym razem nie popisał się. Za tą sumę można już kupić zeszłoroczne flagowce a zostawiając jeszcze więcej w kieszeni znakomite mi 6 oraz mi note 3 . Używam mi note 3 i jestem bardzo zadowolony. Ma nadzieję, że po tym smartfonie Samsung nauczy się, że klienci nie dadzą się strzyc jak barany .
    Pozdrawiam:-)

  6. Grafika jest bodajże 1 rdzeniowa, także samsung zrobił swietny średniopółkowy cpu z nedznym gpu i wiary dać nie mogę, że to się w grach nie tnie.

    1. Mali G71 MP2. Dwurdzeniowy, rdzenie takie jak w S8, tylko mniejsza ich liczba. Coś pomiędzy Adreno 505 i 506.

  7. Apple dostało już po łapkach sprzedażą iPX. Czas na Samsunga, bo też przeginają. Ten fon to nic ciekawego.

    1. Dokładnie. Dlatego nie mam s8 ani s9. Flat screen jest praktyczny i najlepszy do zdjęć/filmów/netu…

  8. Samsung odleciał z ceną. Poniżej 1,5kPLN jest Honor 9, który imo zjada na śniadanie tego A8. W podobnej cenie S7 czy nawet trochę droższy 1+5T. Cud że Samsung dał do Polski dual sima. Ten telefon w dniu premiery powinien kosztować max 1,5kPLN.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama